Rosja prowadzi systemowe ataki na sieć kolejową Ukrainy

ataki na sieć kolejową Ukrainy

Ukraińskie koleje państwowe Ukrzaliznycia poinformowały 13 września 2026 r., że przeprowadzony atak dronowy na pociąg relacji Kijów – Warszawa nie był odosobnionym zdarzeniem, ale elementem „systemowego ataku Rosji na sieć kolejową Ukrainy”. Według prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego atak „był celowy”.

Rosja prowadzi systemowe ataki na sieć kolejową Ukrainy

„W całym kraju trwa systemowy atak na sieć kolejową. Nasze centrum monitoringu oraz pracownicy pozostają w stanie podwyższonej gotowości” – poinformował w komunikacie ukraiński przewoźnik kolejowy.

Spółka Ukrzaliznycia podkreśliła, że ewakuacja pasażerów z atakowanych pociągów „stała się rutyną, gdyż Moskwa regularnie atakuje infrastrukturę i transport kolejowy przy użyciu dronów oraz pocisków rakietowych”.

Ukraińskie koleje borykają się z coraz większymi utrudnieniami

W dniu 13 września 2026 r. rosyjski dron uderzył w pociąg relacji Kijów-Warszawa; atak miał miejsce po stronie ukraińskiej, ok. dwóch km przed granicą. Jak zapewniły zarówno ukraińskie, jak i polskie władze, w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.

Ukrzaliznycia przekazała też, że z powodu systematycznych ataków dronowych, także na składy towarowe, ukraińskie koleje muszą codziennie borykać się z ogromną liczbą utrudnień, opóźnień, koniecznością przekierowywania składów, a także organizacją ewakuacji pasażerów ze składów uszkodzonych w atakach.

W reakcji na atak Wołodymyr Zełenski podkreślił, że w jego opinii był on zamierzony i przeprowadzony z rozmysłem, bo Rosja „wzięła na cel ukraińską infrastrukturę kolejową i energetyczną, a także obiekty cywilne, zwłaszcza na zachodzie Ukrainy”. 

Szersza seria rosyjskich uderzeń w ukraińskie szlaki transportowe

Rosyjski atak na pociąg do Warszawy wpisuje się w szerszą serię rosyjskich uderzeń wymierzonych w ukraińskie szlaki transportowe prowadzące w kierunku państw Unii Europejskiej. Reuters podał, że tego samego dnia zaatakowany został również samochód ciężarowy w pobliżu przejścia granicznego Dorohusk–Jagodzin. Do uderzenia doszło około 800 metrów od terytorium Polski, a funkcjonowanie przejścia zostało czasowo wstrzymane.

Według Reutersa Rosja w ostatnich tygodniach zaczęła częściej atakować okolice ukraińskich przejść granicznych z zachodnimi sąsiadami. Szlaki prowadzące do Polski, Rumunii i Mołdawii mają dla Ukrainy szczególne znaczenie, ponieważ wykorzystywane są zarówno w handlu zagranicznym, jak i do transportu pomocy oraz uzbrojenia z państw zachodnich. Rosyjskie ministerstwo obrony oświadczyło, że celem ataku z 13 września 2026 r. była infrastruktura wykorzystywana do przewozu ładunków wojskowych z Europy.

Nasilająca się kampania powietrzna Rosji

Ataki na pociągi nie rozpoczęły się jednak wraz z uderzeniem na skład jadący do Warszawy. 8 września rosyjskie drony zaatakowały pociągi pasażerskie m.in. w obwodach sumskim i zaporoskim. W pierwszym przypadku ewakuowano około 100 osób, a część pasażerów innego składu odniosła rany od odłamków. W Zaporożu w kolejnym uderzeniu na pociąg zginął pracownik kolei; pasażerów udało się wcześniej ewakuować.

Kolejarze sami stają się również ofiarami nasilającej się kampanii powietrznej. Jak informował Reuters, podczas rosyjskich ataków na początku września w Kijowie zginęli pracownicy kolei, a rosyjskie uderzenia objęły zarówno infrastrukturę kolejową, jak i energetyczną oraz obiekty cywilne. Władze w Kijowie oceniają, że Moskwa coraz częściej wykorzystuje drony i pociski nie tylko przeciwko celom znajdującym się w pobliżu frontu, lecz także przeciw zapleczu logistycznemu kraju.

Nasilenie ataków na transport jest częścią szerszej presji na ukraińską gospodarkę. Reuters podał 12 września, powołując się na ministra gospodarki Ołeksandra Krawczenkę, że straty w infrastrukturze i innych środkach trwałych spowodowane rosyjskimi atakami powietrznymi od początku 2026 r. szacowane są na blisko 10 mld dolarów. Wobec niewielkich zmian linii frontu obie strony coraz częściej uderzają w zaplecze logistyczne i gospodarcze przeciwnika, próbując ograniczyć jego zdolność do prowadzenia dalszych działań wojennych.

PAP/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 13 września 2026