Prof. Elżbieta MĄCZYŃSKA: Optymizm mimo wszystko. Polska gospodarka AD 2022

Optymizm mimo wszystko.
Polska gospodarka AD 2022

Photo of Prof. Elżbieta MĄCZYŃSKA

Prof. Elżbieta MĄCZYŃSKA

Profesor nauk ekonomicznych. Prezes Honorowa Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego.

Ryc. Fabien CLAIREFOND

zobacz inne teksty Autora

Wiele wskazuje na to, że inflacja powoli, głównie w drugiej połowie 2022 roku, będzie się zmniejszać. Nie wróci jednak do celu inflacyjnego NBP i sięgać będzie 7 proc. – pisze prof. Elżbieta MĄCZYŃSKA

.Dane Głównego Urzędu Statystycznego i Eurostatu, a także organizacji międzynarodowych, m.in. OECD, wskazują na relatywnie silny potencjał gospodarczy Polski. Potwierdza to przede wszystkim rekordowo wręcz niska stopa bezrobocia – według danych Eurostatu stopa bezrobocia w Polsce wynosi ok. 3 proc. Zatem to jedynie bezrobocie naturalne, frykcyjne – stąd też pracodawcy coraz częściej sygnalizują trudności pozyskiwania pracowników o odpowiednich kwalifikacjach.

Korzystną sytuację gospodarczą potwierdzają też wysokie, przekraczające 5 proc. tempo wzrostu produktu krajowego brutto (PKB) i wysokie wzrosty produkcji przemysłowej oraz eksportu. Niektóre sektory w Polsce nawet zyskały na zerwanych w wyniku pandemii łańcuchach dostaw. Dotyczy to m.in. branży meblarskiej czy elektronicznej. Branże te osiągają nawet lepsze wyniki niż przed pandemią. Polskie przedsiębiorstwa wykorzystały zawirowania w łańcuchach dostaw i podaży, bardziej włączając się w globalny rynek i umacniając na nim swoją pozycję.

Jeśli takie zjawiska się utrzymają, to wzrost PKB w 2022 roku może przekroczyć prognozowany przez krajowych analityków i niektóre instytucje poziom 4,5–4,7 proc. Podstawą do takiego optymizmu jest m.in. raport OECD z grudnia 2021 r. (OECD. Economic Outlook), w którym oceniono, że w Polsce „pomimo wyzwań epidemiologicznych gospodarka odbiła się mocno i powyżej oczekiwań”. OECD prognozuje, że korzystna dynamika powinna się utrzymać także w 2022 r. i polski PKB wzrośnie o 5,2 proc. To poziom na tle innych krajów relatywnie wysoki.

Niestety, wysokiemu tempu wzrostu gospodarczego i niskiemu bezrobociu towarzyszy wzrost inflacji i dość wysoki jej poziom, ponaddwukrotnie przekraczający wyznaczany przez Radę Polityki Pieniężnej Narodowego Banku Polskiego cel inflacyjny 2,5 proc. Prognozowany dalszy spadek stopy bezrobocia nie sprzyja obniżaniu inflacji i tym samym może wydłużać proces dochodzenia do wskazanego celu inflacyjnego. Spadek bezrobocia przekładać się może zaś na wzrost płac i popytu, a tym samym i cen, zwiększając ryzyko inflacjogennej spirali płacowo-cenowej. Zdaniem Głównego Urzędu Statystycznego średnia inflacja w 2021 r. wyniosła 5,1 proc.

Podobnie jak Polsce, inflacja doskwiera obecnie także wielu innym krajom. Ma to przede wszystkim związek z rosnącymi cenami energii i surowców energetycznych, w tym m.in. gazu na rynku europejskim i światowym. Nakładają się na to wiążące się z zerwanymi w wyniku pandemii łańcuchami dostaw zakłócenia w podaży niektórych produktów, m.in. tak ważnych w elektronice i przemyśle samochodowym chipów oraz półprzewodników. Prognozy inflacji w Polsce są więc dziś dość rozbieżne. Analitycy jednak prawie zawsze przyznają, że właśnie dzisiaj wszelkie analizy obarczone są wyjątkowo dużą dozą niepewności.

Wiele wskazuje na to, że inflacja powoli, głównie w drugiej połowie 2022 roku, będzie się zmniejszać. Nie wróci jednak do celu inflacyjnego NBP i sięgać będzie 7 proc. Zakłada się bowiem, że stopniowo normalizować się będzie sytuacja na rynkach surowców energetycznych i następować będzie wzrost podaży brakujących obecnie produktów. Antyinflacyjną rolę może zacząć stopniowo odgrywać kilkuetapowe podwyższanie przez NBP referencyjnych stóp procentowych, co może sprzyjać oszczędnościom pieniężnym i dowartościowaniu krajowej waluty. Na osłabianie inflacji ukierunkowany jest też specjalny program rządowy, tzw. tarcza antyinflacyjna, obejmująca m.in. obniżki podatków, w tym VAT-u i akcyzy.

.Wkraczając w 2022 rok, dostrzec można jednak, że istnieje znaczny obszar niepewności i szczególnie trudnych, ekonomicznych wyzwań. I to pomimo relatywnie jednak korzystnych prognoz ekonomicznych. Wyzwania te dotyczą m.in. spełnienia warunków dostosowawczych do zmian technologicznych i programów międzynarodowych. Pierwszy i najważniejszy dotyczy optymalnego wykorzystywania potencjału sztucznej inteligencji. Polskę – mimo wyraźnego postępu pod tym względem – cechuje w porównaniu z innymi krajami znaczne zacofanie. Wskaźniki robotyzacji są blisko trzykrotnie niższe w porównaniu ze średnim ich poziomem w UE. Pojawia się przy tym szereg znaków zapytania dotyczących przyszłej dynamiki i zakresu wdrażania sztucznej inteligencji. Jej wdrażanie stanowi jedno z narzędzi zwiększenia społeczno-gospodarczej odporności na kryzysy, zwłaszcza pandemiczne (warunek drugi). Stąd też fundamentalnego znaczenia nabierają systemowe rozwiązania i regulacje (warunek trzeci) ukierunkowane na stymulowanie robotyzacji i kształtowanie odporności.

Elżbieta Mączyńska

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 18 stycznia 2022