Prace Zdzisława Beksińskiego na Cytadeli Warszawskiej

Prace Zdzisława Beksińskiego

Na Cytadeli Warszawskiej wyeksponowano ponad 50 prac malarskich, szkiców oraz fotografii Zdzisława Beksińskiego. Wystawę można odwiedzać od 4 października 2025 r. Zależy nam na tym, żeby pamięć o Beksińskim i jego twórczości niosła się jeszcze dalej – mówił organizator wystawy Janusz Barycki.

Prace Zdzisława Beksińskiego na Cytadeli Warszawskiej

.Zdzisław Beksiński (1929-2005) był wybitnym artystą współczesnym – fotografem, grafikiem i malarzem. Ukończył architekturę na Politechnice Krakowskiej. Jako młody artysta zajmował się fotografią, a tworzyć obrazy zaczął dopiero na początku lat 60. Zorganizowana przez znanego krytyka Janusza Boguckiego wystawa w Starej Pomarańczarni w Warszawie w 1964 r. spowodowała, że stał się popularny. Od końca lat 90. tworzył także grafiki cyfrowe, sięgając w nich po swoje zdjęcia. Zdzisław Beksiński został zamordowany w swoim mieszkaniu w Warszawie w nocy z 21 na 22 lutego 2005 r. Swoją spuściznę zapisał Muzeum Historycznemu w Sanoku.

Od 4 października 2025 r. na Cytadeli Warszawskiej będzie można oglądać ponad 50 dzieł Zdzisława Beksińskiego, pochodzących z łącznie 10 muzeów z całej Polski oraz od prywatnych kolekcjonerów. Organizatorem wystawy jest Fundacja Beksiński we współpracy z Muzeum Historycznym w Sanoku. Na wystawie znalazły się szkice, fotografie oraz dzieła malarskie, w tym obrazy olejne. Jak podkreślił Janusz Barycki – założyciel odpowiedzialnej za organizację wystawy Fundacji Beksiński – wystawa na Cytadeli jest wyjątkowa, ponieważ przypomina o 20. rocznicy śmierci Zdzisława Beksińskiego.

Podczas wernisażu z 2 października Janusz Barycki poinformował, że wystawa jest złożona z dwóch części. W pierwszej z nich znalazły się prace, które powstawały na przestrzeni lat 60., do lat 70., kiedy Zdzisław Beksiński przebywał w swojej pracowni w Sanoku. Kolejna część twórczość, która powstawała, gdy mieszkał już w Warszawie od 1977 r. do wczesnych lat 90. Organizator podkreślił, że szczególnie zależało mu na pokazaniu na wystawie właśnie tych dwóch mniej znanych okresów twórczości Beksińskiego.

Do kiedy ekspozycja na Cytadeli będzie otwarta?

.Tłumaczył, że najbardziej spopularyzowany jest ostatni okres jego twórczości, z którego największą liczbę prac posiada Muzeum w Sanoku, które chętnie prezentuje te prace na licznych wystawach. Janusz Barycki wskazał, że jednak dzieła z początkowego okresu twórczości Beksińskiego są widzom mniej znane, ponieważ zwykle nie są im udostępniane. – To bardzo ciekawy zestaw prac, który pokazuje właśnie okres sanocki w twórczości Beksińskiego, z którego później wyrosły te prace, które tworzył w Warszawie. To bardzo atrakcyjna sprawa dla tych, którzy interesują się twórczością Beksińskiego, ale nie tylko. Na wystawie można zobaczyć jak jego twórczość rozwijała się na przestrzeni wielu lat – zaznaczył.

– Zależy nam na tym, żeby pamięć o Zdzisławie Beksińskim i aby jego twórczości niosła się jeszcze dalej. Teraz nie ma z tym wielkich problemów, ponieważ nawet młodzież lubi tę twórczość. Młodzi są zafascynowani ciekawymi kształtami, sylwetkami, niekiedy mrocznymi i nieoczywistymi, ale właśnie dzięki temu Zdzisław Beksiński przetrwa w świadomości kulturalnej naszego społeczeństwa.

Ekspozycję na Cytadeli można oglądać do końca stycznia. Dzieła sztuki prezentowane są w Muzeum Wojska Polskiego dzięki współpracy z Muzeum Narodowym w Warszawie, Muzeum Narodowym w Krakowie, Muzeum Narodowym w Poznaniu, Muzeum Narodowym w Kielcach, Muzeum Narodowym w Szczecinie, Muzeum Narodowym we Wrocławiu, Muzeum Okręgowym w Bydgoszczy, Muzeum Okręgowym w Toruniu, Muzeum Sztuki w Łodzi, Miejską Galerii Sztuki w Łodzi, Muzeum Porcelany w Wałbrzychu, Agra-Art Domem Aukcyjnym oraz prywatnymi kolekcjonerami.

Malarstwo i jego ogrom środków ekspresji

.Na temat malarstwa i jego różnych tradycji, technicznych specyfikacji, na łamach “Wszystko Co Najważniejsze” pisze prof. Łukasz HUCULAK w tekście “Malarstwo. Wszędzie malarstwo“.

“Nie jest to rozrywka łatwa. Malarstwo współczesne wielu kojarzy się ze zjawiskami o stuletniej tradycji: z kubizmem, abstrakcją, surrealizmem itd. Tymczasem artyści, nie unikając najróżniejszych eksperymentów, poszukują nowych kierunków i inspiracji, tak w odleglejszej przeszłości, jak i najbardziej utopijnej przyszłości. I choć naiwnością byłoby liczyć na masowe zapotrzebowanie na tę formę kultury, są przypadki, które dowodzą, że nie należy wcale godzić się z elitarnością ograniczoną do wybranych grup społecznych”.

“Gatunkowe podziały, sunące wzdłuż technicznej specyfikacji: malarstwo, rzeźba, rysunek, tak ważne jeszcze w XIX wieku, zaczęły tracić na znaczeniu już w wieku XX, a we współczesnej praktyce artystycznej i wystawienniczej uległy niemal całkowitemu zatarciu. Słusznie, bo nie o technikalia, czyli użyte środki, tu chodzi, ale o cel – estetyczne ekstazy i intelektualne olśnienia”.

.”Technika nie stawia już dziś poważniejszych wyzwań. Owszem, maluje się nadal, lecz coraz śmielej żonglując mediami. Coraz więcej twórców konstruuje swoje pokazy, odnosząc się do tytułowych zagadnień zarówno na płaszczyźnie, jak i w trójwymiarze, nierzadko także przy użyciu elektroniki i instalacji multimedialnych. Wszystko, co dziś mamy w ramach sztuk wizualnych zaszeregowane wedle użytego warsztatu, w samych początkach sztuki, kiedy była ona rytuałem lub wywodzącym się z rytuału spektaklem, stanowiło służący scenicznej ekspresji rekwizyt: maski prehistorycznych szamanów, świątynna architektura, iluzjonistyczna skenografia antycznej Grecji” – pisze prof. Łukasz HUCULAK.

LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-lukasz-huculak-malarstwo-wszedzie-malarstwo

PAP/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 4 października 2025