Gra IPN „Czarna Dywizja” honoruje Generała Maczka

„Czarna Dywizja” to nowa gra planszowa przygotowana przez IPN w Rzeszowie. Jej premiera odbyła się we wtorek wieczorem w rzeszowskiej siedzibie Instytutu. Tego dnia, czyli 31 marca, w dniu urodzin gen. broni Stanisława Maczka, nadano także jego imię sali konferencyjnej rzeszowskiego Oddziału IPN.

„Czarna Dywizja” to nowa gra planszowa przygotowana przez IPN w Rzeszowie. Jej premiera odbyła się we wtorek wieczorem w rzeszowskiej siedzibie Instytutu. Tego dnia, czyli 31 marca, w dniu urodzin gen. broni Stanisława Maczka, nadano także jego imię sali konferencyjnej rzeszowskiego Oddziału IPN.

„Czarna Dywizja”

.Jak powiedział współtwórca gry Łukasz Wrona, „Czarna Dywizja” jest kooperacyjną grą planszową, czyli taką, „w której wszyscy gracze stoją po jednej stronie – naszej”. Uczestnicy wcielają się w role podwładnych generała Maczka i odpowiadają za poszczególne pododdziały tworzące 1. Dywizję Pancerną. – Nikt nie musi być tym złym. Sama gra jest tak zrealizowana i sparametryzowana, że to sama gra odpowiada za ruchy drugiej strony, czyli niemieckiej – przybliżył zasady gry Wrona.

W „Czarną Dywizję” można grać w dwie, trzy lub cztery osoby. Można także, po przeczytaniu krótkiego rozdziału na ostatniej stronie, grać w nią jednoosobowo. – To zasługa kooperacyjności gry, czyli nawet sami możemy sprawdzić się w roli dowódców, zanim zaprosimy kogoś do stołu – dodał współautor.

Gra oferuje różnorodne scenariusze, wymagające strategicznego myślenia, kreatywności i umiejętności podejmowania trudnych decyzji na polu walki. Pozwala wcielać się w podwładnych gen. Maczka i wczuwać się w realia dowodzenia oddziałami pancernymi Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, zarówno na poziomie jednostek jak i w roli głównodowodzącego – generała Stanisława Maczka.

W skład gry wchodzi m.in. 16 kart misji, czyli kart przedstawiających w uproszczony sposób poszczególne wyzwania i zadania, z którymi mierzyli się żołnierze 1. Dywizji Pancernej. Karty na odwrocie opatrzone są komentarzem historycznym.

Trzonem gry są 84 karty dywizji przedstawiające pododdziały piechoty, artylerii i broni pancernej. Są także karty poświęcone głównym bohaterom – czterem wybranym przez twórców podkomendnym gen. Maczka (bo gra przeznaczona jest maksymalnie dla czterech graczy). Piąta karta przedstawia głównego dowodzącego – generała Maczka.

– W każdej turze inny gracz zarządza tą specjalną kartą i tym samym ułatwia sobie rozgrywkę w danej turze i można powiedzieć, że symuluje specjalne, osobiste kompetencje generała Maczka – wyjaśnił podczas prezentacji gry dr Marcin Bukała, naczelnik Oddziałowego Biura Edukacji Narodowej IPN w Rzeszowie.

W grze znajdują się także karty Niemców, które symulują nieznane ruchy wroga, a także żetony pomocy aliantów.Jak zapewniają twórcy, „Czarna Dywizja” to nie tylko rozrywka, ale także wyjątkowa okazja, by zrozumieć, jak skomplikowane i wymagające było dowodzenie w czasie II wojny światowej. Rozgrywka trwa około 90 minut. Gra rekomendowana jest dla graczy od 12. roku życia, ale jak zapewnił Wrona, w grupie testującej byli młodsi gracze, którzy dobrze sobie radzili.

