Najważniejsze konflikty zbrojne. Mapa starć na świecie 17-23 sierpnia 2026

Ostatni tydzień przyniósł kolejną eskalację wojny powietrznej między Rosją i Ukrainą, przy coraz częstszych uderzeniach daleko od linii frontu. Na Bliskim Wschodzie nie udało się przełamać impasu między Stanami Zjednoczonymi i Iranem, a ruch statków przez cieśninę Ormuz pozostaje bardzo ograniczony. W Mjanmie armia rozpoczęła nową ofensywę na południu kraju, próbując zabezpieczyć teren pod strategiczną inwestycję wspieraną przez Rosję. W Strefie Gazy rozejm nadal nie oznacza końca nalotów, a rozmowy o szerszym porozumieniu utknęły na kwestii rozbrojenia Hamasu i wycofania wojsk izraelskich. Nowa mapa starć zbrojnych obejmuje wydarzenia z okresu 17–23 sierpnia 2026 roku.
Ukraina. Miniony tydzień był jednym z najkrwawszych od wielu miesięcy pod względem rosyjskich ataków na miasta. 20 sierpnia rosyjskie uderzenia na Kijów i okolice zabiły 17 osób i raniły ponad 40. Dzień później drony uderzyły w centrum handlowe w Krzywym Rogu. Zginęło co najmniej 16 osób, a ponad 130 zostało rannych, w tym 22 dzieci. Według ukraińskich władz około pół godziny po pierwszym ataku w to samo miejsce uderzył kolejny dron, już podczas trwającej akcji ratunkowej. Tego samego dnia na południu kraju zginęły kolejne cztery osoby, w tym troje dzieci.
Ukraina równocześnie rozszerza własne ataki na rosyjskie zaplecze. W nocy z 21 na 22 sierpnia Rosja poinformowała o setkach ukraińskich dronów nad swoim terytorium i obszarami okupowanymi. Trafione zostały między innymi rafineria w Nowokujbyszewsku, obiekty portowe i centrum logistyczne firmy Ozon w obwodzie samarskim. Według rosyjskich władz w różnych atakach zginęło co najmniej dziesięć osób. Moskwa zapowiada odwet na ukraińskiej gospodarce. Na froncie głównym celem Rosji pozostaje Donbas, a Wołodymyr Zełenski twierdzi, że po wrześniowych wyborach parlamentarnych Kreml planuje pobór kolejnych 300 tys. żołnierzy. Informacja o skali przyszłej mobilizacji pochodzi jednak od strony ukraińskiej i nie została potwierdzona przez Moskwę.
Iran. Sześć miesięcy po rozpoczęciu wojny przez amerykańskie i izraelskie uderzenia z 28 lutego konflikt pozostaje nierozstrzygnięty. Na początku tygodnia Teheran ostrzegł, że może przejść do bardziej ofensywnej strategii, jeżeli Stany Zjednoczone nie spełnią warunków wcześniejszych ustaleń. Donald Trump odpowiedział, że obecnie nie planuje nowych rozmów z Iranem. Obie strony nadal inaczej przedstawiają sytuację w cieśninie Ormuz: Waszyngton utrzymuje, że szlak pozostaje otwarty, natomiast Teheran twierdzi, że kontroluje ruch statków i może rozszerzyć działania wojskowe.
Dane dotyczące żeglugi pokazują, że kryzys jest realny niezależnie od politycznych deklaracji. 21 sierpnia przez cieśninę przepłynęło zaledwie siedem statków przewożących surowce, podczas gdy przed rozpoczęciem wojny każdego dnia przechodziło tam ponad sto jednostek różnych typów. Ograniczenie transportu przez jeden z najważniejszych szlaków energetycznych świata utrzymuje wysokie ceny ropy i zwiększa koszty przewozów. Pod koniec tygodnia Waszyngton zapowiedział przygotowanie kolejnego pakietu sankcji przeciw Iranowi, określanego przez amerykańskie władze jako wyjątkowo szeroki. Teheran zagroził odpowiedzią, a Pakistan ponownie podjął próbę mediacji, wysyłając do Iranu dowódcę armii Asima Munira.
