Wiek emerytalny w Polsce. Jakie zmiany i od kiedy?

Wiek emerytalny w Polsce w 2026 roku w tej chwili wynosi 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Powracające propozycje zrównania tych granic, emerytury od 67. roku życia oraz zagraniczne reformy budzą obawy osób, które od lat planują swoje życie po zakończeniu pracy zawodowej. Największym gwarantem niewprowadzania zmian w wieku emerytalnym Polaków jest prezydent Karol Nawrocki.
Wiek emerytalny w Polsce wynosi 60 i 65 lat
Osoba, która zbliża się do emerytury, w tej chwili nie musi jeszcze zmieniać swoich planów tylko dlatego, że w internecie przeczytała o pracy do 67., 68. albo 70. roku życia. W powszechnym systemie ZUS prawo do świadczenia nadal można uzyskać po ukończeniu 60 lat przez kobietę i 65 lat przez mężczyznę, po spełnieniu warunków ubezpieczeniowych. Obowiązujące granice zostały przywrócone od 1 października 2017 roku i nie zastąpił ich nowy, wyższy powszechny wiek emerytalny.
W 2026 roku wskazany wiek osiągają kobiety urodzone w 1966 roku i mężczyźni z rocznika 1961. Według obecnych przepisów w 2027 roku będą to odpowiednio roczniki 1967 i 1962, a w 2028 roku roczniki 1968 i 1963. Zauważmy jednak, że jest to wyliczenie na podstawie obowiązującego prawa, a nie gwarancja niezmienności ustaw w przyszłości.
Najbardziej aktualną odpowiedź polityczną przyniosła rozmowa z Agnieszką Dziemianowicz-Bąk w Radiu ZET 20 października 2026 roku. Minister rodziny, pracy i polityki społecznej, pytany o podniesienie wieku emerytalnego kobiet do poziomu obowiązującego mężczyzn, ponownie zapewniła, że „nie będzie podwyższania wieku emerytalnego”. Jednocześnie wskazała na dobrowolną aktywność zawodową i możliwość dyskusji o zrównaniu wieku w dół, „pod warunkiem stworzenia odpowiednich warunków finansowych”.
Najważniejsze znaczenie dla tego procesu ma jednak stanowisko prezydenta, ponieważ zmiana wieku wymagałaby nowelizacji ustawy (a więc podpisanie jej przez głowę państwa). Karol Nawrocki w kampanii prezydenckiej w styczniu 2025 roku zapowiadał, że nie podpisze ustawy podwyższającej wiek emerytalny; tę deklarację opisywaliśmy na łamach „Wszystko co Najważniejsze”. Jest ona politycznym zobowiązaniem, którego prezydent nie ma zamiaru złamać.
Ważnym zastrzeżeniem jest to, że wiek emerytalny nie może zmienić się wskutek samej wypowiedzi takiego czy innego ministra (a nawet premiera), decyzji prezesa ZUS ani publikacji raportu gospodarczego czy jakiegoś think-tanku. Potrzebna byłaby ustawa przechodząca postępowanie parlamentarne i etap prezydencki (podpisana przez prezydenta, a na to się nie zanosi – patrz deklaracje Karola Nawrockiego), następnie ogłoszona i wprowadzona w życie. Prezydent może ją zawetować, a Sejm może odrzucić weto większością trzech piątych głosów przy obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Dopiero tekst uchwalonych przepisów określałby, jakie roczniki obejmuje zmiana i jak wyglądają okresy przejściowe.
Kto chce zmiany wieku emerytalnego i co dokładnie proponuje?
Zrównanie wieku kobiet i mężczyzn w kierunku 65 lat to postulat, który Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz ponowiła 15 października 2026 roku w Polsat News. Minister funduszy i polityki regionalnej powiedziała, że należałoby zrównać granice, „raczej idąc w kierunku mężczyzn niż kobiet”, po rozmowie ze społeczeństwem i uzyskaniu porozumienia. Przy obecnych progach taki kierunek oznaczałby wydłużenie oczekiwania kobiet na emeryturę, a nie skrócenie go mężczyznom. Wypowiedź nie zawierała uchwalonego harmonogramu ani listy roczników objętych reformą.
