Polacy najczęściej oglądają materiały wideo na smartfonach [SW Research]

Wideo na smartfonach ogląda 73,9 proc. Polaków, a 68,6 proc. wybiera do tego telewizor – wynika z badania przeprowadzonego przez SW Research. Regularnie ogląda telewizję lub inne treści audiowizualne blisko 98,9 proc. ankietowanych.
To na smartfonach najczęściej oglądamy materiały wideo
.Według badania 17,1 proc. osób wykorzystuje do oglądania wideo komputer lub laptop, 5,9 proc. konsolę do gier lub VR, a 4,3 proc. rzutnik. Zdaniem autorów publikacji przewaga smartfonów nad telewizorami może wynikać ze zmiany w sposobie odbioru treści wideo oraz z rozwoju streamingu. Wskazano również, że Polacy najczęściej oglądają treści wideo od dwóch do czterech godzin dziennie – robi tak 36,3 proc. ankietowanych. Od godziny do dwóch przed ekranem spędza 31,8 proc. badanych.
60,4 proc. osób korzysta z serwisów YouTube i Twitch, 58,7 proc. z serwisów streamingowych, 51,2 proc. z tradycyjnej telewizji kablowej i satelitarnej, a 50,2 proc. woli treści w mediach społecznościowych, takich jak Facebook, TikTok i Instagram. 25,2 proc. korzysta z telewizji internetowej.
Ponadto, jak wynika z badania, największa część ankietowanych, bo 68,7 proc. ogląda filmy, a 62,7 proc. – seriale. Poza tym 53,6 proc. badanych ogląda treści w social media, 45,3 proc. kanały informacyjne, 37,2 proc. treści dokumentalne, 30,2 proc. transmisje sportowe, a 28,5 proc. programy rozrywkowe. Badanie zostało zrealizowane w dniach 29 sierpnia – 8 września 2025 r. przez agencję SW Research metodą wywiadów on-line (CAWI) na zlecenie firmy MEGOGO, która przygotowała kwestionariusz badawczy. W ramach badania przeprowadzono 1060 ankiet osób w wieku 18-65 lat.
Najwyższy czas na cyfrowy detoks
.Absolutnie niewystarczające jest proste zabieranie im smartfona i dostępu do komputera. Cyfrowy detoks musi zostać starannie przygotowany i przemyślany. Niezbędne jest też wsparcie dla osób, które się go podejmują, i dawanie dobrego przykładu przez niespędzanie w szczególności całego wolnego czasu przed komputerem czy telefonem, lecz poświęcanie go rodzinie – pisze prof. Michał KLEIBER na łamach „Wszystko co Najważniejsze”.
Jechałem ostatnio tramwajem otoczony grupą kilkunastu ludzi, nie tylko młodych, i stwierdziłem ze zdumieniem, że literalnie wszystkie te osoby były nieustannie wpatrzone w swoje smartfony, często nie rezygnując z tego nawet przy wysiadaniu. Wielu bezkrytycznych użytkowników internetu z pewnością uważa, że w takich zachowaniach nie ma nic złego, bo internet to przecież najlepsze źródło informacji i zdobywania wiedzy, pozwalające na skuteczne rozwijanie w świecie cyfrowym swoich zainteresowań i pasji. Osoby te powołują się na przykład na to, żepodczas korzystania z sieci odczuwają spokój odrywający je od codziennych kłopotów oraz zdobywają ciekawe nowe informacje.
Wbrew takim stwierdzeniom sytuacja jest jednak daleka od jednoznaczności, a korzyści są niestety tylko jednym obliczem cyfrowego świata. Nieustanne korzystanie z urządzeń elektronicznych przez tak wiele osób budzi coraz powszechniejsze przekonanie o pilnej potrzebie zmian w naszych zachowaniach, a niekiedy wywołuje nawet przerażenie konsekwencjami serfowania.
Ponad połowa internautów, także znaczna część tych doceniających korzyści, twierdzi bowiem, że czuje się przytłoczona cyfrowym światem i wręcz traci w sieci poczucie normalności swego życia. Permanentna obecność w sieci najgorsze skutki przynosi zaś wielu użytkownikom nastoletnim, twierdzącym, że od korzystania ze smartfonów mają zawroty głowy i niedosypiają, bo nie potrafią zrezygnować z cyfrowego świata nawet w nocy. Aż 3/4 uczniów polskich szkół przyznaje, że im i ich rodzinom przydałby się czas bez dostępu do internetu, choć paradoksalnie nie zmieniają swoich sieciowych działań.
.W kontekście problemu nadmiernego korzystania z internetu za zmianę prawdziwie rewolucyjną uznać należy pojawienie się smartfonów, powodujących, że internet zaczął towarzyszyć wszystkim naszym czynnościom. Okazało się to przełomem nie tylko technologicznym, ale i kulturowym. Do popularności smartfonów przyczyniły się aplikacje: programy, które w łatwy i atrakcyjny sposób umożliwiają zaspokajanie różnych potrzeb w dowolnym momencie i sprowadzają na drugi plan telefoniczną funkcję urządzenia. Niełatwo w to uwierzyć, ale na rynku jest dzisiaj dostępnych ok. 9 mln różnych aplikacji mobilnych. Jak pokazują sondaże, statystyczny użytkownik smartfona ma w swym urządzeniu kilkadziesiąt aplikacji, a ich przeglądanie zajmuje mu ok. 90 proc. czasu obecności w sieci.
LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-michal-kleiber-najwyzszy-czas-na-cyfrowy-detoks/
PAP/MJ




