
Stawka tych wyborów prezydenckich będzie wielka. Zwiększy się możliwość utrwalenia odruchu wrogości wobec Ameryki, który w nowej wojnie trzydziestoletniej pogrąży już ostatecznie wspólnotę Zachodu.

W państwie polskim panuje chaos wywołany przeróżnymi konsekwencjami polityki lekceważącej znaczenie trójpodziału władzy. Paradoksem jest fakt, iż wprawdzie o problemach dotyczących trójpodziału władzy mówimy ostatnio bez przerwy, ale nie wyciągamy żadnych praktycznych wniosków z wyrażanych jednoznacznie krytycznych opinii.

Kluczową kwestią jest szacunek dla wrażliwości Polaków o poglądach centroprawicowych, umiarkowanych i konserwatywnych. Polskie społeczeństwo jest zróżnicowane światopoglądowo i ideowo, ale badania socjologiczne wskazują, że wciąż najliczniejszą w nim grupę stanowią ludzie, których poglądy można określić jako umiarkowanie konserwatywne.

Nie chciałbym nawet myśleć o tym, że złoty wiek Polski, jak pisze George Friedman, miałby nastąpić po potężnym starciu Polski, nawet wspartej przez USA, z Rosją, bo trudno sobie wyobrazić, że mogłoby to być uzyskane bez morza polskiej krwi – wystarczy spojrzeć na skutki napaści Rosji na Ukrainę.
Nr 70. „Wszystko co Najważniejsze” jest już dostępny w EMPIK-ach, Księgarni Polskiej w Paryżu oraz wysyłkowo i w prenumeracie – w Sklepie Idei.
W 70. numerze miesięcznika Wszystko co Najważniejsze teksty m.in.: prof. Andrzeja NOWAKA, prof. Jacka CZAPUTOWICZA, prof. Zbigniewa LEWICKIEGO, Edwarda LUCASA, Michała KŁOSOWSKIEGO, prof. Jacka HOŁÓWKI i prof. Michała KLEIBERA.

Niewielu żołnierzy, mało sprzętu, amunicja na tydzień, kpina i brak wsparcia Amerykanów, sprzeciw Moskwy, nieustanna groźba bezpośredniego starcia z Moskalami, i na to wszystko jeszcze brak pieniędzy. Tak wygląda paryski obraz hipotetycznej wojskowej misji europejskiej na Ukrainie.

Czarnowidztwo nie pomoże. Pomogą decyzje i poświęcenie. Nie siedź w kącie jak zbity pies, czekając na ostateczny cios. Wybiegaj, krzycz, szukaj pomocy – i walcz. Zwłaszcza gdy jesteś co najmniej tak duży i silny jak napastnicy.

Jedynym rywalem w strategii Donalda Trumpa, mającej na celu osiągnięcie „America First”, są i będą Chiny.

Donald Trump i jego administracja doskonale zdają sobie sprawę, że na tym etapie całkowita przegrana Ukrainy.

Wraz z objęciem urzędu prezydenta przez Donalda Trumpa coraz częściej otrzymujemy informacje dotyczące kolejnych decyzji nowej administracji, z których część jest przez pewne grupy interesu uważana za naruszające obecnie obowiązujące prawo w USA. |