Dzień później wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz odciął się od takich propozycji, przypominając, że Polacy odrzucili wcześniejszą zmianę wieku emerytalnego. Z kolei 5 sierpnia minister finansów Andrzej Domański zapewniał w TVN24, że w rządzie nie toczą się prace dotyczące zmiany wieku kobiet lub mężczyzn. Wypowiedzi poszczególnych członków Rady Ministrów pokazują duże różnice między osobistymi postulatami a uzgodnionym stanowiskiem całego rządu.
Zrównanie wieku postulowali wcześniej także eksperci, o których pisaliśmy w materiale poświęconym granicy 65 lat. Tomasz Lasocki oraz prof. Agnieszka Chłoń-Domińczak wskazywali na problemy demograficzne i niższe świadczenia kobiet kończących pracę wcześniej.
Emerytura od 67. roku życia dla obu płci pojawiła się w raporcie „Budżetowy S.O.S.” Forum Obywatelskiego Rozwoju i Warsaw Enterprise Institute, opublikowanym 20 stycznia 2026 roku. Autorzy łączą podniesienie i zrównanie wieku z planem poprawy finansów publicznych, obejmującym również zmiany w transferach społecznych i likwidację dodatkowych rocznych emerytur. Przedstawiają dłuższą aktywność jako sposób zwiększenia kapitału emerytalnego i przyszłych świadczeń. Jest to kolejna propozycja organizacji pozarządowych skierowana do rządu.
Wspólny wiek 62 lat jest także przedmiotem petycji Roberta Ołdakowskiego oznaczonej numerem BKSP-155-X-714/25. W sejmowym zapisie posiedzenia z 25 marca 2026 roku propozycję przedstawiono jako zrównanie wieku z regulacjami ochronnymi, wyjątkami dla ciężkich prac i uwzględnieniem przerw związanych z opieką. Komisja do Spraw Petycji zakończyła własne prace nad petycją i przekazała ją Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Sam wariant oznaczałby podwyżkę o dwa lata dla kobiet i obniżkę o trzy lata dla mężczyzn.
Wiek emerytalny kobiet zależny od rodzicielstwa to kolejny pomysł Pełczyńskiej-Nałęcz, omawiany w lipcu 2026 roku. Zakładał rozważenie zrównania wieku bezdzietnych kobiet z wiekiem mężczyzn i odmiennego potraktowania osób wychowujących dzieci. Dziemianowicz-Bąk odrzuciła ten kierunek, podnosząc m.in. sytuację kobiet, które nie mogą mieć dzieci. Obecnie prawo do powszechnej emerytury po ukończeniu 60 lat nie jest uzależnione od tego, czy kobieta jest matką.
Wspólne 60 lat dla kobiet i mężczyzn to kierunek wskazywany przez Dziemianowicz-Bąk jako możliwy przedmiot rozmowy o przyszłości systemu. W wypowiedzi z 20 października minister uzależniała go od dostatecznie wysokiej dobrowolnej aktywności zawodowej, która pozwoliłaby finansowo na takie rozwiązanie. Wcześniej, w lipcu, mówiła wprost o granicy 60 lat dla obu płci. Nie jest to obowiązujące uprawnienie wszystkich sześćdziesięcioletnich mężczyzn ani reforma z zatwierdzoną datą wejścia w życie.
Emerytury stażowe po 35 i 40 latach miałyby umożliwić wcześniejsze uzyskanie świadczenia osobom, które rozpoczęły pracę bardzo młodo. Obywatelski projekt wspierany przez „Solidarność”, druk sejmowy nr 27, oraz projekt poselski, druk nr 187, opierają się na okresach składkowych i nieskładkowych wynoszących 35 lat dla kobiet i 40 lat dla mężczyzn. W projekcie poselskim zastrzeżono dodatkowo, że wyliczone świadczenie musi osiągać co najmniej poziom emerytury minimalnej. Nie są to zasady powszechnie dostępnego już świadczenia, a sam długi staż nie daje dziś każdemu prawa do odejścia przed 60. lub 65. urodzinami.
