Polska właśnie (21). Pieniądze tak, ale nie każde

Jolanta KRYSOWATA

Jedna z najbardziej nagradzanych polskich reportażystek. Autorka audycji i filmów dokumentalnych. Laureatka Prix Europa, Nagrody Głównej SDP (dwukrotnie), Grand Press, Grand Prix KRRiTV, Europejskiej Nagrody Filmowej i in. Związana z Polskim Radiem, TVP i TV Polsat. Obecnie, po wygranych wyborach, wójt gminy Wińsko na Dolnym Śląsku.

zobacz inne teksty autora

Histerię wiatrakową mamy za sobą. Inwestor się wycofał zaraz na początku mojej kadencji. Nie mnie oceniać czy to dobrze czy to źle. Społeczność była podzielona. Część chciała i to bardzo. Część toczyła boje, agresywne i najeżone straszydłami. Zjeżdżali się eksperci i „ekolodzy”. Obie strony kłamały i zarządzały ludzkimi emocjami.

.Szczyt walki z wiatrakami i o wiatraki wypadł akurat na samorządową kampanie wyborczą. Wiedziałam, że o to będą pytać wyborcy i wiedziałam, że moje osobiste zdanie się nie liczy. Ważne, co zrobię, gdy już będę wójtem.

Sprawdziłam wielokrotnie, że warto mówić prawdę. Zawsze mi to działało, zadziała i teraz. Na pytanie o wiatraki, odpowiedziałam, że zorganizuję referendum lokalne „ w sprawie”, że moje osobiste zdanie to tylko jeden głos i to moja sprawa, jak ja w tym referendum zagłosuję. W tak kontrowersyjnej kwestii mieszkańcy powinni zdecydować sami. Wyjdzie jak wyjdzie. Reszta będzie musiała przyjąć do wiadomości.winskodzien6

.Gdy już tym wójtem zostałam, usiadłam z ołówkiem i kalkulatorem. To się nam nie opłaca. Zarobi 2-3 prywatnych właścicieli gruntów. Podatek – jak się odliczy stratę na „janosikowym” – bez znaczenia dla budżetu. Miejsc pracy żadnych. Krajobraz zepsuty. Teren inwestycyjny ograniczony. I co najgorsze – gdzie są wiatraki, nie ma czego innego, np. wydobycia gazu. A jest go pod naszą ziemią, wszystko na to wskazuje, sporo. I tego legendarnego łupkowego i ostatnio modnego – komorowego. Może nie za rok, może za pięć albo za dziesięć lat, to on zmieni gminę Wińsko na lepsze. Referendum nie ma sensu.

Inwestor nalegał na spotkanie. Był zdumiony, że mnie nie interesuje czy wiatraki szkodzą, szpecą czy nie. One się nie opłacają mojej gminie. Wyszedł. Zrezygnował. Wycofał się. Referendum nie było.

Z biogazowniami szło mozolniej. Sprawy były powikłane. Za poprzedników zaszły daleko, ale na szczęście nie za daleko. Nie miały żadnego ekonomicznego uzasadnienia. Znowu żadnych miejsc pracy. Podatek jak za garaż (biogazownia jest rolnicza i dla fiskusa to  mniej więcej to samo co chlewnia). Żadnych niezbędnych surowców (nie ma u nas większych hodowli, których odpady, w ogromnych ilościach, są takim urządzeniom niezbędne). „Za” byli tylko właściciele działek (trzech) i kilku rolników, którzy zawsze i wszystko wiedzą lepiej. Reszta przeciw. Cała ta historia wyglądała na wielką ustawkę.  Biogazownie nie miały szansy zarabiać. Chodziło raczej o wyciągnięcie z cioci Unii kasy na „odnawialne”, a potem niech się dzieje co chce. Tak czy siak – sprawa upadła i wielka ulga przyszła na mieszkańców.winskodzien2

.Żeby nie było, że niczego nie chcemy, a mamy pretensje, że nic nie ma, zaczęliśmy wzdychać za fotowoltaiką. No, lusterek w polu już się nikt nie czepi. Gmina ma kilka pięknie nasłonecznionych kawałków ziemi, którą chętnie sprzeda na taki cel. Prywatni właściciele też przebierali nogami i czekali na lusterkowy boom. I przyszedł tej jesieni. Niestety, kupców na ziemię niewielu, na gminną jeszcze żadnego. Natomiast „pod dzierżawę” chętnych firm przybywa z każdym tygodniem.

