 Sfera publiczna Habermasa nie została wynaleziona w kawiarniach. Ale to tam znalazła swój dom – tak jak dziś znajduje go w internecie, ze wszystkimi napięciami i radościami, których należy się spodziewać.  Polskie uczelnie czeka dekada głębokich zmian. Szkolnictwo wyższe w Polsce do 2035 roku będzie musiało odpowiedzieć na rozwój sztucznej inteligencji, cyfryzację, nowe wymagania rynku pracy, problemy demograficzne oraz potrzebę ściślejszej współpracy nauki z biznesem.  W 2004 roku wśród 500 najwyżej sklasyfikowanych uczelni były dwie polskie – UJ i UW w czwartej setce rankingu, a w 2026 już tylko UW, i to w piątej setce (UJ sklasyfikowano w szóstej). Widać jak na dłoni, że są niżej, ale czy na pewno realnie obniżyły naukowe loty? Nasze czołowe uniwersytety spadły w rankingu, ale analizując poszczególne wskaźniki, nie zauważymy istotnego oddalania się UJ i UW od liderów ARWU.  Przedstawiciele prezydenta zapewniają publicznie, iż ani Nawrocki, ani nikt z jego ludzi nie ma ze sprawą Zondacrypto nic wspólnego, a ich zapewnienia brzmią w świetle znanych nam faktów dość wiarygodnie. Ale to ma mało do rzeczy. Teraz bowiem liczy się tylko to, że Tusk ma w końcu w ręku zeznania gangstera, który mówi, że weto Nawrockiego kosztuje dwa miliony.  Zamachy 11 września 2001 roku stworzyły jeden z ostatnich obrazów, które cały Zachód oglądał w tej samej chwili i rozumiał niemal tak samo. Dla Polski był to początek doświadczenia sojuszu z Ameryką, mierzonego udziałem w wojnach w Afganistanie i Iraku, śmiercią żołnierzy, politycznymi nadziejami oraz ceną decyzji podejmowanych poza światłem kamer. Po dwudziestu pięciu latach wspólny ekran rozpadł się na tysiące przekazów, a pamięć o polskim zaangażowaniu coraz trudniej przebija się do amerykańskiej świadomości. Czy Zachód jest jeszcze zdolny zobaczyć ten sam obraz i stworzyć z niego wspólnotę?  Celem wychowania nie jest najlepszy uczeń w klasie. Celem jest człowiek: mądry, wolny i odpowiedzialny. Taki, który potrafi pracować, myśleć samodzielnie, kochać, dotrzymać słowa, przeprosić i nie przejść obojętnie obok kogoś słabszego.  3 października tego roku obchodzimy 800-lecie śmierci św. Franciszka z Asyżu. Jego życie i dokonania przeobraziły Europę i wlały w serca ludzi nadzieję przynoszącą odnowioną wizję Boga i stworzonego przez Niego świata; zostało to pięknie wypowiedziane w mistycznej „Pieśni słonecznej”. Wystawa w Muzeum Diecezjalnym w Siedlcach arcydziełami malarstwa z Italii opowiada o najznakomitszym naśladowcy Chrystusa i innych świętych.  Czy obraz, który nie drażni, nie zaskakuje i idealnie pasuje nad kanapę, może być dobrą sztuką? Esej o sztuce hotelowej, kiczu oraz emocjach przygotowanych za odbiorcę. Najnowszy, 76. numer „Wszystko co Najważniejsze” jest już dostępny w EMPIK-ach, Księgarni Polskiej w Paryżu oraz wysyłkowo i w prenumeracie – w Sklepie Idei  Najnowszy, 76. numer miesięcznika „Wszystko co Najważniejsze” jest wydaniem o państwie, człowieku i przyszłości. O Polsce, która po niemal trzech dekadach obowiązywania Konstytucji RP z 1997 roku coraz wyraźniej staje przed pytaniem o kształt własnego ustroju, ale też o świecie, w którym sztuczna inteligencja przestaje być wyłącznie sprawą technologów, a staje się jednym z najważniejszych wyzwań antropologicznych, społecznych i moralnych. Piszemy również o demografii, geopolityce, pamięci historycznej, kulturze i pieniądzu, który w epoce cyfrowej może stać się wyrafinowanym narzędziem władzy.  Żałosną jest praca wymyślania sobie ojczyzny”, pisał w XIX wieku Kiriejewski. Miał na myśli rosyjską inteligencję, która chciała swoje państwo zwesternizować.  Prezydent Karol Nawrocki zaprasza wybitnych intelektualistów, ludzi kultury. artystów i naukowców do rezydencji w Klarysewie do pogłębionych dyskusji pod wspólnym hasłem „Rozmowy polskie”. Do pierwszej z nich Antoni LIBERA wygłosił wystąpienie otwierające.  Są pytania, których bez pomocy nauki nie dałoby się w ogóle postawić. A jednocześnie ona sama jest faktem filozoficznym, domaga się wyjaśnień filozoficznych. Przy pewnej interpretacji nauka może być filozofią. |