Wariant 38 lat dla kobiet i 43 lat dla mężczyzn ma inne źródło. Wpis UD512 w wykazie prac rządu dotyczy projektu przygotowywanego w 2023 roku, z planowanym wówczas przyjęciem w czwartym kwartale tamtego roku i wskazaniem Stanisława Szweda jako osoby odpowiedzialnej. Przewidywał odpowiednio długie okresy składkowe oraz świadczenie nie niższe od minimum, obejmując także rozwiązania dla rolników. Obecność tej archiwalnej karty w serwisie rządowym nie potwierdza, że obecny gabinet ogłosił właśnie nową reformę w takim kształcie.
Prof. Agnieszka Chłoń-Domińczak w wypowiedzi opublikowanej 22 października 2026 roku w „Rzeczpospolitej” zwraca uwagę, że stabilizowanie wydatków emerytalnych może odbywać się kosztem relacji wysokości świadczeń do wynagrodzeń. Drugim mechanizmem ograniczania presji na system jest podnoszenie wieku emerytalnego. Według niej utrzymanie niskiego wieku emerytalnego kobiet będzie pogłębiać różnicę między ich świadczeniami a emeryturami mężczyzn. W jej ocenie bez zmian większość kobiet będzie w przyszłości otrzymywała emerytury na poziomie minimalnym.
Prof. Marek Góra, współautor reformy emerytalnej z 1999 roku, podkreśla, że podstawowa konstrukcja polskiego systemu została już zaprojektowana z myślą o zmianach demograficznych. Żaden sposób obliczania świadczeń nie usunie jednak skutków malejącej liczby młodych ludzi i rosnącej liczby seniorów. Ekonomista proponuje mówić o minimalnym wieku emerytalnym, ponieważ osiągnięcie ustawowego progu pozwala rozpocząć pobieranie świadczenia, pozostawiając możliwość odłożenia tej decyzji. Szczególnie niski próg obowiązujący kobiety uznaje za rozwiązanie pogarszające wysokość ich przyszłych emerytur.
Osobnym problemem pozostaje finansowanie dodatków i odrębnych uprawnień emerytalnych. Prof. Góra krytykuje trzynastą i czternastą emeryturę jako transfery obciążające podatki młodszych pokoleń, niezwiązane z kapitałem zgromadzonym przez ubezpieczonego. Maciej Bukowski, prezes WiseEuropa, zwraca natomiast uwagę na koszty przywilejów poszczególnych grup zawodowych oraz potrzebę ponadpartyjnej współpracy przy zmianach systemowych. W jego ocenie doświadczenie politycznych kosztów wcześniejszego podwyższenia wieku emerytalnego utrudnia podjęcie kolejnej próby.
Zalecenia międzynarodowe także należą do debaty, lecz mają własny status. Międzynarodowy Fundusz Walutowy w ocenie Polski opublikowanej w lutym 2026 roku rekomendował stopniowe podnoszenie wieku emerytalnego. OECD w raporcie „Pensions at a Glance 2025” wskazywała natomiast, że wcześniejszy dostęp kobiet do emerytury obniża ich przyszłe świadczenia, i opowiadała się za usunięciem tej różnicy. Żadna z tych rekomendacji samodzielnie nie zmienia polskiej ustawy.
Nowych danych do dyskusji dostarcza opublikowany 20 października 2026 roku raport „Marsh CFA Institute Global Pension Index 2026”. Polski system emerytalny otrzymał 58,4 punktu na 100 możliwych, uzyskując ocenę C i zajmując 38. miejsce wśród 55 analizowanych systemów. Wynik punktowy poprawił się z 57 punktów rok wcześniej. Najsłabiej wypadła długoterminowa trwałość systemu, oceniona na 45,6 punktu, co odpowiada kategorii D.
