Prof. Andrzej KOŹMIŃSKI: Przywództwo w czasach kryzysu
Prof. Andrzej K. KOŹMIŃSKI

Prof. Andrzej K. KOŹMIŃSKI

Przywództwo w czasach kryzysu

Udało się zidentyfikować typy ograniczeń, którym poddani są przywódcy: polityczne; kulturowe; formalnoprawne; informacyjne i zasobu wiedzy; etyczne; emocjonalne; motywacyjne. Dostojnicy wszelkiej maści nadal wkładają galowe spodnie i z upodobaniem podziwiają samych siebie w „swoich” mediach. Autorefleksja jest w grupie liderów najsłabiej reprezentowaną kompetencją.

Prof. Aleksander SURDEJ: Doradztwo dla dobrego rządzenia. Jaka powinna być rola firm zewnętrznych?
Prof. Aleksander SURDEJ

Prof. Aleksander SURDEJ

Doradztwo dla dobrego rządzenia.
Jaka powinna być rola firm zewnętrznych?

Oczekiwać można, że przywoływanie stawek konsultingowych McKinsey, wynoszących przeciętnie 2000 euro za jeden dzień pracy konsultanta, stanie się głośnym argumentem pomiędzy pierwszą a drugą turą wyborów prezydenckich. W szerszym tle kwestia nie jest prosta i powinna skłaniać do poważnej, ponadkampanijnej refleksji. Żadna administracja publiczna nie zatrudnia wystarczającej liczby specjalistów, aby rozwiązać problemy, które napotyka projektowanie i wdrażanie polityk publicznych.

Prof. Gretchen SPREITZER, Prof. Christine PORATH: Przepis na szczęśliwą pracę
Prof. Christine PORATHProf. Gretchen SPREITZER

Prof. Christine PORATH
Prof. Gretchen SPREITZER

Przepis na szczęśliwą pracę

Wyzwaniem dla menedżerów jest powstrzymywanie się od ograniczania upełnomocnień w sytuacjach, gdy pracownicy popełniają błędy. Takie sytuacje stwarzają najlepsze warunki do nauki — nie tylko dla samych zainteresowanych, lecz także dla innych, którzy mogą uczyć się w sposób pośredni.

Prof. Andrzej BLIKLE: "Doktryna jakości. Rzecz o skutecznym zarządzaniu"
Prof. Andrzej BLIKLE

Prof. Andrzej BLIKLE

"Doktryna jakości.
Rzecz o skutecznym zarządzaniu"

Lider, który wybrał przemoc, musi sam wszystkiego dopilnować. Na ludziach, którym kazano, trudno bowiem polegać. Ludzie, którym kazano, zrobią dokładnie to (i też nie zawsze!), co im polecono, i ani trochę więcej. Lider przemocy przychodzi więc do pracy pierwszy, a wychodzi ostatni, jest permanentnie przemęczony, zarywa weekendy, zaniedbuje rodzinę, a gdy wyjedzie na urlop, codziennie dzwoni do swojego zastępcy, aby sprawdzić, czy nie zdarzyła się jakaś katastrofa. Bo przecież bez niego firma nie ma prawa dobrze funkcjonować.