Zmiana wieku emerytalnego. Co z osobami tuż przed emeryturą?

Ewentualna zmiana wieku emerytalnego w Polsce budzi szczególne obawy osób, które od dawna planują zakończenie pracy. Ochrona praw nabytych ma tu istotne znaczenie, ale nie jest powszechną gwarancją przejścia na emeryturę według zasad obowiązujących w chwili rozpoczęcia kariery. Kluczowe pozostają moment spełnienia warunków do świadczenia oraz przepisy przejściowe konkretnej reformy.
.W powszechnym systemie ZUS wiek emerytalny nadal wynosi 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Samo przedstawienie propozycji podniesienia tych granic nie przesuwa daty uzyskania prawa do świadczenia. Obowiązujące zasady i status poszczególnych postulatów opisujemy w kompendium „Wiek emerytalny w Polsce”. Osobnego wyjaśnienia wymaga jednak to, jak przy ewentualnej reformie należałoby traktować ludzi, którym do emerytury pozostało niewiele czasu.
Dla osoby mającej przed sobą dwa lub trzy lata pracy pytanie o przepisy przejściowe jest równie ważne jak pytanie o docelową granicę wieku. Różnica kilku miesięcy może wpłynąć na możliwość zakończenia zatrudnienia, opiekę nad bliskimi czy planowane dochody gospodarstwa domowego. Ocena jej sytuacji wymaga rozróżnienia prawa już nabytego, oczekiwania na przyszłe świadczenie oraz ochrony zatrudnienia. Każde z tych zagadnień ma własne podstawy prawne.
Zmiana wieku emerytalnego a prawa nabyte
Punktem wyjścia jest art. 100 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Zgodnie z ogólną regułą prawo do świadczenia powstaje po spełnieniu wszystkich wymaganych warunków, z uwzględnieniem ustawowych zastrzeżeń. W przypadku powszechnej emerytury osoby urodzonej po 31 grudnia 1948 roku znaczenie mają przede wszystkim osiągnięcie właściwego wieku oraz wymagane podleganie ubezpieczeniu. Nie należy utożsamiać tych warunków z odrębnymi zasadami gwarantowania emerytury minimalnej.
Powstanie prawa, potwierdzenie go decyzją ZUS i rozpoczęcie wypłaty nie muszą nastąpić w tym samym dniu. Ustawa odrębnie reguluje moment nabycia uprawnienia oraz jego realizację, w tym znaczenie złożenia wniosku. Brak decyzji administracyjnej nie oznacza więc automatycznie, że dana osoba nie nabyła jeszcze prawa wynikającego z ustawy. Przy ocenie skutków zmiany przepisów istotne jest ustalenie, kiedy rzeczywiście spełniła warunki do konkretnego świadczenia.
Inna jest sytuacja osoby, która pracowała przez kilkadziesiąt lat, ale wymaganego wieku jeszcze nie osiągnęła. Sam długi okres odprowadzania składek nie daje jej nieograniczonej gwarancji zachowania każdej zasady obowiązującej w chwili rozpoczęcia pracy. Konstytucja zapewnia prawo do zabezpieczenia społecznego po osiągnięciu wieku emerytalnego, natomiast zakres i formy tego zabezpieczenia pozostawia ustawie. Granice wieku nie zostały w jej art. 67 zapisane jako konkretne liczby.
Ochrona praw nabytych wynika z konstytucyjnej zasady demokratycznego państwa prawnego i zaufania obywatela do stanowionego prawa. W orzecznictwie obejmuje także określone, szczególnie zaawansowane oczekiwania nabycia uprawnienia, nazywane ekspektatywami maksymalnie ukształtowanymi. Nie można jednak utożsamiać ich z każdą perspektywą przyszłej emerytury. Samo stwierdzenie, że do obecnie przewidywanego terminu zostały dwa lata, nie rozstrzyga jeszcze o takiej ochronie.
Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 7 maja 2014 roku, sygn. K 43/12, oceniał podwyższenie wieku emerytalnego wprowadzone ustawą z 2012 roku. Uznał przepisy określające nowe granice powszechnego wieku za zgodne między innymi z zasadami ochrony praw nabytych i zaufania do państwa. Rozstrzygnięcie pokazuje, że sama zmiana warunków przyszłej emerytury nie jest automatycznie konstytucyjnie zakazana. Nie stanowi zarazem zgody na dowolną kolejną reformę, niezależnie od jej treści, tempa i sytuacji osób nią objętych.
Ochrona nabytego prawa do emerytury nie oznacza również, że wszystkie zasady dotyczące świadczeń muszą pozostać niezmienne. W orzecznictwie odróżnia się warunki uzyskania samego prawa od takich zagadnień jak waloryzacja czy sposób wypłaty. Zmiany tych drugich także podlegają ocenie konstytucyjnej, lecz nie są tym samym co ponowne wyznaczenie wieku osobie, która już nabyła uprawnienie. Dlatego hasło „prawa nabyte” wymaga zawsze wskazania, jakiego dokładnie prawa i jakiej zmiany dotyczy.
Co poprzednia reforma zmieniła osobom tuż przed emeryturą
Ustawa z 11 maja 2012 roku rozpoczęła podnoszenie wieku emerytalnego od 1 stycznia 2013 roku. Docelowo miał on wynosić 67 lat dla obu płci, ale dochodzenie do tej granicy rozpisano według dat urodzenia. Najstarsze grupy objęte zmianą miały czekać na świadczenie krócej niż młodsze pokolenia. Reforma dotyczyła zatem również części osób bliskich emerytury, przy znacznie mniejszym wydłużeniu niż docelowa różnica wieku.
W uchwalonym wówczas harmonogramie kobieta urodzona w lutym 1953 roku uzyskiwała powszechny wiek emerytalny po ukończeniu 60 lat i jednego miesiąca. Dla kobiety urodzonej w maju tego samego roku próg wynosił 60 lat i dwa miesiące. Analogicznie mężczyznom urodzonym w pierwszym kwartale 1948 roku wyznaczono 65 lat i miesiąc, a urodzonym w drugim kwartale 65 lat i dwa miesiące. Są to historyczne przykłady działania ówczesnej ustawy, a nie zasady obowiązujące dzisiejsze roczniki zbliżające się do emerytury.
Ten sposób wprowadzania zmian pokazuje znaczenie przepisów przejściowych. Docelowa liczba 67 lat nie opisywała terminu odejścia każdej osoby, która pracowała w dniu wejścia reformy w życie. W wielu przypadkach decydowały dokładna data urodzenia i przypisany jej próg zapisany w ustawie. Przy analizowaniu ewentualnej przyszłej reformy należałoby równie uważnie sprawdzić jej harmonogram, zamiast wyciągać wnioski wyłącznie z docelowego wieku.
Poprzedni proces został następnie odwrócony ustawą z 16 listopada 2016 roku, która przywróciła granice 60 i 65 lat od 1 października 2017 roku. Nie oznacza to, że wcześniejsze harmonogramy zachowały moc jako plan dalszego podnoszenia wieku. Dokumentują one konkretny sposób przeprowadzenia dawnej reformy. Nie są podstawą przypisywania obecnym pięćdziesięciolatkom czy sześćdziesięciolatkom nowych terminów uzyskania emerytury.
Ochrona przedemerytalna dotyczy zatrudnienia
Osoba pozostająca w stosunku pracy może korzystać z ochrony wynikającej z art. 39 Kodeksu pracy. Co do zasady przepis zabrania pracodawcy wypowiedzenia umowy pracownikowi, któremu do osiągnięcia wieku emerytalnego brakuje nie więcej niż cztery lata, jeżeli spełniony jest także ustawowy warunek dotyczący uzyskania prawa do emerytury. Jest to ochrona przed określoną decyzją pracodawcy. Nie jest samodzielną normą zakazującą ustawodawcy zmiany warunków uzyskania świadczenia.
