Piotr ORAWSKI: "Piękno muzyki (31). O sonatach Scarlattiego"

TSF Jazz Radio

Piękno muzyki (31). O sonatach Scarlattiego

Piotr ORAWSKI

Muzykolog, nauczyciel i dziennikarz. W Trójce spędził jedenaście lat. Kolejne jedenaście lat zawodowej aktywności to Polskie Radio BIS. Po zmianie formuły programu trafił do Dwójki, swego naturalnego środowiska radiowego. Był tam do samego końca, realizując swoje wielkie marzenie młodości - wieloletni cykl codziennych audycji, w których opowiadał o skomplikowanych i fascynujących zarazem dziejach sztuki dźwięku. www.piotrorawski.pl

zobacz inne teksty autora

OD REDAKCJI: Dzięki uprzejmości Pana Rafała, mamy przyjemność jeszcze raz podróżować poprzez świat muzyki, który przez wiele lat w niezwykły sposób opisywał Piotr Orawski – człowiek z ogromną wiedzą i pasją muzyczną, którą przekazywał radiosłuchaczom. Polecamy Państwu ten cykl.

.Jakież jest to studium samotności! I jakie odczucie bycia z kimś, ale zarazem bycia bez nikogo! Na te pytania nie znajdziemy odpowiedzi, bo na takie pytania w zasadzie odpowiedzi nie ma. Próbowałem zrozumieć smutek Scarlattiego nawet w tych sonatach, które powinny być zasadniczo radosne.

To nie chodzi ani o tonację w jej semantycznych relacjach i powiązaniach, ani o jej związkach z językiem retorycznym XVIII wieku. To chodzi o coś, co najtrudniej w sztuce nazwać, określić i zdefiniować – o wzruszenie i smutek, które wynikają z niezbywalnego prawa naszego przemijania i umierania. Sztuka zawsze temu służyła. Domenico Scarlatti bardzo często mówił o tym w swojej muzyce.

Jeśli mówię o samotności, to dlatego, że sztuka dźwięku wielokrotnie zwracała na to uwagę i w sposób często okrutny obnażała.

Mówiła i mówi wprost o Tobie, o Twoim bycie pojedynczym, wyjątkowym i jedynym, ponad wszystko wyniesionym. I zarazem o kruchości tego bytu, o jego nietrwałości, o konieczności odchodzenia, a nade wszystkim o smutku, nocy i cierpieniu, o mrocznych obliczach naszego życia. Domenico Scarlatti potrafił to wszystko wyrazić w sposób wzruszający, czuły, rozumiejący, prawdziwy.

Był synem wielkiego Włocha, twórcy nowych form wokalnych w muzyce jego czasów, ale był również z wyboru Hiszpanem i to tłumaczy rodzaj jego artystycznego temperamentu. El Greco, Goya, Vittoria, Picasso, Gaudi, Dali – to tylko kilku wielkich twórców, którzy symbolizują najwspanialszą sztukę po południowej stronie Pirenejów. Sztuki fascynującej jak ołtarz katedry w Sewilli albo to wszystko, co powstało na styku kultur chrześcijaństwa i islamu, zwłaszcza to cudo, jakim jest katedra i meczet w Kordobie.

Otóż, Scarlatti uczy nas wielu rzeczy, rozumienia dawnej  wielokulturowości tej ziemi, jej melancholii nostalgii, jej wielobarwności, jej tragedii, jej jakże trudnego losu.

Sztuka ma specyficzny rodzaj pamięci, zapisuje to, co zwykle bardo szybko umyka w naszej świadomości.

Nie wiem, na czym to polega? W gruncie rzeczy pytanie to dotyczy najgłębszego sensu sztuki, ale i na to pytanie nie znam odpowiedzi. Scarlatti w swoich klawiszowych sonatach znakomicie to ujął. Wyraził to, co nazywamy genius loci, duchem miejsca, demiurgiem, kolorytem nie tyle konkretnego miejsca, ile kraju, jego kulturą, fascynacją ludźmi, którzy w nim żyją i ich frustracjami. Sztuka dźwięku była zawsze czułym barometrem ludzkich emocji bez względu na to, gdzie ten barometr się znajdował.

O czym mówią nam sonaty Scarlattiego? Nie tylko o samotności i paru innych ważnych dla nas sprawach; mówią także o beznadziejności naszych nadziei i jest to być może największa ich wartość i zaleta. Mówią także o radości życia i jego pięknie, o tej przedziwnej koincydencji, która tworzy nasze życie. Po bardzo wielu latach opowiadają o tym z gorzką ironią filmy innego wielkiego Hiszpana – Pedra Almodovara.

Piotr Orawski

Pierwszy raz na Wszystko Co Najważniejsze?

Aby nie ominąć istotnych tekstów, raz w tygodniu w niedzielę rano wysyłamy newsletter. Zapraszamy do zapisania się:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn idei "Wszystko Co Najważniejsze" oczekuje na Państwa w EMPIKach w całym kraju, w Księgarni Polskiej w Paryżu na Saint-Germain, naprawdę dobrych księgarniach w Polsce i ośrodkach polonijnych, a także w miejscach najważniejszych debat, dyskusji, kongresów i miejscach wykuwania idei.

Aktualne oraz wcześniejsze wydania dostępne są także wysyłkowo.

zamawiam