Wielkie ćwiczenia w Cieśninie Ormuz. Iran, Chiny, Rosja i ostra amunicja

Wielkie ćwiczenia w Cieśninie Ormuz

Iran zapowiedział 31 stycznia 2026 r. wspólne manewry z Chinami i Rosją na Oceanie Indyjskim oraz ćwiczenia z ostrą amunicją w Cieśninie Ormuz, co podnosi napięcie także w relacjach z USA. Cieśnina Ormuz to strategiczny szlak, którym płynie jedna piąta światowej ropy i gazu.

Wielkie ćwiczenia w Cieśninie Ormuz

.Wspólne ćwiczenia morskie Iranu, Chin i Rosji mają się odbyć w połowie lutego w północnej części Oceanu Indyjskiego – poinformowała półoficjalna agencja Tasnim. Wcześniej Teheran oficjalnie ostrzegł o planowanych na 1 i 2 lutego 2026 r. ćwiczeniach z użyciem ostrej amunicji w rejonie strategicznego korytarza żeglugowego prowadzącego do Zatoki Perskiej.

Cieśnina Ormuz łączy Zatokę Perską z Zatoką Omańską, skąd statki mogą wypłynąć na otwarte wody oceaniczne. Jej parametry fizyczne czynią ją jednym z trudniejszych nawigacyjnie miejsc na świecie. W najwęższym miejscu cieśnina ma zaledwie 33 km. Ze względu na mielizny i konieczność bezpiecznego wymijania się tankowców ruch odbywa się w dwóch pasach o szerokości ok. 3 km każdy, oddzielonych pasem buforowym.

Choć wody w rejonie cieśniny należą do Iranu i Omanu, zgodnie z Konwencją ONZ o prawie morza (UNCLOS) traktowana jest ona jako międzynarodowy szlak morski, co gwarantuje swobodę żeglugi statkom cywilnym i wojennym – mimo że Iran niekiedy przeciw temu protestuje. Znaczenie ekonomiczne tego regionu jest trudne do przecenienia. Szacuje się, że przez Ormuz przepływa jedna piąta światowego handlu ropą naftową, co odpowiada ok. 20 mln baryłek dziennie. Przechodzi przez nią również jedna piąta światowego handlu LNG (skroplonego gazu ziemnego), głównie z Kataru – największego eksportera tego surowca na świecie – oraz ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ZEA).

Narastający konflikt z USA

.Choć Arabia Saudyjska i ZEA dysponują rurociągami pozwalającymi ominąć cieśninę, amerykańska Agencja Informacji Energetycznej (EIA) podkreśla, że większość wolumenów transportowanych przez ten region nie ma alternatywnej drogi wyjścia. Większość surowców trafia na rynki azjatyckie, jednak każda groźba blokady natychmiast wywołuje gwałtowne skoki cen energii na rynkach globalnych.

Obecnie bezpieczeństwo żeglugi w regionie zapewniają m.in. V Flota marynarki USA z bazą w Bahrajnie oraz europejska misja monitorująca EMASoH. Iran utrzymuje tam silną obecność Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) – elitarnej formacji podporządkowanej najwyższemu przywódcy, dysponującej flotą szybkich łodzi, które regularnie wchodzą w napięte interakcje z jednostkami amerykańskimi.

Planowane manewry odbywają się w cieniu szerszego konfliktu z USA, którego napięcie wzrosło na przełomie grudnia i stycznia w związku z masowymi, brutalnie tłumionymi demonstracjami w Iranie. Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa dąży do zawarcia nowego porozumienia nuklearnego z Teheranem i w ramach presji wysłała do regionu siły morskie.

Cieśnina Ormuz – kluczowy szlak handlowy

.W rejonie Zatoki Perskiej znajduje się lotniskowiec USS Abraham Lincoln wraz z grupą uderzeniową, w tym trzema okrętami desantowymi. Donald Trump sugerował możliwość ataku, jeśli rozmowy w sprawie programu nuklearnego nie przyniosą rezultatu.

