Strach przed Marine LE PEN przyczyną zwolnienia Christine Lagarde

Największe niemieckie gazety uznały zapowiedź ustąpienia Christine Lagarde ze stanowiska szefowej Europejskiego Banku Centralnego (EBC) za decyzję polityczną, która ma sprawić, że ze współdecydowania o wyborze jej następcy wyłączona będzie liderka skrajnej prawicy we Francji Marine Le Pen.
Niemiecki dziennik przestrzega polityków przed wybraniem następcy Lagarde, który „będzie dla nich wygodny”
.Prezes EBC zapowiedziała, że ustąpi ze stanowiska 7 lutego 2027 r. Oznacza, że decyzja o jej następcy zapadnie przed zaplanowanymi na wiosnę przyszłego roku wyborami prezydenckimi we Francji, a więc współdecydować będzie mógł obecny centrowy prezydent Francji Emmanuel Macron. Manewr Lagarde sprawił, że nawet jeśli skrajnie prawicowa Le Pen wygra wybory prezydenckie we Francji w 2027 roku, nie będzie miała wpływu na obsadę tego stanowiska, kluczowego dla stabilności europejskiej waluty.
„Christine Lagarde wyświadczyła Europie wielką przysługę” – ocenił w piątek dziennik „Sueddeutsche Zeitung”.
„Ustępując ze stanowiska przed terminem, Lagarde próbuje uratować Europę przed Le Pen” – pisze komentator „SZ”, zastrzegając, że na razie nie wiadomo, czy sama będzie chciała zawalczyć o fotel prezydenta Francji. W ocenie gazety Lagarde prowadziła solidną politykę finansową, a jej zwycięstwo w wyborach prezydenckich byłoby „szczęściem dla Europy”.
Jak pisze „SZ”, rozstrzygnięcia wymaga kwestia następcy Lagarde. W Berlinie od dawna słychać głosy, że nadszedł czas na objęcie stanowiska prezesa EBC przez przedstawiciela Niemiec. Zdaniem dziennika raczej do tego nie dojdzie, gdyż Niemka, Ursula von der Leyen, jest już przewodniczącą Komisji Europejskiej, a to większości krajów „w zupełności wystarczy”.
„Frankfurter Allgemeine Zeitung” pisze o „politycznej dymisji” Lagarde, dzięki której ze współdecydowania o sukcesji w EBC wykluczeni będą prawicowi populiści. Jednocześnie ocenia, że „manipulowanie terminem wyboru z powodów politycznych” pozostawia niesmak, gdyż zasadą EBC jest polityczna niezależność.
„FAZ” Jako kompetentnych potencjalnych kandydatów na przyszłego prezesa EBC wymienia Hiszpana Pablo Hernandeza de Cosa oraz Holendra Klaasa Knota, byłych szefów banków centralnych w swoich krajach.
Niemiecki dziennik przestrzega polityków przed wybraniem następcy Lagarde, który „będzie dla nich wygodny”. Były szef amerykańskiego banku centralnego Jerome Powell odniósł wielki sukces, ponieważ obronił zasady Rezerwy Federalnej przed atakami prezydenta USA Donalda Trumpa. „EBC potrzebuje kogoś, kto wykaże się podobną niezależnością” – podsumowuje „Frankfurter Allgemeine Zeitung”.
PAP/MB