Różnicę dobrze ilustruje art. 18 ustawy podwyższającej wiek z 2012 roku. Dla osób objętych wskazaną w nim ochroną przewidziano jej zachowanie do osiągnięcia nowego, podwyższonego wieku. Ustawodawca nie pozostawił więc tej kwestii wyłącznie prostemu przeliczeniu czterech lat według nowej granicy. Osobno uregulował dalsze trwanie ochrony zatrudnienia podczas wydłużonego oczekiwania na emeryturę.
Także przy obniżaniu wieku w 2017 roku wprowadzono szczególne rozwiązania pracownicze. Artykuły 28 i 29 ustawy z 2016 roku regulowały ochronę osób, których sytuację zmieniało przywrócenie wcześniejszego dostępu do świadczenia. Dla wskazanych grup ochrona mogła utrzymywać się również po osiągnięciu obniżonego wieku. To kolejny przykład, że wiek uzyskania emerytury i czas szczególnej ochrony zatrudnienia trzeba odczytywać z właściwych przepisów.
Osiągnięcie powszechnego wieku emerytalnego samo w sobie nie kończy zwykłej umowy o pracę. Również prawo do wypowiedzenia jej przez pracodawcę podlega odrębnym regułom, które omawiamy w tekście „Czy pracodawca może zwolnić pracownika po osiągnięciu wieku emerytalnego?”. Ubezpieczony powinien więc oddzielnie ustalić swoje uprawnienia emerytalne oraz sytuację w zatrudnieniu. Odpowiedź dotycząca jednego z tych obszarów nie zastępuje odpowiedzi dotyczącej drugiego.
Kogo mogłaby objąć kolejna zmiana wieku emerytalnego?
Zakres ewentualnej reformy zależałby od treści uchwalonej ustawy. Znaczenie miałyby przede wszystkim data jej wejścia w życie, wskazane grupy ubezpieczonych, harmonogram podnoszenia wieku i przepisy zachowujące dotychczasowe uprawnienia. Osobnego sprawdzenia wymagałyby regulacje dla osób już bliskich emerytury oraz dla korzystających z wcześniejszych świadczeń. Bez takich zapisów nie można rzetelnie sporządzić tabeli roczników objętych przyszłą zmianą.
W debacie warto przy tym odróżniać podniesienie ustawowego progu od dobrowolnego odroczenia emerytury. Osoba, która już spełniła warunki do świadczenia, może rozważać późniejsze rozpoczęcie jego pobierania, lecz jest to inne zagadnienie niż zmiana wieku dla tych, którzy uprawnienia jeszcze nie nabyli. Znaczenie mają wówczas również niepobrane wypłaty, dalsze składki i sytuacja zawodowa. Te decyzje analizujemy w materiale „Ile daje dodatkowy rok pracy przed emeryturą?”.
Przed planowanym odejściem warto sprawdzić dokumentację ubezpieczenia i to, do jakiego dokładnie świadczenia dana osoba może uzyskać prawo. Powszechna emerytura, emerytura pomostowa i świadczenie przedemerytalne mają różne przesłanki. Odrębny status mają także projekty emerytur stażowych, które opisujemy w osobnym opracowaniu. Sam długi staż, bez wskazania właściwej podstawy prawnej, nie pozwala ustalić daty rozpoczęcia wypłat.
Osoba mająca przed sobą dwa lata do emerytury nie może więc wyprowadzać gwarancji niezmienności ustaw wyłącznie z bliskości planowanego terminu. Nie powinna też traktować każdej publicznej propozycji jako informacji, że jej prawo już zostało przesunięte. Dla jej sytuacji rozstrzygające są obowiązujące przepisy, moment spełnienia warunków do świadczenia i ewentualne regulacje przejściowe nowej ustawy. To właśnie te elementy pozwalają ocenić rzeczywiste skutki reformy dla konkretnego człowieka.
Karolina Jaszowiecka


