Luteranie nie modlą się za dusze zmarłych. Jak ich wspominają?

Luteranie

Polscy luteranie 1 listopada obchodzą Dzień Pamiątki Umarłych i Dzień Wspomnienia Świętych Pańskich. W dniu 1 listopada odwiedzą groby bliskich, choć w tradycji tego Kościoła zmarłych wspomina się pod koniec listopada w Niedzielę Wieczności.

Luteranie nie modlą się za dusze zmarłych

.Rzecznik Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce Agnieszka Godfrejów-Tarnogórska wskazała, że obchodzona 1 listopada Pamiątka Umarłych jest dniem wspominania tych, którzy odeszli, a zarazem okazją, by prosić Boga o pociechę dla ich bliskich.

Podczas nabożeństw na cmentarzach luteranie modlą się o pewność wiary, jaką miał apostoł Paweł, który pisał: „Jestem tego pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani potęgi niebieskie, ani teraźniejszość, ani przyszłość, ani moce, ani wysokość, ani głębokość, ani żadne inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Bożej, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym”. – Takie świętowanie Pamiątki Umarłych umożliwia spotkanie ze Słowem Bożym i wspólną modlitwą – powiedziała rzecznik.

Luteranie nie modlą się za dusze zmarłych. Wierzą, że nie wpływa to na ich sytuację. Nie obchodzą też Dnia Zadusznego. Nie uznają istnienia czyśćca. – Brak o nim wzmianki w Piśmie Świętym. Nie ludzkie wysiłki, lecz Bóg w Jezusie Chrystusie dokonuje zbawienia i z łaski ocala człowieka. Luteranie odrzucają instytucję tak zwanej mszy za zmarłych. Może być sprawowana tylko dla żyjących, bo komunia święta służy pokrzepieniu – wyjaśniła.

Pamiątka Świętych Pańskich

.Dnia 1 listopada obchodzona jest również Pamiątka Świętych Pańskich, chociaż święci w Kościołach protestanckich nie są identyfikowani z postaciami beatyfikowanymi lub kanonizowanymi. – Świętym jest każdy człowiek prawdziwie wierzący w Jezusa Chrystusa. Kryterium świętości jest więc tożsame z żywą wiarą w Boga jako tego, który odkupił ludzkość swoją własną krwią. Tak rozumiany święty pozostaje normalnym człowiekiem. Posiada grzeszną naturę. W dniu Świętych Pańskich luteranie dziękują Bogu za żyjących i zmarłych, prawdziwie wierzących chrześcijan” – dodała.

Luteranie przed 1 listopada porządkowali i dekorowali groby bliskich. Zwierzchnik diecezji cieszyńskiej Kościoła bp Adrian Korczago zaapelował o wsparcie akcji „Fundusz dla żywych”, by wspominając zmarłych, pamiętać o żywych. Zachęcał, by ograniczyć liczbę wiązanek i zniczy.

– Wspominając bliskich, którzy odeszli, pamiętajmy o żywych, którym jeszcze możemy pomóc. Tym samym zadbamy o środowisko, w tym wypadku o stan naszych cmentarzy. Dekorując groby, możemy to uczynić jedną, wspólną wiązanką w imieniu całej rodziny czy znajomych, a zaoszczędzone w ten sposób środki przekazać potrzebującym – wskazał. Kościół Ewangelicko-Augsburski w Polsce liczy około 60 tys. wiernych. Najliczniejsza grupa luteranów mieszka na Śląsku Cieszyńskim. Reformacja dotarła tu wkrótce po wystąpieniu Marcina Lutra w 1517 r.

Kościół wciąż reformujący się

.Paweł BEYGA: – Księże Biskupie mija 500 lat od wystąpienia ks. Marcina Lutra w Wittenberdze, którego czasem nazywa się „ojcem Reformacji”. Czy ta rocznica jest okazją do świętowania, czy może raczej do pokuty i rachunku sumienia?

Bp Waldemar PYTEL: – Zanim odpowiem, chciałbym zwrócić uwagę na to, iż zasadniczo nie świętujemy pięćsetlecie Reformacji, ale pięćset lat Reformacji. Gdybyśmy świętowali tylko pięćsetlecie Reformacji, to jedynie wspominalibyśmy to, co wydarzyło się przed pięcioma wiekami w Wittenberdze, i cały późniejszy proces reformacyjny. Natomiast ja sądzę, że kwestia Reformacji jest czymś o wiele głębszym i nadal trwającym bez względu na to, czy patrzymy z perspektywy katolickiej czy ewangelickiej.

Myślę, że zasada Ecclesia semper reformanda – Kościół wciąż reformujący się – dotyka każdego nurtu i każdego wyznania.

Przechodząc natomiast do sedna pytania, powiedziałbym, że jest to okazja zarówno do świętowania, jak i także do podjęcia pokuty. Świętując pamiątkę Reformacji, świętujemy nie tylko wystąpienie Lutra. Dla mnie osobiście jest to swoiste święto Kościoła, święto tego wszystkiego, co przez pięć wieków się w tym Kościele wydarzyło i jaką drogę On przeszedł. Myślę, że to dobra okazja do dziękowania Panu Bogu za Jego łaskę, miłość i prowadzenie w różnych sytuacjach i kontekstach. Kościół przecież żyje w różnych warunkach społecznych, historycznych i politycznych, które patrząc zarówno z perspektywy światowej, jak i  europejskiej wcale nie były takie łatwe i proste. Patrząc jednocześnie na Reformację w Polsce, Kościół ewangelicki istniał już w wielu przeróżnych sytuacjach i kontekstach.

.Czy potrzebna jest Kościołowi pokuta? Bez tego nie możemy niczego zaczynać. Jest to zasadniczy punkt wyjścia, który łączy się z pierwszą tezą Marcina Lutra. W niej powiada, powołując się na słowa Chrystusa, że życie chrześcijanina powinno być nieustanną pokutą. Jest to moment uświadomienia sobie swojej grzeszności i małości, ale to nie jest powód, iż nie mamy świętować. Konieczna jest równowaga pomiędzy świętowaniem a pokutą, ponieważ Kościół jest zgromadzeniem grzeszników i świętych. Nie usłyszy Pan ode mnie, że Kościół ewangelicko-luterański to jest najcudowniejszy, najwspanialszy Kościół bez zmazy i skazy. To byłaby czysta obłuda. Natomiast w tym roku to świętowanie nie jest przede wszystkim wspominaniem przeszłości, bo jej nie zmienimy, ale także odniesieniem do teraźniejszości współczesnego luteranizmu.

LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/bp-waldemar-pytel-ecclesia-semper-reformanda-kosciol-wciaz-reformujacy-sie/

PAP/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 1 listopada 2025