W Polsce brakuje mieszkań dla 400 tys. studentów

Niezaspokojony popyt na zakwaterowanie studenckie w Polsce sięga nawet 400 tys. łóżek, z czego sama Warszawa odpowiada za niedobór rzędu 60 tys. miejsc.
Prywatne akademiki odpowiadają dziś za zaledwie 1 proc. zakwaterowania studentów
Polski rynek prywatnych akademików wchodzi w fazę dynamicznego wzrostu, napędzanego przez rosnącą liczbę studentów, w tym zagranicznych, oraz chroniczny niedobór miejsc w publicznych domach studenckich. Na koniec 2025 r w Polsce działało ok. 16,5 tys. łóżek w prywatnych akademikach, a kolejne 7,7 tys. miejsc pozostawało w przygotowaniu lub budowie. Skala podaży nadal nie zaspokaja potrzeb rynku – wynika z danych JLL – globalnej firmy doradczej, operującej na rynku nieruchomości komercyjnych.
W informacji przesłanej PAP przekazano, że w roku akademickim 2024/2025 w Polsce studiowało 108,6 tys. studentów zagranicznych, którzy stanowili 8,5 proc. ogółu studentów. Wśród najliczniej reprezentowanych nacji są studenci z Ukrainy (47,5 tys.), Białorusi (12,2 tys.) i Turcji (5,2 tys.). Na polskich uczelniach kształcą się młodzi ludzie z aż 179 krajów. To właśnie ich rosnąca obecność w największych ośrodkach akademickich coraz silniej wpływa na rynek zakwaterowania i zwiększa atrakcyjność sektora PBSA dla inwestorów.
Jednocześnie publiczna baza akademicka praktycznie się nie zmienia. W całym kraju funkcjonuje ok. 115 tys. miejsc w publicznych akademikach, co oznacza, że mogą one zaspokoić potrzeby zaledwie 9 proc. wszystkich studentów. W największych miastach sytuacja jest jeszcze trudniejsza – w Warszawie i Poznaniu wskaźnik pokrycia wynosi zaledwie 7 proc.
Według szacunków JLL niezaspokojony popyt na zakwaterowanie studenckie w Polsce sięga nawet 400 tys. łóżek, z czego sama Warszawa odpowiada za niedobór rzędu 60 tys. miejsc. Presję popytową wzmacnia fakt, że część publicznych domów studenckich nie odpowiada współczesnym standardom (dominują pokoje 4-osobowe, brakuje natomiast „jedynek”) a rynek najmu prywatnego nie zapewnia wystarczającej liczby małych, funkcjonalnych lokali dla studentów.
„Skala niedoboru miejsc dla studentów, szczególnie w Warszawie, Krakowie czy Poznaniu, pokazuje, że rozwój prywatnych akademików przestaje być opcją, a staje się koniecznością. Inwestorzy widzą w tym segmencie zarówno odporność operacyjną, jak i długoterminowy potencjał wzrostu. W perspektywie kolejnych lat to właśnie największe ośrodki akademickie będą najsilniej koncentrować nową podaż i uwagę kapitału” – mówi cytowana w komunikacie prasowym Krystyna Pietruszyńska z Living Investments, JLL.
JLL przypomina, że w 2025 roku oddano do użytkowania 3 415 nowych łóżek w akademikach prywatnych, rośnie też aktywność operatorów i inwestorów. Na rynku rozwijają się m.in. sieci akademików Xior, Student Depot, SHED i StudentSpace, a wysoki poziom obłożenia istniejących obiektów potwierdza trwałość popytu – ocenia JLL. Według szacunków tej firmy w największych miastach akademickich obłożenie profesjonalnie zarządzanych prywatnych akademików przekracza 96 proc.
Mimo tego Polska pozostaje rynkiem na bardzo wczesnym etapie rozwoju – oceniła firma. Prywatne akademiki odpowiadają dziś za zaledwie 1 proc. zakwaterowania studentów, podczas gdy w Wielkiej Brytanii ten udział wynosi 15 proc., a w Hiszpanii, Niemczech czy Holandii sięga 3-6 proc. Również relacja liczby łóżek PBSA do liczby studentów zagranicznych wypada w Polsce skromnie – to 15 proc., wobec 60 proc. w Wielkiej Brytanii i 78 proc. w Hiszpanii.
Z prognoz JLL wynika, że do 2030 roku zasób prywatnych akademików w Polsce wzrośnie do ok. 24-24,2 tys. łóżek. Nawet to nie zniweluje jednak luki, a „segment PBSA pozostanie jednym z najbardziej perspektywicznych obszarów rynku living w Polsce” – czytamy.
Czy rząd faktycznie poprawi warunki życia studentów?
Autorzy raportu zwracają uwagę na czynniki kształtujące popyt: rosnącą liczbę studentów, poprawiające się perspektywy demograficzne dla grupy 15-19 lat w największych polskich miastach, postępujące umiędzynarodowienie szkolnictwa wyższego oraz ograniczoną podaż nowoczesnych miejsc zakwaterowania. To tworzy stabilne warunki dla dalszego napływu inwestorów.
Modernizowanie bazy mieszkaniowej i poprawa warunków nauki studentów są wymieniane przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego jako „jeden z priorytetów”. MNiSW – wspólnie z Ministerstwem Rozwoju i Technologii oraz Bankiem Gospodarstwa Krajowego – uruchomił od br. specjalny program, w którym zabezpieczono ponad 400 mln zł na remonty i budowy akademików. „Z tego programu zostanie zbudowanych lub zmodernizowanych ponad 3200 miejsc w akademikach w całej Polsce” – zapowiadał w marcu br. minister nauki Marcin Kulasek.
Jak podało wtedy MNiSW, z programu ma zostać wyremontowanych lub zbudowanych 14 domów studenckich dla 11 uczelni publicznych. Łączna wartość wnioskowanego dofinansowania to 464 mln zł. Jako pierwszą podpisano umowę na budowę nowego akademika (359 miejsc) Uniwersytetu Morskiego w Gdyni.
PAP/MB



