Wszystko Co Najważniejsze

Łódź ma szansę stać się jednym z najlepiej skomunikowanych miast w Polsce

Poseł Prawa i Sprawiedliwości. Wiceprzewodniczący Sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych. W latach 2005-2007 minister transportu. Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego. Pomysłodawca i założyciel Centrum Kreowania Liderów Kuźnia.
wszystkie teksty autora

Wróćmy do ambitnego celu wpisania Łodzi i Polski w europejską sieć kolei dużych prędkości. Łódź ma fenomenalne położenie i stoi wciąż przed wielką szansą

W latach 2005 – 2007 rząd, w którym byłem ministrem infrastruktury, rozpoczął prace nad wprowadzeniem do programu inwestycyjnego projektu kolei dużych prędkości (pociągów poruszających się z prędkością 190 – 300 km/h). Polska jest jednym z najważniejszych krajów Europy Środkowej — taki projekt, którego realizacja z zaangażowaniem partnerstwa publiczno-prywatnego pozwoliłaby na zintegrowanie naszego kraju z sąsiadami, jest zupełnie realny. W tamtym czasie powstał ważny dokument — studium wykonalności. Wiedzieliśmy, że realizacja trwałaby przez kilka kadencji i że wymagać będzie ogólnopolskiego, ogólnopolitycznego konsensusu.

Nowy dworzec kolejowy Łódź Fabryczna w docelowych rozwiązaniach infrastrukturalnych ma być węzłem komunikacyjnym kolei dużych prędkości.

Zmodernizowano już szlak kolejowy Łódź – Warszawa z zastosowaniem wielu nowoczesnych rozwiązań.

Sieć kolei dużych prędkości to alternatywa dla transportu drogowego i lotniczego, wpisująca się w politykę spójności krajów Unii Europejskiej. To możliwość zintegrowania Polski z południową i zachodnią częścią Europy. Trasę z Łodzi do Monachium czy Pragi można by pokonać w ciągu trzech, czterech godzin. To również możliwość powstania szybkich połączeń Łodzi i Warszawy z krajami bałtyckimi: Litwą, Łotwą i Estonią. Z Łodzi do Wilna będzie można dojechać w niespełna cztery godziny, do Tallina w sześć i pół godziny.

Dla wzrastającego obecnie pokolenia nie będzie to jedynie innowacja podwyższająca jakość i standard życia, ale też coś całkowicie normalnego. Już dziś przecież zamieszkiwanie w Łodzi i dojeżdżanie do pracy w Warszawie (lub odwrotnie) jest normą. Niedługo normą stanie się zamieszkiwanie we Wrocławiu czy Krakowie i dojeżdżanie do pracy w Łodzi.

Wierzę, że projekt rozpoczęty w latach 2005­ – 2007, kontynuowany przez pewien czas przez naszych następców a następnie spowolniony i zaniechany, będzie realizowany. Należy dążyć do tego, by Łódź mogła wykorzystać tę wielką szansę łącząc się z europejską siecią kolei dużych prędkości.

Jerzy Polaczek

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.
13 grudnia 2016 / Fot.: WcN