Jean-Paul Oury ostrzega przed światem rządzonym przez algorytmy. „Maszyna zawsze będzie ograniczona”

Francuski eseista i badacz historii nauki Jean-Paul Oury (znany także z łamów „Wszystko co Najważniejsze”) opublikował swoją pierwszą powieść futurystyczną zatytułowaną Siliclone. Autor wcześniej wydanych książek La querelle des OGM oraz De Gaïa à l’IA : pour une science libérée de l’écologisme przenosi czytelników do dystopijnego świata roku 2045, w którym władzę sprawuje kasta „algorytmokratów”, a coraz większa część ludzi zostaje zastąpiona przez maszyny.
.Jean-Paul Oury jest doktorem historii nauki i technologii oraz redaktorem naczelnym portalu European Scientist. W swoich wcześniejszych esejach wielokrotnie analizował relacje między postępem technologicznym, nauką i ideologią ekologiczną. W Siliclone rozwija te refleksje w formie literackiej, opisując świat podzielony na ludzi nadal wykonujących zawody oraz tych całkowicie wypchniętych przez technologię poza życie społeczne.
W rozmowie z Epoch Times autor tłumaczy, że inspiracją do napisania książki była rosnąca obawa przed możliwością zastąpienia człowieka przez sztuczną inteligencję i roboty. „To hipoteza, która przeraża wielu ludzi – i mają rację, że się boją” – mówi Jean-Paul Oury.
Centralnym motywem powieści są „siliklony” – androidalne sobowtóry ludzi, zdolne wykonywać dokładnie te same zadania co ich pierwowzory. Oury opisuje społeczeństwo, w którym istnieją już osoby całkowicie zastąpione przez technologię. Nazywa ich „purposeless”, czyli „pozbawionymi celu”.
Francuski autor uważa, że człowiek od dawna dąży do tworzenia technologii przypominających samego siebie. Wskazuje na rozwój humanoidalnych robotów w Stanach Zjednoczonych i Chinach, takich jak Optimus firmy Tesla czy modele rozwijane przez chińską firmę Unitree. Wspomina także o amerykańsko-polskiej spółce Protoclone, która pracuje nad robotami odtwarzającymi ludzki szkielet i ciało.
Jean-Paul Oury twierdzi jednak, że nawet najbardziej rozwinięta sztuczna inteligencja nigdy nie stanie się człowiekiem. „Maszyna pozostaje i zawsze pozostanie maszyną” – podkreśla w rozmowie z Epoch Times.
Jego zdaniem roboty mogą poznawać ludzkie preferencje, zachowania i gusty, lecz nie są zdolne do prawdziwego ucieleśniania wartości. „W przeciwieństwie do człowieka maszyna zawsze będzie ograniczona” – ocenia autor Siliclone.
W swojej analizie Jean-Paul Oury opisuje także dwa współczesne obozy ideowe. Z jednej strony znajdują się „algorytmokraci”, entuzjaści postępu technologicznego. Z drugiej „kolapsokraci”, marzący o społeczeństwie opartym na ograniczeniu rozwoju technologii i powrocie do prostszego świata.

.Francuski intelektualista uważa jednak, że spór między tymi wizjami jest jałowy. Jego zdaniem potrzebna jest prawdziwa polityka naukowa oparta zarówno na postępie, jak i na odpowiedzialności człowieka wobec nowych technologii.
Jean-Paul Oury krytycznie ocenia również podejście Europy do sztucznej inteligencji. Według niego Unia Europejska zbyt często skupia się na regulacjach zamiast na tworzeniu własnych technologii. „Europa powinna najpierw wynaleźć samochody, a dopiero później tworzyć kodeks drogowy” – stwierdza autor Siliclone.
Arkadiusz Jordan
Paryż






