Karol NAWROCKI najsilniejszy w sondażach

Prezydent Karol Nawrocki w marcu 2026 roku pozostaje liderem rankingu zaufania do polityków, ufa mu 52 proc. badanych – wynika z najnowszego sondażu CBOS. Prezydent Karol Nawrocki w sondażach najsilniejszy jest już kolejny miesiąc.
Karol Nawrocki w sondażach – niezmienna pierwsza pozycja
.Z najnowszego sondażu CBOS przeprowadzonego w marcu 2026 r. wynika, że prezydentowi Karolowi Nawrockiemu ufa 52 proc. badanych (bez zmian w porównaniu z lutym 2026 r.), nie ufa mu 35 proc. (także bez zmian).
Na drugim miejscu w rankingu CBOS znalazł się wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz (46 proc. zaufania – o 1 pkt proc. więcej niż w lutym). Nie ufa mu 25 proc.(bez zmian). Przy powszechnej rozpoznawalności i wysokim poziomie zaufania, Władysław Kosiniak-Kamysz wciąż pozostaje politykiem relatywnie mało kontrowersyjnym – twierdzi CBOS w komentarzu do badania. Lider PSL wciąż współtworzy koalicję rządzącą Donalda Tuska.
Trzecie miejsce w rankingu zaufania wg CBOS zajął wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski (44 proc. zaufania – bez zmian). Nie ufa mu 32 proc. ankietowanych (bez zmian).
Rafał Trzaskowski przed Donaldem Tuskiem, Krzysztof Bosak przed Sławomirem Mentzenem
Na czwartym miejscu znalazł się prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski (KO) – ufa mu 43 proc. badanych (wzrost o 2 pkt proc.), 41 proc. deklaruje nieufność (bez zmian).
W pierwszej piątce znalazł się też premier Donald Tusk (38 proc. zaufania – wzrost o 1 pkt proc.; 48 proc. nieufności – bez zmian).
Kolejnymi politykami w rankingu zaufania do polityków przygotowanym przez CBOS są: jeden z liderów Konfederacji, wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (37 proc. pytanych (spadek o 1 pkt proc.); nie ufa mu 31 proc. ankietowanych (wzrost o 1 pkt proc.), współlider Konfederacji Sławomir Mentzen (35 proc. badanych (wzrost o 1 pkt proc.), nie ufa 40 proc. (bez zmian).
Wicemarszałek Sejmu Szymon Hołownia (Polska 2050) może liczyć na 33 proc. zaufania (spadek o 2 pkt proc.) przy 43 proc. nieufności (wzrost o 4 pkt proc.).
Pozostali politycy uwzględnieni w klasyfikacji nie przekroczyli jednej trzeciej wskazań pod względem zaufania. Po 31 proc. respondentów ufa współliderowi Razem Adrianowi Zandbergowi, b. premierowi i wiceprezesowi PiS Mateuszowi Morawieckiemu oraz marszałkowi Sejmu Włodzimierzowi Czarzastemu. Ministrowi sprawiedliwości, prokuratorowi generalnemu Waldemarowi Żurkowi ufa 28 proc. badanych, 26 proc. mu nie ufa. Marszałek Senatu Małgorzacie Kidawie-Błońskiej także ufa 28 proc. pytanych; 29 proc. jej nie ufa.
Jarosław Kaczyński z zaufaniem bez zmian
Prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu ufa 27 proc. ankietowanych (bez zmian) przy 56 proc. nieufności (bez zmian). Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszce Dziemianowicz-Bąk ufa 23 proc. respondentów, nie ufa 15 proc. Wicepremierowi i ministrowi cyfryzacji Krzysztofowi Gawkowskiemu ufa 22 proc. badanych, nie ufa 17 proc. Szefowi MSWiA Marcinowi Kierwińskiemu ufa 22 proc., nie ufa 24 proc. Ministrowi finansów Andrzejowi Domańskiemu ufa 21 proc. ankietowanych, 16 proc. mu nie ufa.
Lider Konfederacji Korony Polskiej Grzegorz Braun może liczyć na 21 proc. zaufania przy 58 proc. nieufności. Liderce Polski 2050, minister funduszy i polityki regionalnej Katarzynie Pełczyńskiej-Nałęcz ufa 19 proc. badanych, nie ufa 19 proc.
Ranking zamyka wicemarszałek Sejmu, poseł PSL Piotr Zgorzelski, któremu ufa 17 proc. respondentów, przy 12 proc. nieufności.
Sondaż zrealizowano w dniach od 5 do 15 marca b.r. na liczącej 1012 osób reprezentatywnej próbie pełnoletnich mieszkańców Polski wylosowanej z rejestru PESEL (w tym: 64,4 proc. metodą CAPI, 20,2 proc. – CATI i 15,4 proc. – CAWI).
Małgorzata GOLIŃSKA: Polityczna scena od ponad dwóch lat przypomina teatr iluzji
Jak pisze Małgorzata GOLIŃSKA we „Wszystko co Najważniejsze”: „polityczna scena od ponad dwóch lat przypomina teatr iluzji, w którym nie chodzi o rozwiązywanie problemów, lecz o to, jak sprawnie odwrócić uwagę widowni. Na scenie nie ma już miejsca na odpowiedzialność, są za to reflektory, które we właściwym momencie oślepiają, i kurtyny, które opadają dokładnie wtedy, gdy ktoś zadaje niewygodne pytanie.
Gdy ekipa Donalda Tuska zawodzi, a zawodzi spektakularnie, obywatel nie usłyszy rzeczowych wyjaśnień ani próby naprawy błędów. Zamiast tego pojawia się dobrze znany manewr odwrócenia uwagi albo poprzez obciążenie własną nieudolnością opozycji („wina PiS”), albo przez straszenie nią („jak przyjdzie PiS, to Wam pokaże”), albo wprost przez wskazanie wroga i przekierowanie na niego negatywnych emocji („PiS to zło”).
Oskarżanie oponentów o złe zamiary ma budzić w ludziach strach, nieufność, poczucie zagrożenia. W takiej atmosferze Polacy mają przestać skupiać się na rzeczywistych problemach i błędach rządzących, a koncentrować się na wykreowanym „wrogu”.
Koalicja rządząca z PO na czele (czy też KO po zmianie nazwy) dąży w ten sposób do tego, by społeczeństwo zamiast rozliczać ją z niekompetencji i szkodliwych działań, czuło, że musi bronić się przed rzekomym zagrożeniem ze strony przeciwników politycznych. Donald Tusk właśnie tak od lat zarządza emocjami wyborców, kierując ich gniew i frustrację na wskazywanego przez siebie „winnego”. Jaskrawym przykładem tego jest obecna sytuacja, gdy jego rząd po doprowadzeniu finansów publicznych do katastrofalnego stanu, do faktycznej zapaści w ochronie zdrowia, do drastycznie rosnących rachunków Polaków, a także gdy na jaw wychodzi, że opracowując mechanizm pożyczki SAFE, nie zabezpieczył w nim interesu Rzeczypospolitej – przekierowuje emocje Polaków, oskarżając tych, co powyższą nieudolność krytykują, o rzekome przez to dążenie do wyprowadzenia Polski z UE”.
PEŁNA WERSJA TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/malgorzata-golinska-polityczna-scena-od-ponad-dwoch-lat-przypomina-teatr-iluzji/
PAP/AJ








