Irańskie władze rozważają zniesienie obowiązku noszenia hidżabów

Irańskie władze rozważają zniesienie obowiązku noszenia hidżabów

Jak poinformował irański prokurator generalny, Mohamed Dżafar Montazeri, parlament oraz wymiar sprawiedliwości Iranu poddają ponownej ocenie, obowiązujący w kraju nakaz noszenia przez kobiety hidżabów.

.Prezydent Iranu Ebrahim Raisi oświadczył w sobotę w telewizji, że państwowe i islamskie zasady obowiązujące w Iranie są zakorzenione w jego konstytucji, jednak istnieje możliwość wprowadzenia do niej “elastycznych” zasad. Natomiast prokurator generalny Iranu Mohamed Dżafar Montazeri stwierdził, że parlament oraz irańskie sądownictwo rozpatrują czy kwestia hidzabów nie wymaga zmian. Nie sprecyzował, co mogłoby zmienić się w obecnie obowiązującym prawie. Przekazał, że zespół zajmujący się oceną nakazu noszenia hidżabów spotkał się w środę z parlamentarną komisją ds. kultury, a “rezultaty poznamy za tydzień bądź dwa”.

Kilka lat po rewolucji islamskiej z 1979 roku, która doprowadziła do upadku monarchii i zaprowadzenia rządów ajatollahów, nakrywanie głów za pomocą hidżabów stało się obowiązkowe dla wszystkich kobiet. Za złamanie zasady ubioru zatrzymana została w połowie września 22-letnia Kurdyjka Mahsa Amini, która następnie zmarła w niejasnych okolicznościach. Jej śmierć sprawiła, że w Iranie wybuchły ogólnokrajowe protesty. Demonstrantki regularnie palą chusty, które zgodnie z prawem powinny nosić na głowach, i wykrzykują antyrządowe hasła. Od śmierci Amini coraz więcej Iranek nie nosi hidżabu – podała AFP.

Irańska Gwardia Rewolucyjna poinformowała w tym tygodniu, wypowiadając się w tej sprawie po raz pierwszy, że w wyniku protestów od połowy września zginęło w Iranie ponad 300 osób. Z kolei irańska Najwyższa Rada Bezpieczeństwa Narodowego, cytowana przez państwową agencję IRNA, przekazała w sobotę, że liczba osób zabitych w trakcie demonstracji “przekracza 200”. W tej liczbie ujęto “oficerów bezpieczeństwa, osoby cywilne, uzbrojonych separatystów oraz uczestników zamieszek”. Monitorująca protesty w Iranie organizacja pozarządowa Iran Human Rights informowała we wtorek, że od początku protestów “służby bezpieczeństwa zabiły” 448 osób.

O trwających od połowy września protestach w Iranie, które zostały wywołane śmiercią Mashy Amini,, na łamach “Wszystko Co Najważniejsze” pisze Sonia MABROUK w tekście “Dają nam niesłychaną lekcję wolności” [LINK]. Autorka zwraca w nim uwagę na wagę transcendencji przy patrzeniu na pojęcie wolności.

“Iranki skandujące „Kobiety, życie, wolność” aspirują do wartości głęboko uniwersalnej, jaką jest wolność decydowania o sobie samym. Jednakże wolność ta odbija się różnym echem w psychice ludów muzułmańskich i psychice ludów zachodnich. Tym, co nas różni, jest stosunek do sacrum i tajemnicy. W naszych coraz silniej zdesakralizowanych zachodnich społeczeństwach to, co niewidzialne, nie ma już wydźwięku sacrum. Ten aspekt życia człowieka, spychany coraz mocniej na margines jako coś przebrzmiałego, jest wyśmiewany i wyszydzany. Pozbawiony transcendencji człowiek, zwany nowoczesnym, nie ma nawet możliwości dostrzeżenia sacrum. Został wyzuty, wykastrowany z potrzeby duchowości i jawi się jako zupełnie nagi. W Rozmaitościach II, w rozdziale Krótki list o mitach, Paul Valéry pisze: „Dawni ludzie, ludzie starożytni, swoją filozofią zaludniali świat z równą żarliwością, z jaką my później naszą filozofią ten świat pozbawialiśmy wszelkiego życia” – pisze Sonia MABROUK.

PAP/Wszystko Co Najważniejsze/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 3 grudnia 2022