Chrześcijanie w świecie rozdzieranym przez wojny muszą być prorokami jedności [Leon XIV]

Papież Leon XIV, który rozpoczął 9 czerwca 2026 r. wizytę w Barcelonie, przewodniczył modlitwie w katedrze Świętego Krzyża i Świętej Eulalii, patronki miasta. Mówił tam, że chrześcijanie w świecie rozdzieranym przez wojny chcą być „świadkami i prorokami jedności, gościnności, zgody i pokoju”.
Chrześcijanie w świecie rozdzieranym przez wojny muszą być prorokami jedności
Papieża powitały w centrum Barcelony i przed gotycką katedrą tysiące ludzi. Leon XIV nawiązując do tradycji Kościoła w Barcelonie przywołał słowa św. Jana Pawła II. Przypomniał, że podczas wizyty w 1982 roku w tym mieście polski papież chwalił „gościnnego ducha, który na przestrzeni dziejów skłaniał Barcelończyków i Katalończyków do dzielenia ludzkiego i chrześcijańskiego obywatelstwa z niezliczonymi narodami” i zachęcał, aby głosili, że to „miasto i ten region są wielkim i otwartym ogniskiem chrześcijańskiego braterstwa”.
– W jego słowach znajdują miejsce oblicza wielu braci i sióstr, którzy pośród was oddali się i nadal się oddają budowaniu harmonii i komunii, ponad wszelką polaryzacją – dodał Leon XIV. Następnie podkreślił: – W tym właśnie duchu także my, w świecie rozdzieranym przez wojny i podziały, w społeczeństwie coraz bardziej rozbitym i indywidualistycznym, chcemy być męczennikami, to znaczy świadkami i prorokami jedności, gościnności, zgody i pokoju, nawet za cenę ofiar i wyrzeczeń.
Papież mówił też, że „wierzący są gotowi wyrzec się tego, co zbędne, aby budować na tym, co istotne i trwa na zawsze”.
PAP/Sylwia Wysocka/MJ





