Dlaczego noworoczne postanowienia zdrowotne się rozpadają?

Siłownia, dieta, regularne ćwiczenia, na początku roku wszystko wydaje się możliwe. A jednak po kilku tygodniach motywacja znika, a zdrowe nawyki ustępują codziennym obowiązkom. Problem nie leży wyłącznie w braku silnej woli, lecz w tym, jak myślimy o zdrowiu, odpowiedzialności i samym ruchu.
Zdrowe nawyki tylko na początku stycznia?
.Początek roku tradycyjnie sprzyja deklaracjom zmiany stylu życia. Chęć poprawy kondycji czy sposobu odżywiania często prowadzi do zapisów na zajęcia sportowe lub restrykcyjnych diet. Z czasem jednak pojawiają się przeszkody: choroby dzieci, koszty, zmęczenie, a także zwykłe znużenie. W efekcie początkowy entuzjazm wygasa, a zdrowe nawyki w zapomnienie.
Jednym z kluczowych powodów porzucania zdrowych nawyków jest oparcie ich na motywacjach zewnętrznych. Dążenie do określonej sylwetki czy unikanie chorób może działać krótkoterminowo, ale rzadko wystarcza na dłużej. Znacznie trwalsze okazują się te formy aktywności, które dają autentyczną przyjemność, są zgodne z osobistymi wartościami i nie wymagają publicznego uzasadniania.
Jak zostało podkreślone na łamach „The Conversation”, na trudność w utrzymaniu aktywności wpływa także sposób, w jaki postrzegamy zdrowie. Często traktowane jest ono jako wyłączna odpowiedzialność jednostki, a choroba bywa interpretowana jako osobista porażka. Tymczasem społeczne modele zdrowia pokazują, że na kondycję człowieka oddziałują nie tylko wybory indywidualne, lecz także warunki ekonomiczne, kulturowe, środowiskowe oraz relacje społeczne. Przeniesienie całej odpowiedzialności na jednostkę sprzyja poczuciu winy i izolacji, zamiast realnemu wsparciu.
W tym kontekście ruch przestaje być wyłącznie narzędziem poprawy wyglądu czy wydolności. Może stać się sposobem bycia w ciele, uważnego doświadczania chwili i odpoczynku od nadmiaru bodźców. Zmiana perspektywy, z oceniania wyglądu na docenianie możliwości ciała, sprzyja budowaniu pozytywnej relacji z własną sprawnością.
Zdrowe nawyki a nasze otoczenie
.Istotną rolę odgrywa także otoczenie. Aktywność podejmowana wśród wspierających osób, bez presji i ocen, wzmacnia motywację i poczucie wspólnoty. Podobnie działa kontakt z naturą, który sprzyja obniżeniu napięcia i poprawie samopoczucia, nawet w najprostszej formie, jak krótki spacer.
Ruch oparty na radości i akceptacji może mieć znaczenie wykraczające poza indywidualny dobrostan. Staje się wyrazem sprzeciwu wobec wąskich norm dotyczących ciała i zdrowia oraz afirmacją różnorodności.
W tej perspektywie aktywność fizyczna nie jest kolejnym obowiązkiem do odhaczenia, lecz elementem codzienności, który łatwiej utrzymać, bo wynika z przyjemności, a nie przymusu.
Nowe technologie w ochronie zdrowia
.Profesor zwyczajny w Polskiej Akademii Nauk, Michał KLEIBER, na łamach „Wszystko co Najważniejsze” twierdzi, że: „Nikt nie wątpi, że sytuacja ekonomiczna kraju, przesądzająca o możliwościach budżetowego finansowania różnych obszarów życia publicznego, ma istotny wpływ na zdrowie obywateli. Prawdziwa jest jednak także zależność odwrotna – zdrowie publiczne ma znaczący wpływ na gospodarkę. Dbałość o zdrowie nie jest więc wyłącznie kosztem dla budżetu, ale przekłada się wprost na rozwój gospodarczy kraju”.
„Im zdrowsze jest bowiem społeczeństwo, tym efektywniejsza praca jego obywateli, niższa absencja chorobowa, mniejsze problemy z dbałością o wychowanie dzieci i większy optymizm przy podejmowaniu nowych wyzwań. Podwyższanie wydatków na ochronę zdrowia, obok oczywistej empatii dla cierpiących, służy nam wszystkim, także tym (jeszcze) zupełnie zdrowym. Musimy jednak pamiętać, że wzrostowi budżetu na ochronę zdrowia zawsze musi towarzyszyć umiejętne zarządzanie całym systemem, niełatwe ze względu na wiele aspektów jego bardzo złożonej struktury, w tym m.in. na brak precyzyjnych danych dotyczących kosztowej efektywności świadczonych usług”.
„Narastające wyzwania w ochronie zdrowia uświadomiliśmy sobie wszyscy ze szczególną mocą w okresie pandemii COVID-19. Do spraw służących poprawie systemu od dawna uznawanych za kluczowe, takich jak upowszechnianie wiedzy o zdrowiu i wspomaganie profilaktyki zdrowotnej, zaliczyć należy dzisiaj z pewnością także racjonalne wdrażanie nowych technologii, powstających na bazie interdyscyplinarnych badań naukowych. Wyzwania związane z wykorzystywaniem w diagnostyce i terapii pojawiających się nieustannie nowych technologii są olbrzymie, choć nie wolno zapominać o antynomiach, czyli zagrożeniach niesionych przez niedostatecznie przemyślane wdrażanie nowych rozwiązań. Wymieńmy choćby parę spośród wielu obszarów stosowania nowych technologii w opiece zdrowotnej”.
„Szczepionka syntetyczna mRNA (informacyjny kwas rybonukleinowyprzenoszący informacje genetyczną pochodzącą z DNA). Technologii mRNA zawdzięczają swój sukces firmy farmaceutyczne przy opracowywaniu szczepionki przeciw COVID-19, co dało w dodatku impuls do prac nad nowymi szczepionkami także na inne choroby, od nowotworów po wirus Zika. Potencjał tej technologii wykracza przy tym daleko poza opracowywanie szczepionek, ponieważ może ona stać się podstawą do tworzenia wielu innych terapii wspomagających organizm w wytwarzaniu reakcji podobnej do wywoływanej lekami, często bardzo drogimi i trudno dostępnymi” – pisze prof. Michał KLEIBER w tekście „Nowe technologie w ochronie zdrowia ” – cały artykuł [LINK]
Laura Wieczorek




