Zjednoczenie Narodowe odrzuca wasalizowanie partii prawicowych przez „wielkiego brata” [Jordan BARDELLA]

Zjednoczenie Narodowe odrzuca wasalizowanie partii prawicowych przez „wielkiego brata”, takiego jak Donald Trump – stwierdził cytowany przez portal Politco w dniu 29 grudnia lider dawnego Frontu Narodowego, obecnie Zjednoczenia Narodowego, Jordan Bardella.
Zjednoczenie Narodowe odrzuca wasalizowanie partii prawicowych
.Amerykański prezydent Donald Trump nie zdobył wielkiej popularności wśród europejskich wyborców prawicy – ocenił 29 grudnia portal Politico, który na początku grudnia przeprowadził sondaże m.in. w Wielkiej Brytanii, Niemczech i Francji dotyczące popularności przywódcy USA pośród sympatyków europejskich formacji prawicowych.
Serwis podkreślił, że Donald Trump chce wspierać europejskie partie prawicowe, jednak cel ten może być trudniejszy do osiągniecia, niż sądzi prezydent USA. Badania wskazują bowiem na to, że Donald Trump jest niepopularny w Europie, nawet wśród zwolenników prawicowych partii, które uważa za swoich sojuszników.
Zwolennicy AfD podzieleni równo co do stosunku do Donalda Trumpa
.Wyniki sondażu, przeprowadzonego przez Politico we współpracy z Public First, świadczą o tym, że pośród europejskiego prawicowego elektoratu Donald Trump znajdzie najwięcej zwolenników w gronie stronników brytyjskiej partii Reform UK. Około połowy wyborców tego ugrupowania ma pozytywne zdanie o amerykańskim prezydencie. Jednak we Francji i Niemczech podobną sympatię przejawia tylko, mniej więcej, jedna trzecia osób deklarujących poparcie dla partii prawicowych.
Wśród ogółu społeczeństw w trzech tych państwach negatywną opinię o Donaldzie Trumpie wyraża od 55 proc. (Wielka Brytania) do dwóch trzecich badanych (Francja i Niemcy). We Francji wśród wyborców Zjednoczenia Narodowego, czyli partii Marine Le Pen, negatywne zdanie o amerykańskim prezydencie miało 38 proc. badanych, a pozytywne – 30 proc. Zwolennicy Alternatywy dla Niemiec (AfD) byli niemal równo podzieleni co do Donalda Trumpa (34 proc. aprobujących, 33 proc. przeciwników).
Europejskie partie prawicowe na kursie kolizyjnym z Donaldem Trumpem
.Politico podkreśliło, że problem ze stosunkiem partii prawicowych do Donalda Trumpa można było zauważyć po opublikowaniu amerykańskiej strategii bezpieczeństwa narodowego, która przewiduje wspieranie „patriotycznych partii europejskich”. Portal przypomniał, że Jordan Bardella, przewodniczący francuskiego Zjednoczenia Narodowego, oświadczył wówczas, że odrzuca wasalizowanie partii prawicowych przez „wielkiego brata, takiego jak Donald Trump”. Natomiast członek władz tego ugrupowania, Thierry Mariani, powiedział, że prezydent USA traktuje Francję jak kolonię – zarówno w wypowiedziach, jak i w kwestiach ekonomicznych oraz politycznych.
Co ciekawe, choć 65 proc. wyborców AfD uznało, że narzucone przez Donalda Trumpa cła są szkodliwe dla Niemiec, to zaledwie 37 proc. sądzi, że Niemcy powinny nałożyć na USA cła odwetowe. Tymczasem wśród ogółu niemieckich badanych zwolennikami retorsji było 47 proc. badanych.
Prawicowy elektorat uważa, że stawianie interesów własnego kraju na pierwszym miejscu (jak głosi to Donald Trump w stosunku do USA) należy do najważniejszych priorytetów. Zwolennicy europejskich partii prawicowych mogą więc postrzegać Donalda Trumpa jako orędownika tego podejścia – podkreśliło Politico. Jednak, jak zwrócił uwagę portal, praktyczna realizacja tego postulatu może skierować europejskie partie prawicowe na kurs kolizyjny w stosunku do działań amerykańskiej administracji. Badania Politico zostały przeprowadzone w dniach 5–9 grudnia na próbie 10,5 tys. osób dorosłych z trzech państw europejskich oraz USA i Kanady.
