Piotr ORAWSKI: "Piękno muzyki (50) O uczciwości"

TSF Jazz Radio

Piękno muzyki (50) O uczciwości

Piotr ORAWSKI

Muzykolog, nauczyciel i dziennikarz. W Trójce spędził jedenaście lat. Kolejne jedenaście lat zawodowej aktywności to Polskie Radio BIS. Po zmianie formuły programu trafił do Dwójki, swego naturalnego środowiska radiowego. Był tam do samego końca, realizując swoje wielkie marzenie młodości - wieloletni cykl codziennych audycji, w których opowiadał o skomplikowanych i fascynujących zarazem dziejach sztuki dźwięku. www.piotrorawski.pl

zobacz inne teksty autora

OD REDAKCJI: Dzięki uprzejmości Pana Rafała, mamy przyjemność jeszcze raz podróżować poprzez świat muzyki, który przez wiele lat w niezwykły sposób opisywał Piotr Orawski – człowiek z ogromną wiedzą i pasją muzyczną, którą przekazywał radiosłuchaczom. Polecamy Państwu ten cykl.

Są takie słowa, które dopiero w konfrontacji z rzeczywistością ostateczną zyskują swoje pierwotne znaczenie. Jednym z takich słów jest uczciwość. Czym właściwie jest? Powinnością moralną? Z całą pewnością tak. Obowiązkiem naszego bytu na ziemi? Także. Ale jeszcze czymś innym, co coraz mniej ludzi rozumie; zwykłą ludzką przyzwoitością.

.Jeśli byłeś gdzieś tam, gdzie nigdzie ludzie nie bywali, to i tak powinieneś po sobie posprzątać, bo tego wymaga i oczekuje od Ciebie coś zgoła dziwnego, co od dawna ludzie nazywali kulturą albo też przyzwoitością. Kultura jest od dawna drugim imieniem uczciwości, dlatego że od zawsze oba te obszary ludzkiej aktywności kierowały się tą samą zasadą prawdy, a to jest inne imię uczciwości.

Nie wiadomo właściwie, jak zdefiniować uczciwość, jak nazwać prawdę? I czy prawda w ogóle może być nazwana, chociaż od czasów Arystotelesa znamy tę nazwę i tę definicję.

Uczciwość, chociaż może być w kategorii filozoficznej czy etycznej określana, definiowana albo rozumiana, ma wszakże wymiar zwykły, ludzki, codziennością podyktowany.

Nic się nie stanie, jeśli w płatnym miejscu parkingowym nie uiści się opłaty; konsekwencją będzie co najwyżej blokada kół i mandat.

Jest to jedno z tych słów, które nam, Polakom, najtrudniej jest pojąć, a jeszcze trudniej zrozumieć i wcielić w życie. Uczciwość kojarzy się wręcz z czymś nieprzyzwoitym albo staromodnym. W moim przekonaniu jest wręcz pojęciem zakłamanym w dwójnasób. Ja mogę zrobić wszystko, co chcę, ale Tobie zgodnie z prawem i nakazem moralnym zrobić tego nie wolno. Więcej nawet: to, co zrobię, jest dobre, ale, co ty zrobisz (nawet jeśli będzie podobne lub tożsame) jest z założenia złe.

.Uczciwość jest funkcją demokracji, jej brak jest z kolei zasadą egoizmu pojętego najszerzej, nie tylko w ramach cech osobistych, ale i wszelkich relacji społecznych. U Wyspiańskiego padają słowa przerażające i zarazem bardzo trafne pod względem diagnozy wielu pokoleń polskich elit: Tylko im złota, złota, złota…

Byłem w Bronowicach ponad dziesięć lat temu i widziałem to miejsce, z którego autor Wesela obserwował to historyczne wydarzenie. Byłem wzruszony, ale i poruszony jego diagnozą, która ponad sto lat później, a właściwie jeszcze wcześniej, od czasu sławnego listu Norwida do Michaliny Zaleskiej, pozostaje ta sama: jako naród jesteśmy wielcy, jako społeczność jesteśmy żadni.

Uczciwość to solidarność z innym człowiekiem, z innymi ludźmi, tylko dawno zapomnieliśmy, czym była, czym jest i czym może być solidarność w czasie przeszłym, dzisiejszym i przyszłym.

Prywata od dawna była naszym narodowym przekleństwem. Król Prus Fryderyk II ustami Adolfa Nowaczyńskiego w dramacie Wielki Fryderyk wypowiedział słowa znaczące: Polacy mają złotą wolność, a my mamy złotą karność.

.Otóż, uczciwość jawi mi się jako jedna z najważniejszych cech wszystkich narodów i społeczeństw, jako cecha nie tyle narodowa, ile zwyczajnie ludzka. Cóż to bowiem znaczy być uczciwym? Znaczy tyle, że szanujesz siebie i innych, że relacje wobec między wami są szczere i otwarte, że chcesz dać innym to, czego sam od nich oczekujesz. Imperatyw kategoryczny Kanta wyraził to chyba najlepiej i dlatego się do niego odwołuję. Nie tylko w kategorii filozofii, etyki czy wszelkich rodzajów Krytyk. Także w wymiarze czysto ludzkim i codziennym. Uczciwość oznacza nie tylko szacunek, oznacza także zaufanie, chociaż tu możemy się pomylić, ale nawet jeśli tak się stanie, to mamy przynajmniej tę pewność, że wobec samego siebie pozostaliśmy uczciwi. Jest to wartość najważniejsza. Errare humanum est.

Piotr Orawski

Pierwszy raz na Wszystko Co Najważniejsze?

Aby nie ominąć istotnych tekstów, raz w tygodniu w niedzielę rano wysyłamy newsletter. Zapraszamy do zapisania się:

Magazyn idei "Wszystko Co Najważniejsze" oczekuje na Państwa w EMPIKach w całym kraju, w Księgarni Polskiej w Paryżu na Saint-Germain, naprawdę dobrych księgarniach w Polsce i ośrodkach polonijnych, a także w miejscach najważniejszych debat, dyskusji, kongresów i miejscach wykuwania idei.

Aktualne oraz wcześniejsze wydania dostępne są także wysyłkowo.

zamawiam