Wojna z gangami w Rio De Janeiro. Jak władze zamierzają odzyskać kontrolę nad miastem?

Wojna z gangami

Władze miejskie Rio de Janeiro ogłosiły 23 grudnia 2025 r. plan odzyskania kontroli nad dzielnicami byłej stolicy Brazylii, które są faktycznie zarządzane przez organizacje przestępcze. Czy władzom uda się wygrać wojnę z gangami w Rio De Janeiro?

Wojna z gangami w Rio De Janeiro

.W tych częściach miasta zamieszkuje, według przeprowadzonych ostatnio badań, 4 mln osób, czyli prawie 35 proc. populacji Rio De Janeiro. Plan uwolnienia miasta od zbrojnych gangów, przygotowany przez brazylijskie ministerstwo bezpieczeństwa publicznego, będzie realizowany od początku 2026 roku. Dokument został przedstawiony do zatwierdzenia brazylijskiemu Sądowi Najwyższemu.

Za najtrudniejsze do przeprowadzenia eksperci uważają operacje policyjne w fawelach, czyli w rozległych dzielnicach nędzy, powstałych na wzgórzach częściowo okalających miasto. Jesienią 2025 roku tereny te ponownie stały się miejscem krwawych starć policji ze zbrojnymi gangami. Według badań przeprowadzonych w tym miesiącu, co najmniej 4 mln mieszkańców Rio de Janeiro – 35 proc. ludności „najbardziej brazylijskiego” miasta kraju, jak określają Rio przewodniki turystyczne – zamieszkuje na terenach kontrolowanych przez zbrojne grupy przestępcze.

Wielka operacja policyjna w Rio De Janeiro z listopada 2025 r.

.Obszary te stanowią aktualnie nieco ponad 18 proc. powierzchni miasta. „Obecność policji jest tam na co dzień raczej niewielka” – przyznał Zarząd Miejski Rio de Janeiro, zapowiadając „skuteczną próbę uwolnienia ludności od przemocy zbrojnych organizacji przestępczych”, od dawna oczekiwaną przez mieszkańców metropolii.

Wielka i najbardziej krwawa operacja policyjna, przeprowadzona w listopadzie 2025 roku przeciwko potężnemu narkotykowemu gangowi Czerwone Komando (Comando Vermelho) na terenie faweli Penha w Rio de Janeiro, zakończyła się śmiercią 122 osób.

Nowy plan walki z gangami, terroryzującymi mieszkańców uboższych dzielnic Rio de Janeiro, obejmuje tworzenie warunków sprzyjających powstawaniu nowych mikroprzedsiębiorstw. W 2025 roku, przy wsparciu finansowym lewicowego rządu prezydenta Luiza Inacio Luli da Silvy, w dzielnicach Rio kontrolowanych dotąd przez zbrojne gangi ma powstać 70 tys. nowych miejsc pracy.

Brazylia, polska nieobecność i niewykorzystywane szanse

.Dla polskich firm ten odległy, ale potężny rynek stanowi wielką szansę na rozwój. Podczas gdy inne państwa prowadzą w Brazylii intensywną dyplomację ekonomiczną, Polska jest pod tym względem praktycznie nieobecna – pisze Bogna JANKE w opublikowanym na łamach „Wszystko co Najważniejsze” tekście „Brazylia, polska nieobecność i niewykorzystywane szanse„.

Polska gospodarka rozwija się znakomicie od ostatnich trzydziestu lat. Wiele rodzimych firm urosło na tyle, że są już gotowe do ekspansji na nowe, odległe rynki. Wymaga to wsparcia państwa oraz skutecznej dyplomacji gospodarczej. Niestety, polska administracja nie jest gotowa, by realnie wspierać nasz biznes za granicą. To problem nie tylko obecnego, ale i wszystkich poprzednich rządów. Brak spójnej strategii, rozproszenie kompetencji pomiędzy różne ministerstwa, ale przede wszystkim brak woli, aby pomagać polskim firmom za granicą.

Brazylia – największy kraj Ameryki Południowej, piąte pod względem wielkości państwo świata, siódme pod względem liczby ludności, rynek z ponad 200 milionami konsumentów – może być wielką szansą dla polskich firm, które szukają nowych rynków zbytu i możliwości rozwoju. Dodatkowo jako największy członek Mercosuru, czyli wspólnego rynku kilku państw regionu, mogłaby stać się dla polskich firm bramą do tego ogromnego obszaru wolnego handlu. Niestety, nie dostrzegamy tego potencjału i popełniamy błędy jeden za drugim.

Prezydent Brazylii, Luiz Inácio Lula da Silva, gdy opowiedziałam mu o dynamicznym rozwoju polskiej gospodarki i zainteresowaniu polskich przedsiębiorców współpracą, zaproponował organizację konferencji gospodarczych w obu krajach, które połączyłyby przedsiębiorców i pozwoliły na rozpoznanie wzajemnego potencjału. Gubernatorzy brazylijskich stanów, przedstawiciele organizacji gospodarczych, przedsiębiorcy, a nawet instytucji naukowych, z którymi spotkałam się podczas mojej pracy w Brazylii, podkreślali potencjał swoich regionów i chęć nawiązania bliższej współpracy z Polską. Żaden z wielu tematów z tych spotkań, które relacjonowałam w depeszach do MSZ, nie został podjęty. Nie było zainteresowania.

W 2022 roku prezydenci Polski i Brazylii podpisali dwie ważne umowy gospodarcze, które po wejściu w życie ułatwią wymianę handlową. Polska ratyfikowała je na początku 2023 roku, jednak umowy wciąż czekają na ratyfikację przez Brazylię.

.Pierwsza z nich – umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania – przyniesie wymierne korzyści dla polskich przedsiębiorców, którzy będą płacić podatek tylko w jednym kraju, a budżet państwa zyska dodatkowe wpływy z ich zwiększonych obrotów. Podwójne opodatkowanie jest dzisiaj poważną zaporą w rozwoju współpracy, gdyż podnosi koszty produktów i usług. Był to niewątpliwie sukces polskiej administracji, bo taką umowę z Brazylią ma tylko dziesięć państw na świecie. Druga umowa – o ochronie informacji niejawnych – także ułatwi współpracę gospodarczą między naszymi krajami w dziedzinach, w których ten aspekt ma znaczenie.

LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/bogna-janke-brazylia-polska-nieobecnosc-i-niewykorzystywane-szanse/

PAP/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 23 grudnia 2025