Michał KOSIŃSKI: Big Data - wyzwanie czasu.
Jaki świat nowych mediów zbudujemy?

TSF Jazz Radio

Big Data - wyzwanie czasu.
Jaki świat nowych mediów zbudujemy?

Michał KOSIŃSKI

Prowadzi Centrum Psychometryczne na Uniwersytecie w Cambridge oraz jest doradcą naukowym w Microsoft Research. Prowadzi badania na pograniczu psychologii, Big Data i internetu. Najnowszy jego projekt badawczy prowadzony na próbie podad 6 milionów respondentów doprowadził do dziesiątek publikacji naukowych i powstaniu kilku komercyjnych produktów.

Ryc.Fabien Clairefond

Michał Kosiński prowadzący Centrum Psychometryczne na Uniwersytecie Cambridge bada, jakie informacje pozostawiamy w sieci, jak można je wykorzystać do tworzenia profili konsumenckich i wyborczych, jak przewidzieć zachowania użytkownika Internetu. Przy okazji zwraca uwagę na konieczność wypracowania standardów w zapewnieniu pełnej kontroli nad gromadzeniem i udostępnianiem innym swoich danych.


Tekst dostępny jedynie w wariancie PREMIUM. Aby założyć Konto PREMIUM - [TUTAJ]. Obecnie Konto PREMIUM jest kontem BEZPŁATNYM.

Jeśli posiadasz już konto PREMIUM, zaloguj się.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

psieczka napisał(a):

Tego rodzaju informacje, jak te przedstawione w powyższym tekście, brzmią faktycznie niepokojąco. Technologia, która miała za zadanie człowiekowi pomóc, wyrywa się spod kontroli i obraca się przeciwko bezbronnym ludziom. Trochę jak bunt robotów w opowiadaniach SF. Jest czego się bać, choć dzisiaj myślę, że problem nie jest mi jeszcze tak bliski, jak by na to wskazywały alarmujące atykuły. No bo jak wygląda to z mojego puntu widzenia:

1. Moja aktywność na portalach społecznościowych może być wykorzystana przez potencjalnego pracodawcę o oceny tego czy jestem odpowiednim kandydatem. Może być nawet wykorzystana do przygotowywania dopasowanych ofert pracy. Jak to jest obecnie z tymi ofertami pracy? Mam konto na popularnym portalu biznesowym i dostaję regularnie informacje o ofertach pracy, które „mogą mnie zainteresować.” Nie będę się rozpisywał na temat tego jakie oferty otrzymuję, ale algorytm który je selekcjonuje działa zapewne według schematu „weź i wyślij co masz do kogo się da”. Jedyne w miarę interesujące oferty otrzymuje od żywych ludzi.

2. Mój bank, bardzo internetowy i innowacyjny, w którym konto mam już od ponad 10 lat, z uporem do mnie raz na jakiś czas dzwoni i próbuje mi sprzedać jakiś kredyt. Zupełnie przy tym ignoruje fakt, że przez ostatnie 10 lat nie udało mnie się na żaden taki kredyt namówić, a jeden rzut oka na moje rachunki pozwalałby ocenić, że jeśli czymś miałbym być zainteresowany, to raczej jakimiś produktami inwestycyjnymi lub depozytami.

3. Trafiają się też reklamy uwzględniające ostatnią aktywność w internecie. Przykładowo, po zakupie kompletu opon zimowych przez internet, zaczęły się mi pojawiać masowo reklamy opon zimowych (a może sklepów z oponami). Chyba na wypadek gdybym chciał sobie kupić drugi komplet opon.

4. Nawet YouTube stara się rekomendować mi rożne utwory. Obecnie rekomenduje mi dużo Mozarta. Nawet całkiem blisko mojego gustu muzycznego. Wynika to jednak tylko z tego, że ostatnio na YouTubie słuchałem trochę Mozarta. Gdybym odtworzył jakieś teledyski Sławomira, to YouTube by mi zapewne rekomendował Sławomira.

Podsumowując, nie czuję się dziś jakoś szczególnie inwigilowany. Gdyby jednak pewnego dnia, po wysłuchaniu przez mnie na YouTube utworu Sławomira, serwis zaproponował mi najnowszy utwór Pawła Mykietyna, no to faktycznie, wtedy zacząłbym się bać.

Pozdrawiam,
Paweł Sieczka

Magazyn idei "Wszystko Co Najważniejsze" oczekuje na Państwa w EMPIKach w całym kraju, w Księgarni Polskiej w Paryżu na Saint-Germain, naprawdę dobrych księgarniach w Polsce i ośrodkach polonijnych, a także w miejscach najważniejszych debat, dyskusji, kongresów i miejscach wykuwania idei.

Aktualne oraz wcześniejsze wydania dostępne są także wysyłkowo.

zamawiam