Europa skręciła w prawo
.Na temat wzrostu popularności w państwach europejskich ugrupowań prawicowych, na łamach „Wszystko co Najważniejsze” pisze prof. Brigitte GRANVILLE w tekście „Europa skręciła w prawo„.
„W polityce europejskiej prawica przeważa nad lewicą. Obecne rządy w 20 z 27 państw członkowskich UE są wspierane przez partie prawicowe (a postbrexitowa Wielka Brytania jest dodatkowym ważnym przykładem). Podobny obraz wyłania się w Parlamencie Europejskim, gdzie tradycyjna konserwatywna koalicja pozostaje największym ugrupowaniem od 1999 roku”.
„Upadek głównych partii lewicowych w ostatniej dekadzie jest tym bardziej godny uwagi, że zbiegł się w czasie z tragicznymi społeczno-gospodarczymi następstwami ogólnoświatowego kryzysu finansowego z 2008 roku. Można się było spodziewać, że ten okres niskiego wzrostu gospodarczego i utrzymującego się wysokiego bezrobocia będzie sprzyjał partiom lewicowym. W rzeczywistości większość z nich boryka się z trudnościami – zwłaszcza w dwóch największych krajach UE: w Niemczech badania opinii publicznej potwierdzają nieuchronny spadek poparcia dla SPD (zbliżają się tam wybory, we wrześniu 2021 roku); natomiast poparcie dla francuskiej partii socjalistycznej załamało się w ostatnich wyborach w 2017 r., a badania opinii publicznej nie dają perspektyw na jego odbudowę w przyszłorocznych wyborach prezydenckich i parlamentarnych”.
„Te fatalne perspektywy dla tradycyjnej lewicy w nadchodzących wyborach w głównych krajach europejskich mogą po raz kolejny być sprzeczne z intuicją. Wydaje się bowiem, że COVID-19 pomógł lewicy jeszcze bardziej niż globalny kryzys dekadę temu. Szok wywołany pandemią rozbudził wspólnotowego ducha, pokazał, że w sytuacjach kryzysowych interwencja rządu jest niezbędna, a także zwrócił uwagę opinii publicznej na społeczne znaczenie niektórych najgorzej opłacanych pracowników – takich jak kasjerzy w supermarketach czy śmieciarze – oraz na to, że tacy ludzie zasługują na coś lepszego”.
„W polityce europejskiej prawica przeważa nad lewicą. Obecne rządy w 20 z 27 państw członkowskich UE są wspierane przez partie prawicowe (a postbrexitowa Wielka Brytania jest dodatkowym ważnym przykładem). Podobny obraz wyłania się w Parlamencie Europejskim, gdzie tradycyjna konserwatywna koalicja pozostaje największym ugrupowaniem od 1999 roku. Upadek głównych partii lewicowych w ostatniej dekadzie jest tym bardziej godny uwagi, że zbiegł się w czasie z tragicznymi społeczno-gospodarczymi następstwami ogólnoświatowego kryzysu finansowego z 2008 roku. Można się było spodziewać, że ten okres niskiego wzrostu gospodarczego i utrzymującego się wysokiego bezrobocia będzie sprzyjał partiom lewicowym”.
.”W rzeczywistości większość z nich boryka się z trudnościami – zwłaszcza w dwóch największych krajach UE: w Niemczech badania opinii publicznej potwierdzają nieuchronny spadek poparcia dla SPD (zbliżają się tam wybory, we wrześniu 2021 roku); natomiast poparcie dla francuskiej partii socjalistycznej załamało się w ostatnich wyborach w 2017 r., a badania opinii publicznej nie dają perspektyw na jego odbudowę w przyszłorocznych wyborach prezydenckich i parlamentarnych. Te fatalne perspektywy dla tradycyjnej lewicy w nadchodzących wyborach w głównych krajach europejskich mogą po raz kolejny być sprzeczne z intuicją. Wydaje się bowiem, że COVID-19 pomógł lewicy jeszcze bardziej niż globalny kryzys dekadę temu. Szok wywołany pandemią rozbudził wspólnotowego ducha, pokazał, że w sytuacjach kryzysowych interwencja rządu jest niezbędna, a także zwrócił uwagę opinii publicznej na społeczne znaczenie niektórych najgorzej opłacanych pracowników – takich jak kasjerzy w supermarketach czy śmieciarze – oraz na to, że tacy ludzie zasługują na coś lepszego” – pisze prof. Brigitte GRANVILLE.
PAP/MJ