W części poświęconej Polsce autorzy raportu rekomendują zwiększanie aktywności zawodowej osób starszych w miarę wydłużania się oczekiwanego trwania życia. Wskazują również na potrzebę zwiększenia składek trafiających do kapitałowych form zabezpieczenia emerytalnego oraz podnoszenia oszczędności gospodarstw domowych. Uzupełnieniem tych działań miałoby być zwiększenie minimalnego wsparcia dostępnego dla najuboższych emerytów.
Obok tego istnieją propozycje dotyczące poszczególnych zawodów. Przykładem jest senacki projekt z druku nr 1141, przewidujący emeryturę dla tancerzy zawodowych w wieku 40 lat dla kobiet i 45 lat dla mężczyzn po spełnieniu warunków dotyczących wykonywania zawodu. To rozwiązanie adresowane do konkretnej grupy, którego nie można odczytywać jako planu ustanowienia takiego wieku dla ogółu pracowników. Podobnie odrębne reguły górnicze, nauczycielskie czy mundurowe nie wyznaczają powszechnego wieku emerytalnego.
W październikowej dyskusji pojawił się ponadto postulat kierowania dodatkowej emerytury przede wszystkim do osób z najniższymi świadczeniami. Pełczyńska-Nałęcz przedstawiła go 15 października, a Kosiniak-Kamysz dzień później odrzucał proponowane zmiany. Dyskusja o zasadach trzynastej lub czternastej emerytury dotyczy dodatkowych wypłat i wymaga oddzielnych rozstrzygnięć ustawowych; nie ustanawia obowiązku dłuższej pracy.
Dłuższa praca może zwiększyć świadczenie i nadal pozostaje wyborem
W debacie często łączy się podwyższenie ustawowego wieku z dobrowolnym odłożeniem wniosku o emeryturę. Tymczasem drugie rozwiązanie jest dostępne już przy obecnych zasadach: osoba uprawniona może wystąpić o świadczenie albo nadal pracować bez jego pobierania. Może też, po dopełnieniu wymaganych formalności, łączyć emeryturę z zatrudnieniem. Każda z tych decyzji daje inny układ bieżących dochodów i przyszłego świadczenia.
ZUS oblicza emeryturę na nowych zasadach, dzieląc zwaloryzowany kapitał emerytalny, obejmujący odpowiednie składki, kapitał początkowy i środki subkonta, przez średnie dalsze trwanie życia wyrażone w miesiącach. Odroczenie emerytury przy dalszym opłacaniu składek zwykle zwiększa licznik, a późniejszy wiek oznacza mniejszy dzielnik. Nie ma jednak jednej gwarantowanej podwyżki procentowej za każdy dodatkowy rok, identycznej dla wszystkich ubezpieczonych. Indywidualne wyliczenie zależy od zgromadzonych środków, waloryzacji i terminu wniosku.
Wyższa miesięczna emerytura nie przesądza jeszcze, że odroczenie będzie najlepszym wyborem dla każdej osoby. Trzeba uwzględnić również świadczenia niepobrane w okresie oczekiwania, dochody z pracy, podatki i stan zdrowia. Osoba wyczerpana wieloletnią pracą fizyczną podejmuje inną decyzję niż pracownik, który ma stabilne zatrudnienie i może bez nadmiernego obciążenia pozostać w firmie. Rzetelne porównanie powinno obejmować co najmniej przejście na emeryturę w pierwszym możliwym terminie, odroczenie oraz pobieranie świadczenia przy dalszej pracy.
