Wojna zwiększa liczbę przedwczesnych porodów

Ukraińscy naukowcy podali, że od inwazji Rosji w 2022 r. liczba skrajnych wcześniaków wzrosła o jedną piątą, a przypadków stanu przedrzucawkowego o jedną trzecią. – Oczywistym powodem jest stres Ukrainek – skomentowała Nanna Maaloe z Uniwersytetu Kopenhaskiego w magazynie Videnskab.
Sytuację ciężarnych jeszcze bardziej pogarszają zniszczenia szpitali
.Badania ukraińskich naukowców z Uniwersytetu w Odessie objęły 517 tys. porodów z lat 2022–2024. Wykazano, że w regionach objętych najcięższymi walkami skrajnie przedwcześnie rodzi się ponad dwa razy więcej dzieci niż na spokojniejszych obszarach – odpowiednio 8,2 i 3,1 na tysiąc urodzeń. Odsetek skrajnych wcześniaków wzrósł o 21 proc., a przypadków stanu przedrzucawkowego o 33 proc. Szczególnie niebezpieczne są pierwsze trzy miesiące ciąży.
„Przyczyną tych konsekwencji jest stres Ukrainek” – skomentowała badania prof. Nanna Maaloe, specjalistka w zakresie położnictwa z Uniwersytetu Kopenhaskiego.
Maaloe wyjaśniła, że długotrwały stres może hamować rozwój dziecka w łonie matki, a nawet wywołać przedwczesny poród.
„Mówimy o noworodkach, które przychodzą na świat z uszkodzeniami zdrowia z powodu wojny. Skrajne wcześniactwo zwiększa ryzyko problemów z rozwojem fizycznym i umysłowym. Dzieci mogą także w przyszłości częściej chorować na cukrzycę i choroby serca oraz zmagać się z zaburzeniami psychicznymi” – podkreśliła duńska badaczka.
Wojna ma odbijać się również na zdrowiu matek. Stan przedrzucawkowy, związany m.in. z wysokim ciśnieniem krwi podczas ciąży, może zagrażać życiu kobiety i dziecka. U kobiet, które go przeszły, zwiększa się ryzyko chorób serca i udaru mózgu w późniejszych latach.
Zdaniem Maaloe skutki wojny wśród ukraińskich dzieci i matek będą sięgać nawet następnych pokoleń. Stres, choroba lub niedożywienie matki mogą trwale wpływać na rozwój narządów i przemianę materii dziecka jeszcze przed narodzinami. Zmiany te mogą zwiększać podatność na choroby w dorosłym życiu i wpływać także na zdrowie nawet za kilkadziesiąt lat.
Sytuację ciężarnych jeszcze bardziej pogarszają zniszczenia szpitali. Od 2022 roku w Ukrainie potwierdzono ponad 1700 ataków na placówki ochrony zdrowia, w tym oddziały położnicze.
Badania przeprowadził zespół pod kierownictwem prof. Volodymyra Artyomenki z Narodowego Uniwersytetu Medycznego w Odessie. Szczegółowo opracowane wyniki jako pierwszy opublikował recenzowany magazyn „The Lancet Obstetrics, Gynaecology, & Women’s Health”.
PAP/MB




