Czechy Andreja BABISZA zmniejszają pomoc dla Ukrainy

Czechy Andreja BABISZA

Komisja Europejska musi znaleźć alternatywne sposoby finansowania Ukrainy; Czechy nie będą za nic ręczyć ani dawać Kijowowi pieniędzy – oświadczył czeski premier Andrej Babisz w nagraniu opublikowanym w dniu 13 grudnia w sieci X. Nasza kasa jest pusta, a każdą koronę, którą mamy, potrzebujemy na wydatki dla naszych obywateli – podkreślił.

Czechy Andreja BABISZA zmieniają politykę wobec Ukrainy

.Komisja Europejska zaproponowała na początku grudnia dwie opcje dalszego finansowania wsparcia dla Ukrainy: poprzez tzw. pożyczkę reparacyjną, zabezpieczoną rosyjskimi aktywami, zamrożonymi głównie w Belgii, lub z długu zaciągniętego przez UE. Pierwsza opcja nie wymaga jednomyślności państw członkowskich, druga – tak. Według szefowej KE Ursuli von der Leyen zrealizowanie któregoś z tych planów pokryje dwie trzecie potrzeb finansowych Ukrainy na lata 2026-27.

Andrej Babisz oznajmił w dniu 13 grudnia, że zgadza się z premierem Belgii Bartem De Weverem, z którym spotkał się 18 grudnia w Brukseli. De Wever obawia się decyzji o wykorzystaniu zamrożonych rosyjskich aktywów. Szef belgijskiego rządu domaga się dodatkowych gwarancji, zabezpieczenia finansowego i ochrony przed ewentualnymi sporami prawnymi.

Istotny przełom w sprawie zamrożonych rosyjskich środków

.Koalicyjny gabinet Andreja Babisza zostanie powołany przez prezydenta Petra Pavla 15 grudnia. Nowy czeski premier zapowiedział, że 16 grudnia rząd podejmie decyzję w kwestii tematów, które władze kraju poruszą podczas posiedzenia Rady Europejskiej, zaplanowanego w dniach 18-19 grudnia. Andrej Babisz nie wykluczył rozmów w gronie trzech partii koalicyjnych.

Unijny szczyt ma zaowocować decyzją na temat sposobu finansowania Ukrainy przez kolejne dwa lata. W dniu 11 grudnia państwom UE udało się porozumieć w sprawie zamrożenia rosyjskich aktywów na stałe, bez konieczności podejmowania decyzji w tej kwestii co pół roku, za zgodą wszystkich stolic. Rozwiązanie przyjęła wyraźna większość państw członkowskich.

Postanowienie zostało sfinalizowane w dniu 12 grudnia. Przeciwko rozporządzeniu, ustanawiającemu zakaz transferu zamrożonych środków z powrotem do Rosji, były tylko dwa kraje. Wcześniej sprzeciw zapowiadały Węgry i Słowacja. Zgoda państw na stałe zamrożenie rosyjskich aktywów nie przesądza tego, czy dojdzie do udzielenia Ukrainie pożyczki reparacyjnej, sfinansowanej z tych pieniędzy. Decyzja jest jednak postrzegana jako istotny przełom, zbliżający do tego Wspólnotę.

Polska i Czechy – wspólne interesy

.Spraw łączących Polskę i Czechy jest bowiem wiele, zarówno w relacjach między naszymi krajami, jak i wobec sytuacji na Ukrainie i sytuacji w Unii Europejskiej.

„Jest szansa na to, by Polacy i Czesi mogli rozsądną polityką przyczynić się do zwiększenia spójności całej Unii” – pisał nie tak dawno Alexandr VONDRA we „Wszystko co Najważniejsze” [LINK].

„Zarówno Polacy, jak i Czesi mają smutne doświadczenia z czasów komunizmu, gdy próbowano ograniczyć wolność ludzi i podporządkować ich różnego rodzaju inżynierii społecznej. Podobnie mają też negatywne doświadczenie z niedemokratycznym importem niektórych „praw i obowiązków” z czasów imperium sowieckiego. W żadnym razie nie chcę porównywać komunistycznego ZSRR z demokratycznie ukonstytuowaną UE. Faktem jednak jest, że Zachodowi brakuje tego naszego doświadczenia, być może dlatego jesteśmy bardziej wrażliwi na sytuacje, w których wolność jest nam narzucana, natura ludzka jest problematyzowana lub rzeczy są oceniane według podwójnych standardów. 

Na przykład Polska była kilkakrotnie pozywana przez Komisję do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w związku z reformą sądownictwa lub polityką migracyjną, podczas gdy sądownictwo Hiszpanii lub polityka migracyjna Francji nigdy nie były przedmiotem postępowania sądowego. Polityka podwójnych standardów jest tu ewidentna. Nie mówiąc już o tym, jak moralnie niestosowne i politycznie infantylne jest szykanowanie Polski, ale również Węgier, gdy Europa stoi w obliczu śmiertelnego zagrożenia ze strony Rosji, a krytykowane kraje dzielnie ponoszą koszty i ciężary bezprecedensowej fali uchodźców wojennych.

.Wojny kulturowo-społeczne mają niebezpieczny potencjał dezintegracyjny. Z historii wiemy, że nadmierna presja z zewnątrz może przynieść państwu członkowskiemu i jego społeczeństwu skutki odwrotne do zamierzonych. Zamiast adaptacji i akceptacji pojawią się tylko coraz głębszy i szerszy sprzeciw i opór. Właśnie brexit powinien być tu swego rodzaju ostrzeżeniem. Nie można uszyć takiej samej marynarki dla wszystkich. Również w tym przypadku pojawia się szansa na to, by Polacy i Czesi mogli rozsądną polityką przyczynić się do zwiększenia spójności całej Unii Europejskiej” – pisze Alexandr VONDRA.

LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/alexandr-vondra-polska-czechy/

PAP/Piotr Górecki/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 13 grudnia 2025