Istnieje już podatkowa zachęta do odroczenia świadczenia. Ulga dla pracujących seniorów może zwalniać z PIT do 85 528 zł rocznie przychodów z określonych źródeł, po spełnieniu warunków, w tym wieku i niepobierania wskazanych świadczeń emerytalno-rentowych. Nie jest automatycznym zwolnieniem każdego dochodu osoby po sześćdziesiątce, a skorzystanie z niej nie znosi wszystkich składek. To możliwość do uwzględnienia w indywidualnym rachunku, nie obowiązek rezygnacji z emerytury.
Drugim kierunkiem są ułatwienia w samym zatrudnieniu. Dziemianowicz-Bąk wskazywała m.in. na skracanie czasu pracy z zachowaniem wynagrodzenia dla starszych osób, które chcą pracować. Równocześnie trwa ogólny pilotaż skróconego czasu pracy prowadzony przez resort, obejmujący około 5 tys. pracowników w 78 podmiotach. Ani wypowiedź o seniorach, ani udział wybranych pracodawców w pilotażu nie oznaczają, że wszyscy starsi pracownicy uzyskali już ustawowe prawo do krótszego dnia pracy za tę samą pensję.
Osoby, które osiągnęły powszechny wiek emerytalny, mogą zasadniczo dorabiać bez limitów przychodu powodujących zmniejszenie lub zawieszenie emerytury. Odrębnego sprawdzenia wymaga jednak m.in. dopłata do emerytury minimalnej oraz obowiązek rozwiązania dotychczasowego stosunku pracy przed rozpoczęciem wypłaty w sytuacji przewidzianej w art. 103a ustawy. Zakończenie umowy nie daje automatycznej gwarancji ponownego zatrudnienia, dlatego formalności warto uzgodnić z pracodawcą przed podjęciem decyzji.
Nieporozumienia wywołuje również liczba 68 lat. Według ZUS pod koniec 2025 roku pracowało 879,5 tys. osób z ustalonym prawem do emerytury, a ich średni wiek wynosił 67,8 roku. To opis osób już uprawnionych do świadczenia, które pozostały aktywne, a nie nowy ustawowy próg. Nie jest to także średni wiek przechodzenia na emeryturę całej populacji.
„Wszystko co Najważniejsze” opisywało wcześniej, jak wielu uprawnionych składa wniosek zaraz po osiągnięciu odpowiedniego wieku, przywołując dane za 2022 rok. Tamten materiał dokumentuje ówczesne decyzje ubezpieczonych, a najnowsze dane o pracujących emerytach dotyczą innej zbiorowości. Tych wskaźników nie należy traktować zamiennie ani wywodzić z nich obowiązku pracy do określonych urodzin.
Wiek emerytalny w innych krajach zależy także od rocznika i stażu
Porównanie zagraniczne wymaga rozróżnienia wieku dostępu do zwykłej emerytury, wcześniejszego świadczenia oraz emerytury bez obniżek za wcześniejsze rozpoczęcie wypłat. Znaczenie mają także staż ubezpieczeniowy i data urodzenia. Poniższe zestawienie przedstawia podstawowe zasady i uchwalone harmonogramy, a nie jedną jednakową granicę dotyczącą wszystkich mieszkańców danego państwa.
