Dlaczego Karol Nawrocki odrzuca unijną pożyczkę SAFE? [Jacek SARYUSZ-WOLSKI]

Dlaczego prezydent Karol Nawrocki odrzuca unijne SAFE – pożyczkę unijną dla Polski na modernizację armii – wyjaśnia Jacek SARYUSZ-WOLSKI, były minister ds. europejskich i eurodeputowany, doradca prezydenta Karola Nawrockiego ds. międzynarodowych.
Po pierwsze,
Polska już zbliża się do 5% PKB na obronność – celu NATO – finansując to samodzielnie i powinna to robić nadal, budując własną bazę przemysłu militarnego a nie finansując cudzą.
Po drugie,
pożyczka UE SAFE (unijne SAFE) jest obwarowana przez Brukselę politycznie motywowanymi, wrogimi warunkami, których celem jest wasalizacja Państwa Polskiego oraz polityka zmiany reżimu – tak jak już praktykowano to wobec Polski poprzez blokadę należnych jej funduszy z Krajowego Planu Odbudowy (Covid Recovery Funds).
Po trzecie,
unijne SAFE daje UE niepożądaną dźwignię wpływu na Polskę w kwestii tego, co kupować i od kogo.
Po czwate,
ma na celu zastąpienie kompatybilności i interoperacyjności polskiej armii z armią USA – naszym głównym gwarantem bezpieczeństwa – uzależnieniem od zachodnioeuropejskiej technologii wojskowej, która jest technologicznie opóźniona, droga i oferuje odroczone w czasie dostawy.
Po piąte,
unijne SAFE narusza zarówno Traktat UE, jak i Konstytucję RP: po pierwsze przepisy zabraniające UE finansowania zbrojeń, a po drugie konstytucyjny zakaz przekazywania na zewnątrz decyzji w sprawach bezpieczeństwa i obrony.
Po szóste,
unijne SAFE tworzy uzależnienie na pokolenia – na 45 lat – przy nieznanej stopie procentowej spłaty.
Po siódme,
Prezydent Polski wraz z Prezesem Narodowego Banku Polskiego proponują znacznie tańszą i bezpieczniejszą ALTERNATYWĘ: wykorzystanie na ten sam cel i w tej samej skali rezerw złota Banku Centralnego przy zerowym koszcie odsetkowym” – wyjaśnia unijne SAFE Jacek Saryusz-Wolski.
Marcin ZARZECKI: Czy koszt alternatywny rezerw złota NBP można przekształcić w kapitał obronny?
.”Debata o finansowaniu europejskich zdolności obronnych wchodzi w nową fazę. W obliczu rosnących napięć geopolitycznych państwa Unii Europejskiej poszukują mechanizmów pozwalających zwiększyć wydatki obronne bez destabilizacji finansów publicznych. Jednym z proponowanych instrumentów jest program SAFE, czyli unijny mechanizm finansowania inwestycji obronnych oparty na długoterminowych pożyczkach.
Dla państw takich jak Polska pojawia się jednak fundamentalne pytanie, a mianowicie, czy korzystanie z tego typu instrumentów jest najefektywniejszą drogą finansowania modernizacji sił zbrojnych, czy też istnieją alternatywne rozwiązania oparte na krajowych zasobach finansowych?
Program UE SAFE ma umożliwić państwom członkowskim pozyskanie znaczących środków na rozwój zdolności obronnych. W praktyce oznacza to jednak finansowanie inwestycji poprzez dług publiczny, nawet jeśli jego zapadalność jest długa, a warunki preferencyjne. W przypadku długiej zapadalności i dodatniego oprocentowania całkowity koszt finansowania może być wyższy od wartości nominalnej środków. Ostateczny ciężar zależy oczywiście od harmonogramu spłat, poziomu stóp procentowych oraz konstrukcji instrumentu finansowego. Z tej perspektywy kluczowym zagadnieniem staje się zagadnienie alternatywnych źródeł finansowania inwestycji obronnych. Takich, które nie zwiększają wprost poziomu długu publicznego.
.Fundamentalnym argumentem ekonomicznym na rzecz poszukiwania krajowej alternatywy wobec unijnego UE SAFE jest rachunek wartości bieżącej netto (NPV – net present value). Unijny program SAFE zakłada pożyczkę o szacowanym oprocentowaniu zmiennym w przedziale 3,1–3,6 procent rocznie, spłacaną do roku 2070, czyli przez okres do 45 lat. Przy kwocie ok. 43,7 mld EUR łączny koszt odsetkowy, zaktualizowany do wartości bieżącej, wynosi, w zależności od przyjętych założeń dotyczących przyszłej ścieżki stóp procentowych, od kilkunastu do kilkudziesięciu miliardów euro. Innymi słowy, Polska zapłaci za 187 miliardów złotych więcej, niż wynosi ich nominalna wartość dziś (przy założeniu średniej stopy 3,3% i pełnej 45-letniej zapadalności).
Polska należy dziś do krajów dysponujących bardzo znaczącymi aktywami rezerwowymi. Według danych Narodowego Banku Polskiego wartość oficjalnych aktywów rezerwowych przekraczała w 2025 roku 220 mld euro. W strukturze tych aktywów coraz większą rolę odgrywa złoto monetarne. Polska w ostatnich latach była jednym z największych nabywców złota wśród banków centralnych, a wielkość polskich rezerw złota należy obecnie do największych w Europie.
Globalny trend potwierdza również skala zakupów dokonywanych przez banki centralne na świecie. W 2024 r. banki centralne zakupiły netto ok. 1045 ton złota, kontynuując trend rekordowych zakupów obserwowany od 2022 r. (World Gold Council, Gold Demand Trends Q4 2024). W praktyce oznacza to, że złoto ponownie staje się jednym z kluczowych aktywów strategicznych w zarządzaniu rezerwami państw. Rezerwy złota NBP, zgromadzone po cenach historycznie niższych, generują dziś latentny zysk kapitałowy bez żadnych kosztów odsetkowych.
Jeśli mechanizm przeszacowania bilansowego lub jednorazowej realizacji zysku z zarządzania rezerwami pozwoliłby wygenerować porównywalną kwotę bez zaciągania wielodekadowego zobowiązania odsetkowego, realna oszczędność dla polskich podatników byłaby oczywista”.
CAŁY TEKST: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/marcin-zarzecki-ue-safe-rezerwy-zlota-nbp/
Oprac. Arkadiusz Jordan





