Wiesław MYŚLIWSKI [1932-2026]

Zmarł Wiesław Myśliwski, wybitny polski pisarz, laureat Nagrody Literackiej Nike za „Widnokrąg” i „Traktat o łuskaniu fasoli”. Miał 94 lata. Informację o jego śmierci podał 30 marca 2026 r. Instytut Książki.
Kim był Wiesław Myśliwski?
.„Nie uważam, że jeżeli oddaję książkę do wydawnictwa, to jest ona skończona. Zawsze mam wrażenie, że jest niedopisana, że gdybym posiedział jeszcze nad nią rok, dwa, trzy, to napisałbym lepszą książkę” – mówił Wiesław Myśliwski.
Uważany jest za twórcę tzw. literatury chłopskiej – podejmującej problematykę tożsamości wsi i jej mieszkańców w czasach historycznych przemian. Pisarz w jednym z wywiadów powiedział, że kultura wiejska zawiera w sobie wieczne wartości ludzkiej egzystencji i najbardziej uniwersalne siły pozwalające na kształtowanie własnego losu – uprawianie ziemi, budowanie domu, przekazywanie tradycji rodzinnej. Wielokrotnie powtarzał, że polskiej kultury chłopskiej właściwie już nie ma, a on sam opisuje świat, który niemal na naszych oczach, w ciągu ostatniego półwiecza, przeminął.
Wiesław Myśliwski urodził się 25 marca 1932 r. w Dwikozach koło Sandomierza w Świętokrzyskiem. Po ukończeniu studiów polonistycznych na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim pracował w Ludowej Spółdzielni Wydawniczej. W latach 1975-1990 kierował redakcją kwartalnika „Regiony”, redagował także dwutygodnik „Sycyna”. Debiutował w 1967 r. powieścią „Nagi sad”, w której opowiedział o swoim ojcu.
Konflikt między tożsamością odziedziczoną i pożądaną ukazał w powieści „Pałac” (1970) oraz dramacie „Klucznik” (1978). Najobszerniejszą epopeją chłopskiego losu w twórczości pisarza okazała się powieść „Kamień na kamieniu” (1984). Kolejna książka, „Widnokrąg” (1996), jest zapisem wspomnień z dzieciństwa głównego bohatera, któremu autor nadał wiele własnych cech. W „Traktacie o łuskaniu fasoli” (2006) przedstawił wymianę myśli dwóch bohaterów, stawiając wiele egzystencjalnych pytań.
Literacki samotnik
.Pisarz słynął z tego, że pracował bardzo powoli. Kolejne powieści publikował średnio co 10 lat. Pomysł na „Traktat o łuskaniu fasoli” pisarz nosił w sobie przez 40 lat, jak wyznał po opublikowaniu powieści. Był literackim samotnikiem, nie należał do żadnych grup literackich. Jego proza tworzy w polskiej literaturze zupełnie oddzielny świat. Sam próbował wyjaśnić to faktem, że jego pisanie nawiązuje do pozaliterackich tradycji posługiwania się mową. „Moje doświadczenie pisarskie zawdzięczam najbardziej mojemu kontaktowi z językiem w kulturze chłopskiej, której już nie ma, a która uformowała jeszcze mój pierwszy świat (…). Słowo miało moc sprawczą, zaklinało nieszczęścia, przez sny i wyobraźnię ustanawiało rzeczywistość, obłaskawiało śmierć” – mówił w 2009 roku, odbierając doktorat honoris causa Uniwersytetu Opolskiego.
Podkreślał, że jego pisarskim credo jest prostota. „Kiedy siadam do pisania, chciałbym zapomnieć o wszystkich książkach, jakie przeczytałem, całej tej literaturze” – mówił na spotkaniu z czytelnikami w Warszawie po ukazaniu się „Ucha igielnego” w 2019 roku. Przyznał wówczas, że najbardziej pracuje nad językiem swoich powieści. „Uważam, że literatura jest niczym więcej, jak sztuką języka. To język ustanawia literacki świat książki, jaki język – taki świat. Pracuję nad prostotą języka. To jest najtrudniejszy wymóg, jaki stawia literatura – prosty język, żeby sensy, które łatwo by się powiedziało, łatwo podało w języku zintelektualizowanym, wyrazić w sposób najprostszy. A to jest możliwe, bo język polski, według mojego wieloletniego doświadczenia, jest językiem wielkich możliwości. Tylko że mówiąc prawdę, my nie znamy już języka polskiego, mówimy coraz gorszym językiem, coraz bardziej skąpym, ograniczonym” – narzekał pisarz.
