Tajne bazy rosyjskich dronów. Zasięgiem będą obejmowały kraje NATO

Rosja buduje tajne bazy dronów, z których można wystrzeliwać bezzałogowe statki powietrzne o dużej mocy w głąb terytorium NATO – poinformował dziennik „Daily Telegraph”, według którego część z nich obejmuje zasięgiem Warszawę.
Tajne bazy rosyjskich dronów
W opublikowanym 16 sierpnia 2026 r. artykule dziennikarze śledczy „DT” podali, że Kreml dysponuje co najmniej 10 bazami wyposażonymi w nowo wybudowane wyrzutnie dla najnowocześniejszych dronów kamikadze dalekiego zasięgu. Z danych wywiadu ze źródeł otwartych (OSINT) wynika, że siedem z nich już wykorzystywano do nalotów na Ukrainę.
Po przeanalizowaniu ujawnionych dokumentów i zdjęć satelitarnych dziennik zidentyfikował 59 nowych szyn startowych, ustawionych wzdłuż rosyjskiej granicy z Białorusią i Ukrainą. Są one używane zamiast tradycyjnego pasa startowego do wystrzeliwania dronów o stałych skrzydłach.
Analiza zdjęć przeprowadzona przez ekspertów z firmy DroneSec wykazała, że około 20 z tych szyn ma zwiększoną długość, co wskazuje na to, że mogą one być używane do wystrzeliwania najnowszych rosyjskich dronów uderzeniowych dalekiego zasięgu – zaznaczył brytyjski dziennik.
Moskwa intensywnie unowocześnia swoją wersję irańskich dronów typu Shahed i wprowadza szybsze modele zdolne do rażenia celów na odległość do 1000 km. „DT” przypomina, że analitycy ostrzegają, że ta szybko rozwijająca się technologia może zostać użyta w przypadku rozlania się wojny w Ukrainie poza terytorium kraju.
Rosyjskie drony zagrożą Warszawie?
To właśnie wykorzystanie nowszych wersji tych bezzałogowców ze zidentyfikowanych baz umożliwiłoby Kremlowi przeprowadzenie nalotów na Warszawę – ocenił „DT”. „Nie ma żadnych przesłanek wskazujących, że Rosja planuje taki atak, ale przywódcy NATO przygotowują się na ewentualny konflikt w przyszłości” – napisał dziennik.
Jednocześnie gazeta przypomina, że przedstawiciele europejskich i amerykańskich służb wywiadowczych uważają, że Rosja rozważa prowokacje wojskowe na terenie Polski, przeprowadzenie ataków pod fałszywą flagą przypisywane Ukrainie, czy nawet uderzenia rakietowe lub dronowe w polską infrastrukturę krytyczną.
Nawet starsze wersje tych dronów mogłyby teoretycznie dotrzeć do Wielkiej Brytanii, jednak według dziennikarzy jest wysokie prawdopodobieństwo, że każda próba ataku na ten kraj ze wspomnianych baz zostałaby udaremniona.
PAP/MJ




