VI Międzynarodowy Konkurs Skrzypcowy im. Wandy Wiłkomirskiej [LAUREACI]

VI Międzynarodowy Konkurs Skrzypcowy

Zakończył się VI Międzynarodowy Konkurs Skrzypcowy Muzyki Polskiej im. Wandy Wiłkomirskiej, który zgromadził w Częstochowie 119 młodych skrzypków z Polski i zagranicy. Po pięciu dniach przesłuchań jury wyłoniło laureatów w czterech kategoriach wiekowych, a zwieńczeniem wydarzenia był Koncert Laureatów.

VI Międzynarodowy Konkurs Skrzypcowy im. Wandy Wiłkomirskiej

.Wśród zwycięzców znaleźli się młodzi muzycy w wieku od 10 do 25 lat. W najmłodszej grupie I (2014–2012) pierwsze miejsce zdobył Ostap Słobodianiuk, natomiast w grupie najstarszej IV (2004–1999) triumfowała Natalia Wojciechowska. W grupie II (2011–2009) złotą nagrodę otrzymała Natalia Dragan, a w grupie III (2008–2005) najlepsza okazała się Zoja Syguda. W każdej kategorii przyznano również drugie, trzecie i dalsze miejsca, w tym wyróżnienia za wyjątkowe wykonania.

Łącznie w tegorocznym Międzynarodowym Konkursie Skrzypcowym im. Wandy Wiłkomirskiej, w którym uczestniczyło 119 skrzypków, nagrody i wyróżnienia przyznano 88 osobom. Laureaci otrzymali zarówno nagrody finansowe, jak i specjalne, takie jak możliwość występów z orkiestrami, koncerty solowe czy recitale kameralne. Dodatkowo niektórzy otrzymali nagrody rzeczowe oraz wyróżnienia za najlepsze wykonania utworów polskich kompozytorów, w tym dzieł Janusza Korczaka, Barbary Kaczuby, Juliusza Łuciuka, Romualda Twardowskiego i Romana Palestry.

Bezpośrednio po ogłoszeniu wyników odbył się uroczysty Koncert Laureatów, podczas którego zwycięzcy zaprezentowali swoje umiejętności szerokiej publiczności. „Podczas przesłuchań program jest dowolny, z tym że każdy z uczestników musi wykonać przynajmniej jeden utwór kompozytora polskiego. Muzyka polska wybrzmiewa w każdej produkcji i w każdym występie uczestnika” – powiedziała przed przesłuchaniami jurorka oraz dyrektorka konkursu Aleksandra Szwejkowska-Belica.

Kim była Wanda Wiłkomirska?

.Organizatorem wydarzenia był Zespół Szkół Muzycznych im. Marcina Józefa Żebrowskiego w Częstochowie, we współpracy z Towarzystwem Muzycznym w Częstochowie i Regionalnym Ośrodkiem Kultury. Konkurs został dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego.

Wanda Wiłkomirska (1929-2018) była jedną z najwybitniejszych polskich skrzypaczek. Jej kariera artystyczna obejmowała zarówno występy solowe, jak i działalność kameralną oraz orkiestralną. Wiłkomirska była uczennicą znanych mistrzów, takich jak Henryk Szeryng i Nadia Boulanger, a swoje umiejętności doskonaliła także w paryskiej École Normale de Musique.

Artystka była laureatką wielu prestiżowych nagród, a jej bogata kariera międzynarodowa obejmowała występy na najważniejszych scenach koncertowych na całym świecie, od Europy po Amerykę Północną i Południową. Wyróżniała się niezwykłą wirtuozerią oraz doskonałą techniką wykonawczą, co sprawiło, że była ceniona przez publiczność oraz krytyków muzycznych. Jej repertuar obejmował zarówno klasyczne, jak i współczesne dzieła, a także utwory polskich kompozytorów. Zasłynęła także jako wybitna pedagog, przekazując swoje doświadczenie kolejnym pokoleniom skrzypków.

Jak powstają utwory jazzowe?

.Na temat procesu powstawania dzieł jazzowych na łamach „Wszystko Co Najważniejsze” pisze Piotr BARON w tekście „Szczęście jako przyczyna twórcza i skutek artystyczny realizacji dzieła jazzowego„.

„Największe dzieła powstawały dzięki zachwytowi nad zjawiskami szczęścionośnymi, jak miłość, duchowość, piękno świata, pozytywne zmiany dotyczące bytu samego twórcy, czy inne, wspaniałe dzieła spoza własnej dziedziny sztuki”.

„Niezmiennym elementem jest zapatrzenie się w mistrza, w kogoś, kto sprawił wewnętrzny przymus wyboru wejścia na tę drogę niepewności i nieustannej próby tylko w tym celu, aby być kimś takim samym jak mistrz. Wtedy im bliżej paradygmatu znajdzie się naśladowca, tym większe będzie jego szczęście generujące powstanie nowego już dzieła, nowego stylu, własnej drogi”.

„Powstawanie dzieła jazzowego jest procesem, drogą, konfliktem wewnętrznym twórcy. Zatem zjawisko szczęścia jako aktu sprawczego tegoż nie może być widziane inaczej, niż również jako proces, czy droga. W filmie “Gorączka” pada sławetna kwestia między postaciami kreowanymi przez Ala Pacino i Roberta De Niro: “Mnie nie interesuje wygrana, ani przegrana. Mnie interesuje gra”. Kolokwializując nieco sens powyższego można zacytować szlagwort refrenu piosenki zespołu Skaldowienie o to chodzi by złowić króliczka, ale by gonić go…”.

.”Otóż właśnie. Proces przeżywania szczęścia, bycia w szczęściu, poszukiwania i potem pielęgnowania go owocuje wzmożoną potrzebą wygenerowania “wydzieliny osobowego przejawu” (Szewcy, Stanisław Ignacy Witkiewicz), czy bardzo kolokwialnie – “wypróżnienia artystycznego” (Tomasz Szukalski). Tu ewidentnie można zaobserwować adekwatność definicji Konecznego: to przechodzenie do problemu wyższego rzędu. Bowiem bez wątpienia problemem wyższego rzędu niż przeżywanie szczęścia, jest jego przekazanie w taki sposób, aby chociaż cień tego szczęścia stał się udziałem odbiorcy, tu: słuchacza. Koniecznym natomiast jest, by zauważyć, że cały proces powstawania dzieła jazzowego w przemożnej większości przypadków odbywa się w obecności odbiorcy. Mamy wtedy do czynienia z idealnym przekazem sztuki, a – co za tym idzie – także niesionych przez nią wartości, emocji, uczuć, w tym szczęścia, o ile wystąpiło w fazie wstępnej, w trakcie wyimprowizowywania dzieła” – pisze Piotr BARON.

PAP/Julia Szymańska/WszystkocoNajważniejsze/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 2 grudnia 2024