Iran stawia ultimatum krajom Zatoki Perskiej

Zastępca ds. komunikacji w biurze prezydenta Iranu wyjaśnił w dniu 7 marca 2026 r., że jeśli kraje regionu nie będą współpracować z USA, Iran nie będzie ich atakował. Wcześniej prezydent Masud Pezeszkian powiedział, że Teheran nie zaatakuje ich, „chyba że zostanie zaatakowany jako pierwszy”.
Iran stawia ultimatum krajom Zatoki Perskiej
.Przesłanie prezydenta Masuda Pezeszkiana jest jasne: jeśli kraje regionu nie będą współpracować ze Stanami Zjednoczonymi w atakach na nas, nie będziemy ich atakować. Islamska Republika Iranu nigdy nie ugięła się przed siłą, a nasze potężne siły zbrojne, zgodnie z wydanymi wytycznymi, udzielą zdecydowanej odpowiedzi na każdą agresję ze strony amerykańskich baz – powiedział.
W wyemitowanym 7 marca 2026 r. przemówieniu telewizyjnym Masud Pezeszkian oświadczył, że tymczasowe najwyższe kierownictwo kraju zaaprobowało wstrzymanie ostrzałów sąsiednich krajów, o ile nie będą z nich prowadzone ataki wymierzone w Iran. Zapewnił, że Iran nie żywi do nich wrogości, i przeprosił za dotychczasowe ataki, wyjaśniając, że wynikały one z błędnej komunikacji we władzach irańskich.
Nie zamierzamy najeżdżać krajów sąsiednich – Masud Pezeszkian
.Uważam, że konieczne jest przeproszenie krajów sąsiednich, które zostały zaatakowane. Nie zamierzamy najeżdżać krajów sąsiednich – powiedział irański prezydent. Poinformował, że tymczasowe kierownictwo nakazało siłom zbrojnym, by od tej pory nie atakowały krajów sąsiednich, chyba że irańskie siły zostaną zaatakowane z ich terytorium jako pierwsze.
Jednak jak zauważyły zachodnie media, krótko przed tym przemówieniem Iran ponownie wystrzelił pociski w kierunku Bahrajnu, Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. W odpowiedzi na rozpoczęte 28 lutego amerykańsko-izraelskie ataki Iran przeprowadza uderzenia w cele w krajach Zatoki Perskiej. Mausd Pezeszkian jest członkiem trzyosobowej tymczasowej rady przywódczej, która sprawuje władzę w kraju do czasu wyboru nowego najwyższego przywódcy w miejsce zabitego w pierwszym dniu nalotów ajatollaha Alego Chameneia.
Sojusz Teheranu z Moskwą
.Na temat pogłębiającej się współpracy gospodarczej oraz energetycznej Iranu z Rosją, na łamach “Wszystko Co Najważniejsze” pisze Antonia COLIBASANU w tekście “Rosja i Iran zacieśniają współpracę, potrzebują Indii“. Jak zauważa autorka jednym z głównych celów tej bilateralnej współpracy obu autorytarnych państw jest budowa Międzynarodowego Korytarza Transportowego Północ-Południe (INSTC), który ma połączyć Rosję z Indiami.
“Jednym z zasadniczych rozwiązań ułatwiających realizację planów, które mają Rosja i Iran, dotyczących ożywienia handlu, jest Międzynarodowy Korytarz Transportowy Północ-Południe. Jego celem jest połączenie rynków w całej Eurazji przy użyciu statków, kolei i dróg. Został on zaprojektowany w oparciu o umowę podpisaną przez Rosję, Iran i Indie we wrześniu 2000 roku. Według rosyjskich mediów korytarz już działa, a niektóre źródła podają, że jest to obecnie główna trasa przewozu towarów z Bombaju do Petersburga. Jednak niektóre połączenia na tej trasie są jeszcze w budowie, w tym 160-kilometrowa linia kolejowa Rasht-Astara, która połączy azerbejdżański szlak kolejowy (kończący się w Astarze) z irańskim. Rosyjski prezydent Władimir Putin wraz z irańskim prezydentem Ebrahimem Raisim na spotkaniu w lipcu 2022 roku uzgodnili, że linia Rasht-Astara musi być oddana do użytku jak najszybciej, choć oficjalny planowany termin jej ukończenia to 2025 rok. Ponadto około 6000 kilometrów autostrady łączącej Petersburg z Zatoką Perską i Zatoką Omańską jest nadal w budowie, a do przyszłego miesiąca ukończonych zostanie zaledwie 1000 kilometrów”.
.”Warunkiem przyspieszenia realizacji projektu, zwłaszcza strategicznego portu w Czabaharze w południowym Iranie, jest uzyskanie pełnej współpracy ze strony Indii. Ministrowie transportu Indii i Iranu spotkali się latem ubiegłego roku, a w listopadzie wysoki rangą irański dyplomata odwiedził Indie, aby omówić kwestię rozbudowy tego portu, który połączy Indie z resztą szlaku. Nowe Delhi i Teheran doszły do porozumienia w sprawie rozwoju portu już w 2003 roku. W 2015 roku Indie ponownie zobowiązały się do pomocy Iranowi w realizacji tego projektu oraz budowy powiązanej z nim linii kolejowej, dzięki czemu Iran mógłby zwiększyć handel z Azją Środkową i prowadzić interesy z Afganistanem bez ingerencji ze strony Pakistanu. Indie zainwestowały około 85 milionów dolarów w pierwszą fazę rozbudowy portu, ale do wykorzystania jego potencjału konieczne są dalsze prace. Niedokończona pozostaje również linia kolejowa z Czabaharu do Zahedanu, kluczowa dla włączenia portu do wielofunkcyjnego szlaku infrastrukturalnego i kosztująca 1,6 miliarda dolarów”.
PAP/MJ





