Prof. Zbigniew RAU: Nie będzie wolnej Europy bez solidarności z Ukrainą

Prof. Zbigniew RAU: Nie będzie wolnej Europy bez solidarności z Ukrainą

Photo of Prof. Zbigniew RAU

Prof. Zbigniew RAU

Minister spraw zagranicznych. Prawnik, wykładowca akademicki, profesor nauk prawnych, senator VI kadencji, wojewoda łódzki (2015-2019), poseł na Sejm IX kadencji.

zobacz inne teksty Autora

Rosyjska napaść na Ukrainę jest Rosyjska napaść na Ukrainę jest punktem zwrotnym we współczesnej historii Europy. Stworzona 30 lat temu w oparciu o Paryską Kartę Nowej Europy, a więc przy wielkim udziale Francji, architektura bezpieczeństwa Starego Kontynentu została przez Rosję zniszczona – twierdzi prof. Zbigniew RAU

Polaków i Francuzów łączą szczególne związki historyczne, kulturalne, gospodarcze i polityczne. Więzi między Francją i Polską zawsze stanowiły naturalny fundament dla współpracy politycznej i wojskowej między naszymi narodami, współpracy, której jednym z najświetniejszych rezultatów było odzyskanie przez Polskę niepodległości po 123 latach jej okupowania przez autorytarne potęgi: Prusy, Rosję i Austrię.

W dniu Narodowego Święta Niepodległości nasze myśli biegną do Francji, do Paryża. To tu w czasach naszej niewoli biło serce wolnej Polski. To tu znajdowali gościnne schronienie wielcy polscy poeci, artyści, z Fryderykiem Chopinem na czele, i wielcy polscy patrioci, giganci polskiej myśli politycznej, jak książę Adam Jerzy Czartoryski i Roman Dmowski.

Przed 104 laty sojusz francusko-polski przyniósł nam wspólne wielkie zwycięstwo. Francja obroniła swoją wolność i wyparła najeźdźców ze swoich granic. Polska uzyskała szansę na odzyskanie wolności. Przy tej okazji jako Minister Spraw Zagranicznych wolnej Polski chciałbym wyrazić wdzięczność narodowi francuskiemu za gościnę i wsparcie, które ponad 100 lat temu Francja okazała polskim ochotnikom. W latach I wojny światowej napływali oni do Francji z całego świata, aby u boku Francji, z otrzymaną od niej bronią w ręku, ponownie podjąć bój o wolną Polskę. Nie był to jednak pierwszy raz, gdy umiłowanie wolności połączyło Polaków i Francuzów.

Po upadku wielkiej republiki – wspólnego państwa Polaków, Litwinów i Ukraińców – Polacy podjęli walkę o wolność u boku rewolucyjnej Francji, niosąc na swoich sztandarach hasło „Ludzie wolni są braćmi”. Wspólnie z francuskimi towarzyszami broni śpiewali ich pieśń:

O miłości Ojczyzny święta!
Dziś w zemście prowadź, wspieraj nas.
O Wolności w sercach zaklęta!
Z obrońcy Twymi wespół walcz.

To przecież słowa Marsylianki, której przed chwilą wspólnie wysłuchaliśmy.

Wielu polskich legionistów, żołnierzy Napoleona, walczyło trzy dekady później w powstaniu 1831 roku przeciwko carskiemu despotyzmowi, znało słowa francuskiej pieśni o miłości ojczyzny. A o wolną Polskę szli walczyć ze słowami Warszawianki na ustach – pieśni, którą napisał dla nich francuski poeta Casimir François Delavigne. Zacytuję jedną zwrotkę:

O Francuzi! Czyż bez ceny
Rany nasze dla was są
Spod Marengo, Wagram, Jeny,
Drezna, Lipska, Waterloo?
Świat was zdradzał – my dotrwali:
Śmierć czy tryumf – my, gdzie wy.
Bracia! My wam krew dawali;
Dziś – wy dla nas nic – prócz łzy.