Pisarz nagrodzony Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”
.Wiesław Myśliwski został dwukrotnie uhonorowany Nagrodą Literacką „Nike” – za „Widnokrąg” w 1997 roku oraz „Traktat o łuskaniu fasoli” w 2007 roku. Był również laureatem zagranicznych nagród literackich. W 2011 roku „Traktat o łuskaniu fasoli” został wyróżniony we Francji Nagrodą Literacką Saint-Emilion za powieść zagraniczną, a za „Kamień na kamieniu” zdobył w 2012 roku w Nowym Jorku The Best Translated Book Award. Został także wyróżniony Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.
Instytut Książki nazwał Wiesława Myśliwskiego „jednym z najwybitniejszych polskich pisarzy po II wojnie światowej”, przypominając, że był także dramaturgiem oraz autorem scenariuszy, a po jego teksty sięgali reżyserzy teatralni, tacy jak Kazimierz Dejmek, Izabella Cywińska i Krzysztof Nazar.
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego w dniu 30 marca 2026 r. pożegnało pisarza na portalu X: „Z wielkim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Wiesława Myśliwskiego, wybitnego polskiego prozaika, tworzącego nieprzerwanie przez niemal sześć dekad”. Przypomniało również, że w 2005 roku Wiesław Myśliwski otrzymał Złoty Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.
Moje credo pisarskie to prostota – Wiesław Myśliwski
.Zawsze mam wrażenie, że każda moja książka jest niedopisana, że gdybym posiedział jeszcze nad nią rok, dwa, trzy, to napisałbym lepszą – mówił Wiesław Myśliwski. Ceniony pisarz, laureat Nagrody Nike za „Widnokrąg” i „Traktat o łuskaniu fasoli”, 25 marca 2026 roku kończy 94 lata.
Wiesław Myśliwski obecny jest w polskiej literaturze od niemal półwiecza. Kolejne książki publikował rzadko, za to premiera każdej z nich była dużym wydarzeniem. Bohaterowie utworów Myśliwskiego to najczęściej polscy chłopi, a akcja rozgrywa się na prowincji. Przez krytyków Myśliwski określany jest często jako twórca tzw. literatury chłopskiej – podejmującej problematykę tożsamości wsi i jej mieszkańców w czasach historycznych przemian. Pisarz w jednym z wywiadów powiedział, że kultura wiejska zawiera w sobie wieczne wartości ludzkiej egzystencji i najbardziej uniwersalne siły pozwalające na kształtowanie własnego losu – uprawianie ziemi, budowanie domu, przekazywanie tradycji rodzinnej.
Jednocześnie Myśliwski ma świadomość, i wielokrotnie to powtarzał, że polskiej kultury chłopskiej właściwie już nie ma, a on sam opisuje świat, który niemal na naszych oczach, w ciągu ostatniego półwiecza, przeminął.
„Z tytułu mojego wieku mogłem jeszcze w okresie dzieciństwa w kulturze chłopskiej uczestniczyć. Jej śmierć nie była przecież aktem jednorazowym. (…) Kultura chłopska umierała wraz z wkraczaniem pisma. To, co było ambicją kulturalną młodych pokoleń chłopskich, wyznaczało jednocześnie jej kres. Bowiem kultura chłopska była kulturą mowy. Definitywnie skończyła się, gdy na wieś wkroczyła cywilizacja w postaci telewizora, pralki, telefonu. Do tej pory chłopska izba była najważniejszą instytucją kulturalną, ponieważ tam się zbierali ludzie na sąsiedzkie pogwarki, a teraz zamiast pogwarek i spotkań każdy miał w domu ekran, który do niego gadał” – mówił pisarz w 2007 roku na spotkaniu z czytelnikami w Warszawie.
.Wiesław Myśliwski jest literackim samotnikiem, nie należy i nie należał do żadnych grup literackich, jego proza tworzy w polskiej literaturze zupełnie oddzielny świat. Sam próbuje wyjaśnić to faktem, że jego pisanie nawiązuje do pozaliterackich tradycji posługiwania się mową. „Moje doświadczenie pisarskie zawdzięczam najbardziej mojemu kontaktowi z językiem w kulturze chłopskiej, której już nie ma, a która uformowała jeszcze mój pierwszy świat (…). To była kultura mowy, nie pisma (…). Wychowani jesteśmy w piśmie i coraz bardziej mówimy pismem. W kulturze chłopskiej słowo służyło nie tylko do porozumiewania się, słowo miało moc sprawczą, zaklinało nieszczęścia, przez sny i wyobraźnię ustanawiało rzeczywistość, obłaskawiało śmierć. Człowiek był wolny od wszelkich kanonów i konwencji, które są znamionem pisma” – mówił pisarz w 2009 roku, odbierając doktorat honoris causa Uniwersytetu Opolskiego.
PAP/MJ