Mjanma. Na południu kraju wojna połączyła się w tym tygodniu z dużym projektem gospodarczym. Armia rozpoczęła ofensywę w rejonie Dawei, gdzie planowana jest specjalna strefa ekonomiczna, port głębokowodny i elektrownia rozwijane przy wsparciu Rosji. Wojsko próbuje odzyskać tereny zajmowane przez ugrupowania oporu i zabezpieczyć obszary potrzebne do realizacji inwestycji. Według źródeł lokalnych cytowanych przez Reutersa w operacji uczestniczą setki żołnierzy wspieranych z powietrza i morza, a podczas walk palono wsie i dochodziło do kolejnych przesiedleń ludności.
Dawei ma znaczenie wykraczające poza samą Mjanmę. Port nad Morzem Andamańskim mógłby zapewnić nową trasę handlową omijającą część ruchu przez zatłoczoną cieśninę Malakka. Projekt przez lata pozostawał w zawieszeniu z powodu problemów finansowych, sprzeciwu mieszkańców i wojny, ale władze próbują go obecnie reaktywować przy pomocy Rosji. Min Aung Hlaing udał się 17 sierpnia do Moskwy, rozwijając coraz bliższą współpracę polityczną i gospodarczą. Wojna domowa pozostaje jednak główną przeszkodą dla takich planów: junta kontroluje największe miasta i główne instytucje, lecz w wielu regionach nadal walczy jednocześnie z oddziałami etnicznymi i lokalnymi siłami oporu.
Strefa Gazy. Rozmowy prowadzone w ostatnich dniach przez Stany Zjednoczone, Egipt, Katar i Turcję nie doprowadziły do porozumienia między Izraelem i Hamasem. Amerykański wysłannik Jared Kushner zakończył 17 sierpnia serię spotkań bez przełomu. Największym problemem pozostaje kolejność realizacji planu pokojowego. Propozycja przewiduje stopniowe składanie broni przez Hamas równolegle z wycofywaniem wojsk izraelskich. Benjamin Netanjahu żąda jednak pełnego rozbrojenia Hamasu przed wycofaniem, podczas gdy organizacja domaga się wcześniejszego przestrzegania rozejmu i opuszczania kolejnych części Gazy przez armię izraelską.
Naloty trwały przez cały tydzień. Do 20 sierpnia w izraelskich atakach od wtorku zginęło według palestyńskich medyków co najmniej 16 osób. Egipt, Katar i Turcja uznały eskalację za zagrożenie dla trwających negocjacji. 23 sierpnia kolejne dwa uderzenia w środkowej części Strefy Gazy zabiły co najmniej dwie osoby, w tym czteroletnie dziecko, i raniły siedem. Izrael utrzymuje, że celem operacji pozostają członkowie Hamasu i działania zapobiegające kolejnym atakom. Od wejścia w życie amerykańsko pośredniczonego rozejmu w październiku 2025 roku w Gazie zginęło ponad 1,2 tys. Palestyńczyków, według miejscowych władz medycznych, oraz czterech izraelskich żołnierzy, według izraelskiej armii.
Tydzień 17–23 sierpnia 2026 r. pokazał przede wszystkim, jak trudno zamknąć konflikty, które weszły już w fazę długiego wyniszczenia. Na Ukrainie rośnie skala uderzeń na miasta i zaplecze gospodarcze obu państw. W Zatoce Perskiej brak porozumienia wokół Iranu wpływa już bezpośrednio na światowy transport ropy. W Mjanmie wojna zaczyna decydować również o przyszłości strategicznych inwestycji Rosji i Chin w regionie, a w Gazie formalny rozejm nie przerodził się dotąd w trwałe rozwiązanie polityczne.
Maciej Bzura




