Będziemy wspierać Ukrainę tak długo jak to konieczne [Ursula von der LEYEN]

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen powiedziała, że UE będzie wspierać Ukrainę tak długo, jak będzie to konieczne, dla sprawiedliwego i trwałego pokoju. Słowa padły na  konferencji prasowej w Brukseli z udziałem prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.

Będziemy wspierać Ukrainę

.Von der Leyen określiła, jak powinno wyglądać porozumienie w sprawie zakończenia wojny w Ukrainie. Jako pierwszy warunek wymieniła gwarancje bezpieczeństwa chroniące zarówno Ukrainę, jak i Europę. Według szefowej KE Ukraina musi być w stanie utrzymać swoją suwerenność terytorialną. „Granic międzynarodowych nie można zmieniać siłą” – podkreśliła.

Stwierdziła, że nie może być ograniczeń dla ukraińskich sił zbrojnych ani dla pomocy zewnętrznej. „Tak jak już często powtarzałam, Ukraina musi stać się stalowym jeżozwierzem, niestrawnym dla potencjalnych najeźdźców” – dodała.

Szefowa KE z zadowoleniem przyjęła gotowość prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczącą zaoferowania Ukrainie gwarancji bezpieczeństwa na wzór artykułu 5 Traktatu Północatlantyckiego. Artykuł 5 to zasada NATO, która stanowi, że członkowie organizacji udzielą pomocy zbrojnej sojusznikowi, który zostanie zaatakowany. Unia Europejska jest „gotowa zrobić, co do niej należy” – zadeklarowała von der Leyen. W jej opinii przede wszystkim należy zaspokoić potrzeby obronne państw członkowskich UE. Podczas konferencji zapowiedziała, że w nadchodzących tygodniach uda się z wizytą do tych państw, które znajdują się najbliżej pierwszej linii frontu.

Jak UE będzie wspierać Ukrainę?

Von der Leyen potwierdziła, że UE nadal wspiera dążenie Ukrainy do członkostwa w Unii Europejskiej, co jej zdaniem stanowi pewnego rodzaju gwarancję bezpieczeństwa. Zapowiedziała także, że dopóki w Ukrainie będzie trwał rozlew krwi, Unia Europejska będzie kontynuować sankcje gospodarcze i wywierać presję dyplomatyczną na Rosję.

Prezydent Zełenski powiedział, że obecne linie frontu w wojnie z Rosją powinny stanowić podstawę do rozmów pokojowych. Dodał, że nie widać żadnych oznak, by Rosja była gotowa do trójstronnego szczytu z USA i Ukrainą. Zdaniem Zełenskiego „kwestia terytorialna” powinna być omawiana wyłącznie między Ukrainą a Rosją, ale przy mediacji USA. Według niego przywódca Rosji Władimir Putin „ma wiele żądań, ale nie wszystkie są znane”.

„Strategiczny kierunek” Rosji jest „antyeuropejski”, dlatego musimy ograniczyć „potencjał” Moskwy – stwierdził prezydent. Zełenski powiedział, że rozmawiał wcześniej z von der Leyen o kwestii obronności. Podziękował jej m.in. za wprowadzenie ostatniej rundy europejskich sankcji wobec Rosji. – Sankcje pokazują, że traktujemy sprawę poważnie – dodał.

Prezydent Ukrainy przybył do Brukseli, gdzie wraz z szefową KE bierze udział w wideokonferencji państw tworzących tzw. koalicję chętnych. Otwierając spotkanie, prezydent Francji Emmanuel Macron podkreślił, że należy „utrzymać presję” na Władimira Putina. W poniedziałek Zełenski razem z kilkoma przywódcami europejskimi uda się do Waszyngtonu, gdzie będzie rozmawiał z prezydentem USA Donaldem Trumpem.

Realia wojny

.”Może być, ale to za mało – te słowa najlepiej podsumowują nadzwyczajny szczyt europejski, który odbył się w stolicy Wielkiej Brytanii. W przeciwieństwie do francuskich wysiłków sprzed dwóch tygodni nie zakończył się on fiaskiem. Największą wpadką był brak zaproszenia na spotkanie Estonii, Łotwy i Litwy. Kraje, które przez cały czas miały rację co do Rosji, a teraz znalazły się na pierwszej linii ognia, są wściekłe z powodu tego wykluczenia (za które jedni zwalają winę na drugich, a wszyscy zasłaniają się wymówkami rodem z podstawówki)” – pirsze prof. Edward LUCAS na łamach Wszystko co Najważniejsze w tekście „Czas wojny, nie paplaniny”.

„Przywódcy państw bałtyckich przynajmniej jako pierwsi otrzymali streszczenie omawianych kwestii. Keir Starmer przedstawił im swój czteroetapowy plan pokojowy, niejako przeciwstawiając się amerykańskim próbom bezpośredniego porozumienia się z Rosją z pominięciem Ukraińców i byłych europejskich sojuszników Ameryki.”

„Strategia ta wygląda obiecująco. Jej kluczowym elementem jest zwiększenie funduszy i dostaw broni dla Ukrainy, co da jej przewagę militarną i przysporzy kłopotów Putinowi. Gdyby Europejczycy od początku okazali hojność i zdecydowanie, wojna byłaby już zakończona.” – zauważa prof. Edward LUCAS

LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/edward-lucas-czas-wojny-nie-paplaniny-europejczycy

PAP/Marta Zabłocka/TD

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 17 sierpnia 2025