Obie pieśni – Marsyliankę i Warszawiankę – śpiewał m.in. Józef Bem, który jako młody porucznik artylerii w 1812 roku walczył w armii Napoleona, w 1831 roku jako pułkownik w powstaniu listopadowym przeciwko Rosji, a w 1848 roku już jako generał walczył o wolność Węgrów w ich powstaniu narodowym. Dla Józefa Bema, jak dla wielu mu współczesnych Francuzów, Polaków i Węgrów, wszystkie narody miały równe prawo do wolności i dla tej idei warto było poświęcić całe życie – wszyscy wolni i równi Europejczycy są braćmi. Dlatego też idea równości, wolności musi być nadrzędną zasadą naszej wspólnej, europejskiej polityki także dzisiaj.

Rosyjska napaść na Ukrainę jest punktem zwrotnym w historii współczesnej Europy. Stworzona 30 lat temu w oparciu o Paryską Kartę Nowej Europy, a więc przy wielkim udziale Francji, architektura bezpieczeństwa Starego Kontynentu została przez Rosję zniszczona. Paryska Karta otwierała nowy rozdział w historii Europy, którego myślą przewodnią było zakończenie ery konfrontacji i podziału kontynentu, zapoczątkowanej przez pakt Hitler-Stalin i konferencję w Jałcie. Odtąd Europa miała zmierzać ku demokracji, pokojowi i jedności. Dokonując zbrojnej napaści na Ukrainę, Rosja zamknęła epokę 30 lat pokoju w Europie i dąży do ograniczenia wolności i do przywrócenia świata, którego reguły dyktuje prymat siły nad prawem, świata autorytaryzmu, wojny i stref wpływów. Rozpoczęła się nowa era, która jeszcze nie ma nazwy, ale od nas, przedstawicieli wolnego świata, od Polski i Francji zależy, czy będzie to era wolności, czy era zniewolenia i tyranii. Każdy przełom epok jest okazją do zbudowania czegoś lepszego, bardziej współczesnego, lepiej odzwierciedlającego aktualny potencjał polityczny i gospodarczy uczestników systemu. Jestem przekonany, że Polska i Francja będą wspólnie dążyć do tego, aby ta nowa epoka wiązała się ze zwycięstwem wolności, suwerennej równości i solidarności.

Jest tak dlatego, że „nie ma wolności bez solidarności”. To hasło „Solidarności”, polskiego, wolnościowego ruchu, który przyczynił się do jedności Europy, musi być wskazówką dla nas współczesnych. Dziś oznacza to, że nie będzie wolnej Europy bez solidarności z Ukrainą, bez udzielenia jej pomocy w wojnie obronnej przeciwko próbie cofnięcia Europy do czasów zniewolenia i tyranii. Nie ma europejskiej jedności bez solidarności z Ukrainą.

Tam, gdzie wkracza Rosja, tam prawa i europejskie tradycje są łamane i gwałcone. Polacy i Francuzi w walce Ukraińców o wolność widzą własną tradycję. Nie mam wątpliwości, że Ukraina broni dziś cywilizacji europejskiej, opartej na poszanowaniu praw człowieka i prawa międzynarodowego, w tym broni także dziedzictwa Deklaracji praw człowieka i obywatela. Rosja, odrzucając ład oparty na Paryskiej Karcie Nowej Europy, próbuje zbudować antytezę europejskiej jedności, próbuje wbić klin między Europejczyków. Próbuje tym samym zburzyć fundamenty integracji europejskiej, zainicjowanej przez Francję. Od tego, jak Polska i Francja będą uczestniczyć w procesie kształtowania się nowej epoki w historii naszego kontynentu, zależeć będą jego ostateczny kształt i jego ostateczne cechy.

.Polska zawsze opowiadała się za jednością Europy opartej na suwerennej równości państw i wolności narodów. Jestem głęboko przekonany, że wraz z Francją, w duchu wspólnej tradycji walki o wolność, ukształtujemy naszą epokę w historii Europy w oparciu o równe prawo do wolności. Jestem przekonany, że nasze dwa narody – Francuzi i Polacy – wraz z innymi Europejczykami opowiedzą się za naszym wielkim sojuszem wolnych, równych i solidarnych narodów.

Nie ma wolności bez solidarności z Ukrainą.

Niech żyje Polska!
Chwała Ukrainie!
Vive la France!

Zbigniew Rau
Wystąpienie w Ambasadzie RP w Paryżu 9 listopada 2022 r.

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 10 listopada 2022