| Państwo | Podstawowa zasada i istotne warunki |
| Polska | 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn w powszechnym systemie; odrębne zasady dla uprawnionych grup. |
| Niemcy | Dla rocznika 1960 zwykły wiek wynosi 66 lat i 4 miesiące; dla urodzonych od 1964 roku 67 lat. Istnieją osobne drogi wcześniejszego przejścia. |
| Francja | Po zmianach stosowanych od września 2026 roku dla rocznika 1964 minimalny wiek wynosi 62 lata i 9 miesięcy. Dla kolejnych roczników rośnie, a 64 lata dotyczą urodzonych od 1969 roku; znaczenie ma także wymagany staż. |
| Czechy | Wiek zależy od rocznika, a dla części starszych roczników kobiet również od wychowania dzieci. Uchwalona docelowa granica 67 lat dotyczy urodzonych po 1988 roku, osiągających ją od 2056 roku. |
| Słowacja | Dla rocznika 1967 ustalono 64 lata i miesiąc, a dla rocznika 1968 64 lata i 2 miesiące. Możliwe jest obniżenie za wychowanie dzieci, maksymalnie o 18 miesięcy. |
| Litwa | Od 2026 roku 65 lat dla kobiet i mężczyzn. To zakończenie wcześniejszego procesu stopniowego podwyższania i zrównywania wieku. |
| Austria | Mężczyźni 65 lat, kobiety w okresie przejściowym. Dla kobiet urodzonych w pierwszej połowie 1965 roku jest to 61 lat i 6 miesięcy; docelowe 65 lat obejmuje urodzone od lipca 1968 roku. |
| Hiszpania | W 2026 roku 65 lat przy co najmniej 38 latach i 3 miesiącach składkowych albo 66 lat i 10 miesięcy przy krótszym stażu. Od 2027 roku drugi próg wynosi 67 lat. |
| Włochy | Zasadniczo 67 lat w 2026 roku, przy spełnieniu warunków składkowych i innych wymogów. INPS wskazuje wzrost do 67 lat i miesiąca w 2027 roku oraz 67 lat i 3 miesięcy w 2028 roku. |
| Dania | 67 lat dla obecnych roczników; uchwalono 68 lat od 2030, 69 lat od 2035 i 70 lat od 2040 roku. Granica 70 lat nie obowiązuje dziś wszystkich Duńczyków. |
| Niderlandy | Wiek dostępu do państwowej emerytury AOW wynosi 67 lat w 2026 i 2027 roku, a od 2028 roku 67 lat i 3 miesiące. |
| Wielka Brytania | W latach 2026–2028 trwa stopniowe podnoszenie wieku dostępu do State Pension z 66 do 67 lat. Termin zależy od daty urodzenia. |
| Szwecja | Wiek odniesienia wynosi 67 lat, ale składkowe części emerytury można pobierać wcześniej według zasad rocznikowych. Dla rocznika 1962 najwcześniejszy wiek to 63 lata, a dla rocznika 1963 to 64 lata. |
| Irlandia | Państwowa emerytura składkowa dostępna jest od 66 lat. Osoby urodzone od 1958 roku mogą wybrać rozpoczęcie wypłaty między 66. a 70. rokiem życia. |
| Stany Zjednoczone | Pełny wiek emerytalny Social Security dla urodzonych od 1960 roku wynosi 67 lat. Wcześniejsze pobieranie świadczenia jest możliwe od 62 lat, z obniżeniem miesięcznej wypłaty. |
.Francja pokazuje, dlaczego nie wystarczy przytoczyć samego docelowego wieku. Podnoszenie granic wynikające z reformy z 2023 roku zostało zawieszone do 2028 roku, a dla roczników 1964–1968 zmieniono harmonogram stosowany od września 2026 roku. W Danii natomiast trzeba oddzielać ustawowo zatwierdzone 70 lat od 2040 roku od jeszcze dalszych prognoz, które nie stały się prawem. Tak samo czeskiego wieku 67 lat dla rocznika 1989 nie można opisywać jako bieżącego obowiązku wszystkich czeskich pracowników.
Nie ma też jednego wspólnego dla całej Unii Europejskiej wieku emerytalnego, który automatycznie zastępowałby polskie granice. Unijne zasady koordynują m.in. prawa osób pracujących w kilku państwach, lecz każda część emerytury jest uruchamiana zgodnie z warunkami właściwego kraju. Osoba mająca staż w Polsce i za granicą może więc uzyskać poszczególne świadczenia w różnych terminach. Warto sprawdzić te terminy oddzielnie, zamiast zakładać, że decyzja ZUS uruchomi od razu wszystkie zagraniczne wypłaty.
Co sprawdzić przed zakończeniem pracy i przejściem na emeryturę?
