Prof. Wojciech ROSZKOWSKI: Czas opowiadać Polskę

Prof. Wojciech ROSZKOWSKI: Czas opowiadać Polskę

Photo of Prof. Wojciech ROSZKOWSKI

Prof. Wojciech ROSZKOWSKI

Profesor zwyczajny nauk humanistycznych, nauczyciel akademicki, profesor Instytutu Studiów Politycznych PAN. Autor publikacji na temat historii Polski XX wieku. Kawaler Orderu Orła Białego.

Ryc.Fabien Clairefond

zobacz inne teksty Autora

Wypada tylko życzyć, by akcja „Opowiadamy Polskę Światu” rozwijała się w tym tempie nadal. Czasy mamy bowiem niespokojne, a pozycję Polski w świecie należy wspierać – pisze prof. Wojciech ROSZKOWSKI

Kampania przedwyborcza już trwa. Trwa zresztą prawie stale. Stale słyszymy połajanki i awantury, w których widać, że prawda o sytuacji Polski schodzi na dalszy plan lub jest w ogóle ignorowana. Mało tego: niektórzy dumnie podkreślają, że żyjemy w epoce „postprawdy”, czyli sytuacji, w której kategoria prawdy została uznana za coś nieistotnego, bezwartościowego, pozbawionego znaczenia w komunikacji między ludźmi, także w polityce, lub w ogóle nieistniejącego. Zamiast prawdy uprawnione stają się osobiste przekonania i emocje, które mają służyć podbiciu słupków popularności lub dobremu samopoczuciu różnych przedziwnych „autorytetów”, niezależnie od rzeczywistości kraju, a często wręcz dzięki fałszowaniu tej rzeczywistości. W geopolitycznej sytuacji Polski tylko prawda ma jednak znaczenie.

Na rok przed wyborami sytuacja Polski nie jest ani tak dobra, jakby wynikało z przekazów rządowych, ani tak zła, jak wynika z oskarżeń opozycji. W sytuacji tej mamy skutki działań sił od Polski niezależnych, takich jak zbrodnicza napaść Rosji na Ukrainę, płynące stąd zagrożenia dla Polski i świata oraz zdecydowanie bardziej asertywna postawa Stanów Zjednoczonych. Trzeba też brać pod uwagę pośrednie przyczyny tego stanu rzeczy, takie jak fatalna strategia Niemiec, które planowały oparcie swojej dominacji nad Europą na tanich surowcach energetycznych z Rosji.

Dzisiejsza sytuacja Polski nie jest więc łatwa: mamy dramatycznie podzielone społeczeństwo, wysoką inflację, rozbudowane programy społeczne, które należy kontynuować w celu utrzymania spokoju społecznego, konieczność dozbrajania armii i ekscesy niektórych polityków i celebrytów, służące wrogiej Polsce propagandzie. W unijnym otoczeniu Polski, a także w samej Polsce widać groźne działania prorosyjskiej agentury, zmierzające do osłabienia potencjału Polski, w tym jej kapitału moralnego.

Kapitał ten jest mimo wszystko niemały: mamy w ostatnich latach stosunkowo wysoki wzrost gospodarczy, nastąpiło wyraźnie uniezależnienie się od rosyjskich dostaw surowców strategicznych oraz oparliśmy się szkodliwemu napływowi imigrantów z krajów obcych kulturowo, dzięki czemu mogliśmy uruchomić na wielką skalę pomoc prawdziwie potrzebującym uchodźcom z Ukrainy, co jest na ogół doceniane w świecie. W naszej historii mało jest epizodów haniebnych, a wiele chwalebnych. W zetknięciu z krótkowzroczną polityką głównych państw Unii Europejskiej dyplomacja polska może dowodzić, że bardzo wcześnie ostrzegaliśmy przed imperialnymi planami Kremla i samobójczą polityką Niemiec wobec Rosji.

Głos Polski w tych sprawach jest słyszany wyraźnie lepiej niż dawniej. Jest to zasługa aktywności władz polskich na arenie międzynarodowej, ale także docenienia sfery soft power – kształtowania opinii zagranicznej o Polsce. Pod tym względem mamy do odrobienia niezwykle dużo. Jest to nie tylko wynik dekad straconych w czasach komunistycznych i zaniechań pierwszych dziesięcioleci III Rzeczypospolitej, a nawet szkód wyrządzonych polskiej pamięci przez ograniczenia programów szkolnych z historii, ale także aktywnej, wysoce kłamliwej polityki pamięci Rosji i – w nieco mniejszej skali – Niemiec. W rezultacie obraz Polski, zarówno tej historycznej, jak i tej współczesnej, jest w świecie nadal mocno skrzywiony.

Dlatego bezcenne są takie dokonania, jak Muzeum Powstania Warszawskiego czy Muzeum Historii Polski – placówka, która będzie również służyć lekcjom historii naszego kraju dla cudzoziemców. Ważną rolę w przywracaniu pamięci o Polsce i jej historii może odegrać odbudowa Pałacu Saskiego – architektonicznego znaku firmowego dawnej Warszawy, zniszczonego bezkarnie przez Niemców po stłumieniu powstania warszawskiego. Jeszcze większą rolę w przywracaniu pamięci o Polsce w świecie mogą pośrednio odegrać polskie roszczenia odszkodowawcze wobec Niemiec.

Bezcenne są także działania Instytutu Nowych Mediów (wydawcę „Wszystko co Najważniejsze”) w ramach akcji „Opowiadamy Polskę Światu. Artykuły sygnowane przez polskich przywódców, ale także przez pisarzy, socjologów, historyków i politologów, nie tylko z Polski, ale także z Francji, Wielkiej Brytanii czy Stanów Zjednoczonych, dotarły już dzięki tej akcji do ponad 60 krajów, w tym nie tylko takich jak USA, Wielka Brytania, Niemcy, Francja, Włochy czy Hiszpania oraz państwa Europy Środkowo-Wschodniej, ale także do Peru, Senegalu czy Timoru Wschodniego. Akcja realizowana przez Instytut Nowych Mediów nie byłaby możliwa bez szerokiego wsparcia instytucji państwowych, takich jak Kancelaria Prezydenta RP, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Instytut Pamięci Narodowej, Biuro Prasowe Konferencji Episkopatu Polski, Narodowy Bank Polski, Bank Gospodarstwa Krajowego, Polska Fundacja Narodowa i wiele innych organizacji.

.Wypada tylko życzyć, by akcja „Opowiadamy Polskę Światu” rozwijała się w tym tempie nadal, a także by była jak najszerzej znana i doceniana w samej Polsce. Czasy mamy bowiem niespokojne, a pozycję Polski w świecie należy wspierać.

Wojciech Roszkowski
Tekst ukazał się w nr 46 miesięcznika opinii “Wszystko co Najważniejsze” [LINK].

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 24 października 2022