Co dzieje się w mózgu podczas oglądania sztuki?

jak mózg odbiera sztukę

Dlaczego przed jednym obrazem zatrzymujemy się na dłużej, a obok innego przechodzimy obojętnie? Badanie opublikowane w „Nature Communications” wskazuje, że mózg osobno rozpoznaje treść dzieła i osobno ocenia przyjemność płynącą z jego oglądania.

Mózg rozdziela treść od przyjemności

Naukowcy od dawna próbują odpowiedzieć na pytanie, czy piękno rzeczywiście zależy wyłącznie od indywidualnego gustu. Nowe badanie sugeruje, że choć nasze oceny są subiektywne, można w nich odnaleźć wspólne mechanizmy działania mózgu.

Uczestnicy eksperymentu oglądali 96 tradycyjnych chińskich obrazów. W czasie badania rejestrowano aktywność ich mózgów, a następnie proszono ich o ocenę własnych odczuć oraz tego, jak bardzo podobały im się poszczególne dzieła.

Do analizy odpowiedzi badacze wykorzystali metodę przypominającą rozwiązania stosowane przez serwisy rekomendacyjne, takie jak Spotify czy Netflix. Algorytmy tego typu wyszukują wspólne wzorce ukryte w preferencjach dużej liczby użytkowników. W ocenach obrazów wyodrębniono dwa główne wymiary. Jeden odnosił się do tego, co przedstawiało dzieło. Obrazy można było uporządkować na osi prowadzącej od przedstawień postaci do krajobrazów. Drugi wymiar dotyczył samej oceny estetycznej, czyli tego, jak dużą przyjemność uczestnicy czerpali z oglądania danego obrazu.

Okazało się, że oba rodzaje informacji były przetwarzane przez różne obszary mózgu. Rozpoznawanie zawartości obrazu angażowało przede wszystkim systemy odpowiadające za widzenie i identyfikowanie obiektów. Ocena przyjemności była natomiast związana z obszarami uczestniczącymi w przetwarzaniu nagrody i wartości.

Można więc powiedzieć, że podczas oglądania dzieła mózg odpowiada kolejno na dwa pytania: „co widzę?” oraz „czy mi się to podoba?”.

Nie istnieje jeden „ośrodek piękna”

Wyniki podważają prostą wizję, zgodnie z którą za doświadczenie piękna odpowiadałby jeden konkretny fragment mózgu. Ocena estetyczna powstaje raczej w wyniku współpracy kilku systemów. Jest to zgodne z wcześniejszymi badaniami z zakresu neuroestetyki, które wskazywały, że kontakt ze sztuką angażuje rozproszoną sieć obszarów mózgowych.

To, które struktury są aktywne, zależy również od rodzaju oglądanego dzieła. Inaczej przetwarzany może być portret, inaczej krajobraz, abstrakcja czy przedstawienie ludzkiego ciała.

Reakcja estetyczna nie jest więc całkowicie odrębnym procesem. Wykorzystuje te same mechanizmy, które na co dzień odpowiadają za widzenie, rozpoznawanie, pamięć oraz przypisywanie znaczenia.

Dlaczego dwie osoby widzą ten sam obraz inaczej?

Nowe wyniki pomagają wyjaśnić, dlaczego odbiór sztuki może być jednocześnie bardzo osobisty i częściowo wspólny dla wielu ludzi.

Każdy odbiorca wnosi do kontaktu z dziełem własne doświadczenia, wspomnienia, wiedzę i gust. Jednocześnie wszyscy korzystamy z podobnych mechanizmów odpowiadających za rozpoznawanie twarzy, scen, kolorów i kształtów oraz ocenianie ich znaczenia.

Jednym z najciekawszych elementów badania były różnice pomiędzy osobami mającymi większe i mniejsze doświadczenie w obcowaniu ze sztuką. U bardziej doświadczonych odbiorców inaczej funkcjonowały obszary należące do tzw. sieci stanu domyślnego. Jest ona związana m.in. z wyobraźnią, wspomnieniami, refleksją nad sobą oraz nadawaniem znaczenia przeżywanym doświadczeniom.

Autorzy badania sugerują, że wiedza i wcześniejszy kontakt ze sztuką mogą zmieniać sposób, w jaki mózg organizuje doświadczenie estetyczne. Nie oznacza to, że ekspert zawsze „widzi więcej”. Wyniki wskazują jednak, że znajomość sztuki wiąże się z odmiennym sposobem przetwarzania tego, co znajduje się przed oczami odbiorcy.

Rola sieci stanu domyślnego pojawiała się już w poprzednich badaniach dotyczących odbioru sztuki.

Szczególnie silnie oddziałujące dzieła mogą aktywować obszary związane z myśleniem o sobie, własnych doświadczeniach i wspomnieniach. Może to tłumaczyć sytuacje, w których nieznany wcześniej obraz nagle wydaje się odbiorcy niezwykle osobisty. Człowiek może zatrzymać się przed dziełem, którego nigdy wcześniej nie widział, i odnieść wrażenie, że w jakiś sposób odnosi się ono właśnie do niego.

Gust może zmieniać się wraz z doświadczeniem

Badanie wpisuje się również w szerszą dyskusję o tym, czy poczucie piękna jest czymś stałym. Wcześniejsze eksperymenty wskazywały, że trening i znajomość danej dziedziny mogą wpływać zarówno na oceny estetyczne, jak i na reakcje mózgu. Dotyczy to nie tylko malarstwa, ale także innych form sztuki, np. tańca. Oznacza to, że gust nie musi pozostawać niezmienny. Może rozwijać się wraz z wiedzą, praktyką oraz kolejnymi doświadczeniami.

Obraz, który w wieku 20 lat wydaje się obojętny lub niezrozumiały, po wielu latach może wywołać znacznie silniejszą reakcję. Zmienia się nie tylko sam odbiorca, ale także liczba znaczeń i skojarzeń, które potrafi odnaleźć w dziele.

Nowe badanie nie daje wzoru pozwalającego wskazać najpiękniejszy obraz ani stworzyć uniwersalnego rankingu dzieł sztuki. Pokazuje jednak, że nawet w bardzo subiektywnych ocenach można odnaleźć wspólne struktury. Mózg rozpoznaje treść obrazu, przypisuje jej wartość, a następnie zestawia ją z wiedzą, pamięcią i wcześniejszymi doświadczeniami odbiorcy. Dlatego dwie osoby mogą zupełnie inaczej ocenić ten sam obraz, choć w ich mózgach zachodzą podobne podstawowe procesy.

Nina Zientarzewska

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 5 października 2026