Najbardziej praktycznym krokiem przed planowaną emeryturą jest sprawdzenie konta w ZUS i dokumentacji dotychczasowej pracy. Szczególne znaczenie może mieć prawidłowo ustalony kapitał początkowy za okresy sprzed 1999 roku oraz brakujące dokumenty płacowe. Doradca emerytalny ZUS może przedstawić prognozy dla kilku terminów złożenia wniosku. Pozwala to ocenić rzeczywistą sytuację osoby ubezpieczonej bez opierania decyzji na ogólnych hasłach o procentowych podwyżkach.
Trzeba również odróżnić prawo do jakiejkolwiek emerytury na nowych zasadach od gwarancji świadczenia minimalnego. W zwykłym trybie podwyższenie wyliczonej emerytury do minimum wymaga co najmniej 20 lat okresów składkowych i nieskładkowych u kobiety albo 25 lat u mężczyzny, ustalanych według przepisów emerytalnych. Od 1 marca 2026 roku najniższa emerytura wynosi 1978,49 zł brutto. Przy krótszym stażu możliwe jest uzyskanie świadczenia niższego od tej kwoty, co jest problemem wysokości wypłaty, a nie zmianą ustawowego wieku.
Nowe zasady doliczania zleceń czy działalności do pracowniczego stażu w 2026 roku również nie tworzą automatycznie prawa do emerytury stażowej. Państwowa Inspekcja Pracy wyraźnie odróżnia staż wpływający na uprawnienia pracownicze od stażu ubezpieczeniowego potrzebnego w sprawach emerytalnych. Dłuższy urlop, dodatek stażowy czy nagroda jubileuszowa nie oznaczają zatem, że równocześnie zmienił się wiek dostępu do świadczenia z ZUS.
Osoby obawiające się utraty zatrudnienia przed emeryturą powinny sprawdzić zakres ochrony z art. 39 Kodeksu pracy. Co do zasady obejmuje ona okres czterech lat przed wiekiem emerytalnym, jeżeli spełniony jest ustawowy warunek dotyczący uzyskania prawa do świadczenia. Nie jest ochroną przed każdym sposobem ustania zatrudnienia, nie przedłuża automatycznie umowy terminowej i nie obejmuje w taki sam sposób umów cywilnoprawnych.
Dla osób, którym zdrowie nie pozwala kontynuować pracy, istnieją odrębne rozwiązania wymagające spełnienia własnych warunków. Należą do nich renta z tytułu niezdolności do pracy i, dla uprawnionych wykonujących określone prace, emerytura pomostowa. Samo zmęczenie pracą albo wieloletni staż nie zastępują wymaganych przesłanek, dlatego warto sprawdzić właściwy rodzaj świadczenia przed rozwiązaniem umowy. Takie możliwości trzeba oceniać według obowiązującego prawa, niezależnie od oczekiwania na projekty stażowe.
U nauczycieli trzeba dodatkowo odróżnić powszechną emeryturę od świadczenia kompensacyjnego. W latach 2025–2026 próg wieku dla tego świadczenia wynosi 56 lat dla kobiet i 61 lat dla mężczyzn, a w latach 2027–2028 odpowiednio 57 i 62 lata, przy konieczności spełnienia pozostałych warunków. Ten istniejący harmonogram może dotyczyć konkretnych nauczycieli, lecz nie stanowi podniesienia powszechnego wieku emerytalnego Polaków.
Obawa przed zmianą zasad u schyłku kariery zawodowej jest zrozumiała, zwłaszcza u osób, które rozpoczęły pracę wcześnie albo nie mogą jej wykonywać bez uszczerbku dla zdrowia. Z przedstawionych dokumentów nie wynika jednak, że muszą one już teraz dopisywać do swoich planów kolejne lata zatrudnienia. Na 21 października 2026 roku propozycje reform nie odebrały prawa do ubiegania się o emeryturę na obecnych zasadach. Ewentualną przyszłą zmianę trzeba będzie oceniać na podstawie treści ustawy, jej daty wejścia w życie i przepisów dotyczących poszczególnych roczników.
Karolina Jaszowiecka