Akwizytorzy krążą po wsiach i namawiają. Wzięłam kilka takich wizytówek i reklamówek i dzwonię. Gmina może sprzedać. Grunty spełniają wszelkie warunki. Ziemia u nas (stety-niestety) tania. Trzeba się zgłosić, bo procedura przetargowa (samorząd musi sprzedawać nieruchomości gruntowe w przetargu) trochę trwa. I tu reakcja jest zawsze taka sama. Nie. Tylko dzierżawa. Uzasadnienie? Pokrętne, kłamliwe. Coś mnie tknęło. Sprawdzam podatki, dopłaty, wyroki NSA w podobnych sprawach. Bingo! Wystosowałam do mieszkańców – właścicieli ziemi – apel o rozwagę (żeby nie wzbudzać kolejnej histerii). Co prawda każdy podatek wpłacany do gminnej kasy jest miły wójtowi, ale ma znaczenie czy płaci go świadomy inwestor czy nieświadomy rolnik.

„(…) Przypominam, że podatek od nieruchomości płaci właściciel ziemi, nie zaś dzierżawca. Całe panele fotowoltaiczne nie stanowią budowli, a więc nie są objęte podatkiem od  nieruchomości w całości. Opodatkowaniu tym podatkiem podlegają jednak ich części budowlane tj. fundamenty i trwałe mocowania. Wysokość podatku zmieni się więc i to znacznie. Znikną również dopłaty bezpośrednie dla rolnika.

Należy również zwrócić uwagę, przy umowach dzierżawnych wieloletnich, od kiedy dzierżawca zobowiązuje się płacić czynsz dzierżawny: od dnia zawarcia umowy czy uruchomienia elektrowni fotowoltaicznej?winskodzien1

.Pułapek jest wiele. Zawsze warto zaproponować firmie, która chce dzierżawić, zakup naszej ziemi i sprawdzić reakcję. Warto zadać kilka pytań więcej. Np. jaki procent powierzchni dzierżawionego pola będzie podlegał podatkowi od nieruchomości, a jaki rolnemu? Ile miejsca zajmować będzie panel, a ile jego fundament, mocowanie itd.? Czy firma ma zatwierdzony projekt, z którego to wynika? Czy pewne jest, że to się nie zmieni?

W powiecie wołowskim nie mamy jeszcze doświadczeń z tego typu inwestycją, a więc i naliczaniem podatku. Chociaż dla gmin korzystne są wyższe podatki, ma również znaczenie społeczne, kto je płaci: świadomy inwestor czy nieświadomy konsekwencji mieszkaniec. Stąd apel o szczególną ostrożność i rozwagę przy zawieraniu umów dzierżawnych pod farmy fotowoltaiczne”.

W czarnych snach widzę podania o umorzenie podatku, bo przekracza on cenę dzierżawy albo w połączeniu z utratą dopłaty bezpośredniej dla rolnika, robi mu stratę. Do tego nic nie posieje, nic nie zbierze, inwestora nie przegoni, bo umowa wieloletnia….

.Ale to tylko czarny sen. Ludzie swój rozum mają i widzą co podpisują. Chyba, że ich blask monety za dzierżawę oślepi. Oby nie.

Jolanta Krysowata

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Chcę otrzymywać powiadomienia o najnowszych tekstach.

Autorzy wszyscy autorzy

A B C D E F G H I J K L M N O P R S T U W Y Z