Biedniejący konsumenci w sklepach przed Wielkanocą kierują się ceną

W tym roku podczas zakupów wiktuałów przeznaczonych na wielkanocny stół konsumenci będą się kierować przede wszystkim ceną, tak wskazało 81,2 proc. badanych – wynika z raportu UCE Research i Grupy Blix. Natomiast jakość jest kluczowa również dla 69,6 proc. osób.
Konsumenci i Wielkanoc – jak poradzimy sobie ze świątecznymi zakupami?
.„W ostatnich dwóch latach gospodarstwa domowe bardzo mocno odczuły inflację w kategorii żywności, dlatego w okresach takich jak Wielkanoc konsumenci jeszcze uważniej porównują ceny między sieciami handlowymi. Do tego klienci sklepów spodziewają się podwyżek w wybranych kategoriach, np. w mięsie, nabiale czy jajach, które historycznie zawsze drożały przed świętami” – zauważył główny ekonomista Grupy Blix dr Krzysztof Łuczak.
Z raportu wynika, że dla większości konsumentów podczas przedświątecznych zakupów głównym kryterium wyboru produktów będzie cena – tak wskazało 81,2 proc. respondentów (rok wcześniej – 79,5 proc.). Według autorów raportu zwiększenie jej znaczenia pokazuje, że poszukiwanie okazji wynikającej m.in. z akcji promocyjnych staje się codziennym nawykiem zakupowym.
Marcin Lenkiewicz z Grupy Blix zwrócił z kolei uwagę na czynniki geopolityczne wynikające z sytuacji na Bliskim Wschodzie, które wpłynęły na koszty energii i transportu. „To dodatkowo wzmacnia poczucie niepewności cenowej, choć bezpośrednio przed świętami znacznych podwyżek w polskich sklepach raczej nie zobaczymy. W praktyce oznacza to, że Polacy nie tylko szukają oszczędności, ale coraz aktywniej korzystają z gazetek sieci handlowych, w których poszukują informacji o aktualnych promocjach” – stwierdził ekspert.
Drugim kryterium wskazywanym przez ankietowanych okazała się jakość produktów – z 69,6 proc. wskazań (poprzednio – 65,7 proc.). Na kolejnych miejscach znalazły się takie czynniki jak: objęcie produktu promocją – 57,8 proc. (55,3 proc.), własne doświadczenie – 31 proc. (25,1 proc.), dostępność – 15,9 proc. (14,7 proc.).
W ocenie autorów raportu wzrosty znaczenia tych kryteriów pokazują, że konsumenci nie chcą już kupować najtańszych produktów, ale raczej poszukują w sklepach najlepszego stosunku jakości do ceny, szczególnie w okresie świątecznym.
„Wyraźny wzrost znaczenia własnych doświadczeń sugeruje, że konsumenci coraz częściej opierają decyzje na wcześniejszych zakupach i sprawdzonych markach lub produktach, a nie tylko na komunikacji marketingowej. To efekt większej świadomości zakupowej oraz ogromnej dostępności informacji w internecie i aplikacjach zakupowych. Jednocześnie promocje nadal odgrywają kluczową rolę, a polski rynek FMCG pozostaje jednym z najbardziej napędzanych promocjami w Europie. Ponad 30 proc. produktów sprzedaje się w ramach tego typu akcji” – dodał Lenkiewicz.
W rankingu uwzględnione zostały jeszcze takie kryteria jak: marka – 9,2 proc. (rok wcześniej 9,8 proc.), bliskość miejsca zakupu – 5,9 proc. (4,7 proc.), opinia rodziny lub znajomych – 3,2 proc. (2,7 proc.), brak kolejek w sklepie – 1,7 proc. (2,2 proc.), reklama – 0,9 proc. (1 proc.). Nikt nie zadeklarował, że bierze pod uwagę możliwość negocjacji ceny – rok wcześniej ten czynnik uzyskał 0,2 proc. wskazań.
Respondenci wskazali też najważniejsze kategorie produktów spożywczych, których zamierzają szukać w gazetkach promocyjnych na święta. 65,8 proc. uczestników sondażu wskazało mięso i wędliny. 61,2 proc. planuje poszukiwać promocji również na świeże owoce i warzywa, a 58,6 proc. na sery, jogurty, śmietanę i inne produkty mleczne. Autorzy raportu zauważyli, że sieci handlowe intensywnie promują właśnie te kategorie.
Kolejne miejsca zajęły jaja – 54,8 proc., produkty do wypieków (mieszanki, mąka, dodatki do ciast, budynie itp.) – 43,4 proc., słodycze i desery (czekolady, praliny, świąteczne słodycze) – 36,3 proc., sosy i dodatki (majonez, musztardy, chrzan, ketchupy) – 33,6 proc., a także napoje (soki, napoje gazowane i niegazowane) – 32,5 proc.
„Jajka, produkty do wypieków czy słodycze mają wyraźny kontekst świąteczny, ale często stanowią mniejszą część wartości całego koszyka niż mięso czy świeże produkty” – zauważył Lenkiewicz.
W ocenie ekspertów promocje dotyczące jaj są co prawda istotne, ale kluczowymi grupami, na których konsumenci mogą oszczędzić najwięcej, pozostają mięso i nabiał. W raporcie Grupy Blix i UCE Research pt. „Plany zakupowe Polaków na Wielkanoc 2026” zaprezentowane dane uzyskane w badaniu opinii aktywnych konsumentów przeprowadzonym w dniach 4-9 marca br. na próbie 1089 osób w wieku 18-75 lat.
Gdy skończyło się działanie tarcz, a państwo czeka, drastycznie rośnie ubóstwo
.Posłanka na Sejm IX i X kadencji, Paulina MATYSIAK, na łamach „Wszystko co Najważniejsze” zaznacza, że: „Bieda i ubóstwo to nie tylko dramat rodzin. To dramat całego społeczeństwa. Przez wiele lat wydawało się, że podążamy w kierunku zlikwidowania tej patologii, jaką są głodne dzieci, rodziny niemogące sobie pozwolić na normalne zakupy, kupowanie na zeszyt i wszystkie pozostałe obrazki, z którymi kojarzymy najgorsze pod tym względem czasy”.
„Ale poza oczywistymi kwestiami moralnymi walka z rosnącym ubóstwem ma również inny aspekt działania na rzecz wspólnoty. W książce Czasy ostateczne. Elity, kontrelity i ścieżka dezintegracji politycznej, wydanej niedawno po polsku przez wydawnictwo Prześwity, Peter Turchin pokazuje, jak pauperyzacja społeczeństwa w połączeniu z rosnącą akumulacją bogactwa przez ludzi już bogatych prowadzi do kryzysów społecznych, na których końcu jest nawet wojna domowa. Po drodze do niej zaś paraliż polityczny państwa, zamieszki, rozpad wspólnoty, chaos”.
„A więc jeśli są ludzie obojętni na los najbiedniejszych i przekonani, że każdy powinien sobie radzić sam, powinni się zastanowić, czy na pewno na samej biedzie kończy się problem społeczny, czy od niej się dopiero zaczyna” – pisze Paulina MATYSIAK w tekście „Gdy skończyło się działanie tarcz, a państwo czeka, drastycznie rośnie ubóstwo” – cały artykuł [LINK]
PAP/ LW








