USA pomoże ofiarom trzęsienia ziemi w Wenezueli

Amerykański sekretarz stanu Marco Rubio oświadczył polskiego, że Stany Zjednoczone natychmiast wyślą ratowników i środki medyczne do dotkniętej trzęsieniami ziemi Wenezueli. Zginęły w nich co najmniej 32 osoby.
„Ryk dobiegający spod ziemi”
.Mark Rubio w swoim wpisie na platformie X przekazał, że „z polecenia prezydenta (Donalda) Trumpa, Departament Stanu niezwłocznie wyśle do Wenezueli ekipy poszukiwawcze i ratownicze, środki medyczne i pomoc humanitarną”.
Szef dyplomacji USA dodał też, że przekazuje Wenezueli najgłębsze wyrazy współczucia z powodu „niszczycielskich trzęsień ziemi”. – W tym trudnym czasie Ameryka stoi ramię w ramię z narodem wenezuelskim – napisał Rubio.
Prezydent Donald Trump oświadczył na platformie Truth Social, że Stany Zjednoczone są gotowe pomóc Wenezueli po trzęsieniach ziemi, które przyniosły „druzgocącą liczbę” ofiar śmiertelnych. Niezwłoczne wysłanie ratowników i pomocy zapowiadał też podsekretarz stanu USA ds. pomocy humanitarnej Jeremy Lewin.
Prezydent Wenezueli Delcy Rodriguez podała, że w dwóch trzęsieniach ziemi, które nawiedziły kraj w nocy polskiego czasu, potwierdzono na razie 32 zabitych i ponad 700 rannych. Według amerykańskich służb geologicznych (USGS) wstrząsy o magnitudzie 7,2 i 7,5 mogły spowodować wysoką liczbę ofiar i duże zniszczenia.
Według danych amerykańskiej służby geologicznej USGS pierwsze trzęsienie miało magnitudę 7,2, a kolejne – 7,5. „Prawdopodobna jest wysoka liczba ofiar i duże zniszczenia” – napisano w komunikacie agencji. Według niej mogły zginąć dziesiątki tysięcy, a nawet ponad 100 tys. osób.
Rodriguez powiedziała, że dotychczas władze otrzymały doniesienia o 32 zabitych i ponad 700 rannych, ale nie dysponują jeszcze danymi z leżącego koło Caracas stanu La Guaira, który – jak podkreśliła – został najbardziej dotknięty kataklizmem.
Na zdjęciach i nagraniach publikowanych w sieciach społecznościowych widać panikę i chaos na ulicach, a także przewrócone bloki mieszkalne i rozległe zniszczenia w Caracas i innych miastach. Z powodu zniszczeń zamknięto międzynarodowe lotnisko w pobliżu stolicy.
Mieszkająca w Caracas Amparo Diaz powiedziała hiszpańskojęzycznej stacji CNN, że usłyszała „ryk dobiegający spod ziemi”. – Ściany się ruszały i czułam się, jakbym była w wodzie. Kuchnia się zawaliła. Ściana w salonie jest bliska zawalenia, jeszcze jeden ruch i się przewróci – relacjonowała.
Podobnie jak wielu innych mieszkańców stolicy Wenezueli, Diaz postanowiła spędzić noc na ulicy w obawie, że jej dom się zawali.
Wyrazy współczucia i gotowość do udzielenia Wenezueli pomocy po kataklizmie wyraziły władze USA i kilku państw Ameryki Łacińskiej, w tym Salwadoru, Ekwadoru, Argentyny, Urugwaju, Brazylii, Panamy, Chile i Meksyku. Prezydent USA Donald Trump ocenił na platformie Truth Social, że trzęsienia pozostawiły „druzgocącą liczbę” ofiar śmiertelnych, a USA są „gotowe, chętne i mają możliwość pomocy”.
Solidarność z mieszkańcami dotkniętymi kataklizmem wyraziła przebywająca poza krajem liderka wenezuelskiej opozycji demokratycznej Maria Corina Machado. „Moje serce (…) i modlitwy są z każdym wenezuelskim domem w tych nieszczęsnych godzinach” – napisała na platformie X.
PAP/MB