Przed prezentacją gry odbyło się uroczyste nadanie imienia gen. broni Stanisława Maczka sali konferencyjnej Oddziału IPN Rzeszów przy ul. Szopena 23. W wydarzeniu wzięła udział wnuczka generała – Karolina Maczek-Skillen. Kobieta przed swoim wystąpieniem przyznała, że po polsku mówi dzięki dziadkowi, który zabraniał „szwargotać po angielsku”.

Dziękując za nadanie imienia jej dziadka sali w IPN powiedziała, że dla niej i jej rodziny „Rzeszów to przede wszystkim wspomnienie ostatniego prawdziwego domu”, w którym jej dziadek spędził ostatnie przed wojną spokojne chwile z żoną Zofią i dziećmi.

Generał Stanisław Maczek – życiorys

.Generał Stanisław Maczek, dowódca 1. Dywizji Pancernej, należy do grona najbardziej rozpoznawalnych w kraju i za granicą dowódców Polskich Sił Zbrojnych w czasie II wojny światowej.

Przyszedł na świat w Szczercu pod Lwowem w 1892 r. Uczestniczył w I wojnie światowej, wojnie z Ukraińcami i wojnie polsko-bolszewickiej. W odrodzonej Rzeczpospolitej rozpoczął karierę oficera zawodowego. Uczestniczył w walkach z Niemcami od pierwszych godzin wybuchu II wojny światowej jako dowódca 10. Brygady Kawalerii. Utworzona na Wyspach Brytyjskich 1. Dywizja Pancerna uczestniczyła w krwawych walkach we Francji w 1944 r. oraz wyzwalaniu miast flandryjskich w Belgii i Holandii. Była jedyną jednostką Polskich Sił Zbrojnych, która zakończyła szlak bojowy na terytorium Niemiec w 1945 r.

Jako dowódca 1. Dywizji Pancernej Polskich Sił Zbrojnych generał zyskał przydomek „Baca”, bo choć stanowczy, był wobec żołnierzy także opiekuńczy, niczym pasterz wobec owiec.

W jubileuszowej publikacji z okazji setnych urodzin generała, jego kolega i następca na stanowisku dowódcy 1. Dywizji Pancernej, gen. Klemens Rudnicki napisał: „Maczek nigdy nie walczył o swoją sławę, czy swoje honory, nigdy nie sięgał po buławę hetmańską, a jednak wraz ze swoją dywizją przeszedł do historii i legendy prawego żołnierza polskiego”. Zmarł w Edynburgu 11 grudnia 1994 r., a jego doczesne szczątki złożono wśród żołnierzy 1. Dywizji Pancernej na Polskim Honorowym Cmentarzu Wojskowym w Bredzie.

Gen. Stanisław Maczek i jego dywizja – zwycięzcy czasu wojny

.Tytuł niniejszego tekstu stanowi nawiązanie do eseju Mordechaja Paldiela Bohaterscy Polacy czasu wojny[LINK]. Pragnę podkreślić w ten sposób szczególny charakter osiągnięć 1. Dywizji Pancernej, której szlak bojowy był zarówno bohaterski, jak i zwycięski. Na końcu drogi czekała kapitulacja III Rzeszy i polska flaga powiewająca nad niemieckim miastem Wilhelmshaven – pisze Patryk PALKA.

Polska jest krajem o bogatej historii, obfitującej zarówno w epizody piękne, jak i tragiczne. Mnogość ważnych społecznie rocznic sprawia, że do każdego miesiąca w roku można przypisać patronujące mu wydarzenia historyczne. Sierpień kojarzy się jednoznacznie z Bitwą Warszawską 1920 r. („Cud nad Wisłą”), strajkami w Stoczni Gdańskiej w 1980 r. („Sierpień 1980”), a nade wszystko z powstaniem warszawskim. Blask owych rocznic – przede wszystkim rocznicy powstania, na której Polacy koncentrują się szczególnie mocno – wpływa na percepcję pozostałych sierpniowych wydarzeń historycznych. Tymczasem sierpień to nie tylko Warszawa i Gdańsk. To także początek długiej, trudnej i heroicznej kampanii na Zachodzie jednej z najbardziej zasłużonych jednostek wojskowych w dziejach polskiego oręża – 1. Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka.

