Niemcy krytykują Francję za zbyt małe wydatki na armię

Francuskie wydatki na obronność są niewystarczające – ocenił w dniu 16 lutego 2026 r. szef niemieckiej dyplomacji Johann Wadephul, apelując do prezydenta Francji Emmanuela Macrona o zwiększenie środków na ten cel.
Niemcy krytykują Francję
.W wywiadzie dla Deutschlandfunk Johann Wadephul wezwał europejskie kraje NATO do zwiększenia wydatków na obronność. Skupił się w tym kontekście szczególnie na Francji. – Niestety wysiłki podejmowane dotąd we Francji są niewystarczające – ocenił. – Musimy zrealizować poziom wydawania 5 proc. PKB na obronność. My w Niemczech realizujemy dojście do tego celu, nasze budżety i średniookresowe planowanie finansowe to umożliwiają – zapewnił minister.
Zgodnie z danymi resortu obrony Niemcy do 2029 r. zamierzają przeznaczać na obronność 3,5 proc. PKB. O prezydencie Emmanuelu Macronie Johann Wadephul powiedział, że „słusznie mówi on o dążeniu do europejskiej suwerenności”. Jednocześnie – w ocenie Johanna Wadephula – brak jest wystarczających działań ze strony Francji.
Europejskie odstraszanie nuklearne
.W kontekście europejskiego odstraszania nuklearnego Johann Wadephul powiedział, że „na świecie jest wystarczająco dużo broni atomowej i musimy bardzo poważnie zastanowić się, czy rzeczywiście potrzebujemy wciąż nowych, dodatkowych zasobów”. Wyraził przekonanie, że nikt w Waszyngtonie nie kwestionuje nuklearnego parasola ochronnego Stanów Zjednoczonych nad Europą.
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz powiedział na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, że rozpoczął rozmowy z Emmanuelem Macronem na temat europejskiego odstraszania nuklearnego. Już w 2020 roku Paryż proponował Berlinowi ściślejszą współpracę w zakresie odstraszania nuklearnego opartego na francuskiej broni atomowej. Ówczesna kanclerz RFN Angela Merkel oraz jej następca Olaf Scholz podchodzili do tej sprawy sceptycznie.
Niemcy przyjmują odpowiedzialność
.Naszą wolność utrzymujemy z naszymi sąsiadami, tylko z naszymi sąsiadami, naszymi sojusznikami i naszymi partnerami. Opieramy się na naszej sile, naszej suwerenności i naszej zdolności do wzajemnej solidarności w Europie. Czynimy to z realizmem opartym na zasadach – mówił kanclerz Niemiec Friedrich MERZ w Monachium, podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa 2026
Zpewnymi przerwami przyjeżdżam do Monachium na Konferencję Bezpieczeństwa od ponad 30 lat. Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa zawsze była sejsmografem sytuacji politycznej: w pierwszych latach sejsmografem relacji między Ameryką a Europą, od wielu lat sejsmografem całej światowej sytuacji politycznej. W poprzednich latach przyjeżdżałem tu przede wszystkim po to, by pielęgnować relacje z naszymi amerykańskimi przyjaciółmi, ale także po to, by spotykać nowych aktorów polityki zagranicznej i bezpieczeństwa z wielu krajów świata.
Od kilku lat także tu, na tej sali, panuje atmosfera naznaczona narastającymi napięciami i konfliktami na świecie. Najpóźniej wraz z rosyjską wojną napastniczą przeciwko Ukrainie cztery lata temu weszliśmy w nową fazę otwarcie wybuchających wojen i konfliktów, które nie dają nam wytchnienia i które zmieniają nasz świat głębiej, niż przez tak wiele lat wcześniej uważaliśmy – także tu, na tej sali – za możliwe. W tym kontekście, drogi Wolfgangu Ischingerze, ważne było dla mnie otwarcie dzisiejszej konferencji. Ponieważ musimy ze sobą rozmawiać – pilniej niż kiedykolwiek.
.Zanim to uczynimy, pozwólcie, że w imieniu rządu federalnego podziękuję Wolfgangowi Ischingerowi za to, że w tym roku ponownie objął kierownictwo konferencji. Mogę to tak powiedzieć, drogi Wolfgangu: serdeczne dzięki za twoją pracę, także – i szczególnie – w tym roku!
PAP/Mateusz Obremski/MJ