Cieśnina Ormuz od wieków pełniła rolę kluczowego szlaku handlowego, którym transportowano m.in. jedwab, ceramikę i kość słoniową z Chin. W czasach współczesnych stała się areną brutalnych konfliktów, m.in. podczas tzw. wojny tankowców w latach 80. podczas wojny iracko-irańskiej. Oba kraje wzajemnie atakowały statki przewożące ropę – także należące do państw neutralnych – by sparaliżować eksport będący głównym źródłem finansowania działań wojennych.

Groźby blokady cieśniny, formułowane przez Iran m.in. w latach 2008, 2011 i 2018, stały się skutecznym narzędziem nacisku politycznego, każdorazowo wywołującym destabilizację na rynkach globalnych. Wspólne manewry morskie Iranu, Rosji i Chin odbywają się regularnie od 2019 roku pod nazwą „Pas Bezpieczeństwa Morskiego”. Ostatnia edycja miała miejsce w marcu 2025 roku na wodach Zatoki Omańskiej.

Sojusz Teheranu z Moskwą

.Na temat pogłębiającej się współpracy gospodarczej oraz energetycznej Iranu z Rosją, na łamach “Wszystko Co Najważniejsze” pisze Antonia COLIBASANU w tekście “Rosja i Iran zacieśniają współpracę, potrzebują Indii“. Jak zauważa autorka jednym z głównych celów tej bilateralnej współpracy obu autorytarnych państw jest budowa Międzynarodowego Korytarza Transportowego Północ-Południe (INSTC), który ma połączyć Rosję z Indiami.

“Jednym z zasadniczych rozwiązań ułatwiających realizację planów, które mają Rosja i Iran, dotyczących ożywienia handlu, jest Międzynarodowy Korytarz Transportowy Północ-Południe. Jego celem jest połączenie rynków w całej Eurazji przy użyciu statków, kolei i dróg. Został on zaprojektowany w oparciu o umowę podpisaną przez Rosję, Iran i Indie we wrześniu 2000 roku. Według rosyjskich mediów korytarz już działa, a niektóre źródła podają, że jest to obecnie główna trasa przewozu towarów z Bombaju do Petersburga. Jednak niektóre połączenia na tej trasie są jeszcze w budowie, w tym 160-kilometrowa linia kolejowa Rasht-Astara, która połączy azerbejdżański szlak kolejowy (kończący się w Astarze) z irańskim. Rosyjski prezydent Władimir Putin wraz z irańskim prezydentem Ebrahimem Raisim na spotkaniu w lipcu 2022 roku uzgodnili, że linia Rasht-Astara musi być oddana do użytku jak najszybciej, choć oficjalny planowany termin jej ukończenia to 2025 rok. Ponadto około 6000 kilometrów autostrady łączącej Petersburg z Zatoką Perską i Zatoką Omańską jest nadal w budowie, a do przyszłego miesiąca ukończonych zostanie zaledwie 1000 kilometrów”.

.”Warunkiem przyspieszenia realizacji projektu, zwłaszcza strategicznego portu w Czabaharze w południowym Iranie, jest uzyskanie pełnej współpracy ze strony Indii. Ministrowie transportu Indii i Iranu spotkali się latem ubiegłego roku, a w listopadzie wysoki rangą irański dyplomata odwiedził Indie, aby omówić kwestię rozbudowy tego portu, który połączy Indie z resztą szlaku. Nowe Delhi i Teheran doszły do porozumienia w sprawie rozwoju portu już w 2003 roku. W 2015 roku Indie ponownie zobowiązały się do pomocy Iranowi w realizacji tego projektu oraz budowy powiązanej z nim linii kolejowej, dzięki czemu Iran mógłby zwiększyć handel z Azją Środkową i prowadzić interesy z Afganistanem bez ingerencji ze strony Pakistanu. Indie zainwestowały około 85 milionów dolarów w pierwszą fazę rozbudowy portu, ale do wykorzystania jego potencjału konieczne są dalsze prace. Niedokończona pozostaje również linia kolejowa z Czabaharu do Zahedanu, kluczowa dla włączenia portu do wielofunkcyjnego szlaku infrastrukturalnego i kosztująca 1,6 miliarda dolarów”.

PAP/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 31 stycznia 2026