Na przełomie lipca i sierpnia 1944 r., gdy w Warszawie zapadały kluczowe decyzje o wszczęciu zbrojnego powstania przeciw Niemcom, po drugiej stronie kontynentu do walki z wojskami III Rzeszy sposobili się również żołnierze 1. Dywizji Pancernej. Ostatecznie 1 sierpnia – w dniu wybuchu powstania warszawskiego – licząca ponad 16 tys. żołnierzy jednostka wylądowała w Normandii.

Szlak 1. Dywizji Pancernej wiódł przez Francję, Belgię, Holandię, aż do III Rzeszy. Żołnierze gen. Stanisława Maczka walczyli z Niemcami do wiosny 1945 r., przyczyniając się do zwycięstwa aliantów w kampanii kluczowej dla losów II wojny światowej w Europie.

Tytuł niniejszego tekstu stanowi nawiązanie do eseju Mordechaja Paldiela Bohaterscy Polacy czasu wojny [LINK]. Pragnę podkreślić w ten sposób szczególny charakter osiągnięć 1. Dywizji Pancernej, której szlak bojowy, prowadzący od zwycięstwa do zwycięstwa, był okupiony krwią i naznaczony heroizmem. Na końcu bohaterskiej drogi czekała kapitulacja III Rzeszy i polska flaga powiewająca nad niemieckim miastem Wilhelmshaven.

Pierwsza Dywizja Pancerna została sformowana w 1942 r. na podstawie rozkazu Naczelnego Wodza gen. Władysława Sikorskiego. Żołnierze wchodzący w jej skład brali wcześniej udział w kampanii wrześniowej 1939 r. oraz w wojnie obronnej we Francji w 1940 r. Początkowo zadaniem 1. Dywizji Pancernej było osłanianie części wschodniego wybrzeża Szkocji. Gdy II wojna światowa weszła w decydującą fazę, jednostka została włączona do 2. Korpusu Kanadyjskiego (część 1. Armii Kanadyjskiej) i przerzucona do Normandii.

1. Dywizja Pancerna włączyła się do walki 8 sierpnia 1944 r., a zaledwie kilkanaście dni później wsławiła się w bitwie pod Falaise (kocioł Falaise-Chambois), podczas decydującej fazy walk o Normandię. Żołnierze gen. Maczka w brawurowy sposób przedostali się na tyły niemieckiej armii oraz przejęli kontrolę nad wzgórzami w pobliżu Mont-Ormel (tzw. Maczuga), odcinając Niemcom drogę ucieczki z alianckiego okrążenia. Brytyjskie pismo wojskowe „Tank” pisało wówczas, że „Polska Dywizja Pancerna pod dowództwem gen. Maczka odegrała czołową rolę w uzyskaniu zwycięstwa sprzymierzonych w Normandii (…). W ciągu sześciu dni bardzo ciężkich walk polska dywizja wytrzymała całą furię ataków dwóch niemieckich korpusów SS. Spośród pól bitew Normandii żadne inne nie przedstawia takiego obrazu piekła, zniszczenia i śmierci jak to, które rozciąga się na północny-wschód od Chambois”[1].

Dalszy szlak 1. Dywizji Pancernej wiódł przez Belgię i Holandię. Po drodze „maczkowcy” wyzwalali kolejne wsie, miasteczka i miasta, zwyciężając we wszystkich bitwach i potyczkach. Zasłynęli ze sposobu prowadzenia walk. Do historii przeszło m.in. wyzwolenie Bredy, którego dokonano bez strat w cywilach i uszczerbku na tamtejszych zabudowaniach. Zaledwie dzień po zakończeniu walk o Bredę jej mieszkańcy przyznali gen. Maczkowi i jego żołnierzom Honorowe Obywatelstwo Miasta. W 2020 r. otwarto tam Muzeum-Memoriał Generała Maczka.

PAP/ LW

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 31 marca 2026