Juliusz ŻEBROWSKI: "Żółta Łódź Podwodna pływa już 47 lat"

TSF Jazz Radio

Żółta Łódź Podwodna pływa już 47 lat

Juliusz ŻEBROWSKI

Anglista, nordofil, miłośnik muzyki i animacji. Od grudnia 2012 roku na forum Sanktuariumfc.org, polskiego fanklubu zespołu Iron Maiden, prowadzi wątek poświęcony animowanym teledyskom. Na Twitterze: @Zakkahletz

zobacz inne teksty autora

Rozrywka dla dzieci — tak traktowano filmy animowane od międzywojnia XX wieku. Zmieniło się to 17 lipca 1968 roku, gdy na ekrany brytyjskich (po kilku miesiącach — amerykańskich) kin wszedł film „Yellow Submarine”, czyli „Żółta Łódź Podwodna”. Główną rolę zagrała w nim grupa The Beatles i jej, co dziś jasne, opierająca się upływowi czasu muzyka. Świat przekonał się, że animacja to sztuka, i to niekoniecznie dla najmłodszych.

.Film zaklasyfikowany jako „animowana muzyczna komedia fantasy” zawiera kilkanaście oryginalnych piosenek, wśród nich tytułową „Eleanor Rigby”, „All Together Now”, „Lucy in the Sky with Diamonds”, „Sgt. Pepper’s Lonely Hearts Club Band” i „All You Need Is Love”. Stał się jednym z symboli hipisowskiego schyłku lat 60. na Zachodzie, przenikniętego halucynogenami i marzeniami o lepszym, bezkonfliktowym świecie. To odurzająco-rozluźniająca opowieść o rajskiej krainie Pepperland zaatakowanej przez nienawidzących muzyki złoczyńców, którym przewodzi arcyzłoczyńca. By uratować ojczyznę, z misją ostatniej szansy w Żółtej Łodzi Podwodnej wyrusza do Liverpoolu Stary Fred i po obfitującym w przygody przedziwnym rejsie sprowadza stamtąd Bitelsów, którzy już wiedzą, co robić.

.Tworząc „Yellow Submarine”, użyto kilku technik animacji, m.in. klasycznej 2D, rotoskopii i kolażu. Film wyreżyserował, zmarły pod koniec lat 70., Kanadyjczyk George Dunning. Za stronę wizualną odpowiadał pochodzący z rodziny Niemców sudeckich Heinz Edelmann. Jak mówił, chodziło mu o to, by na ekranie było możliwie jak najbardziej „niedisneyowsko” i by akcja toczyła się wartko, żeby od początku do końca utrzymać zainteresowanie widzów. Te założenia zostały spełnione. Scenariusz napisało kilka osób, a ogólnie nad filmem przez niemal rok pracowało ich ok. 200. Budżet wyniósł jedynie 250 tys. funtów brytyjskich, co stanowi niewielką cząstkę wpływów, jakie przyniósł z biletów do kin i sprzedaży na różnych nośnikach.

.Podobno John Lennon powiedział kiedyś, że jego syn Sean skojarzył go z grupą The Beatles dopiero po obejrzeniu „Yellow Submarine”. Oprócz końcówki filmu i piosenek w nim użytych nie usłyszymy tam jednak liverpoolczyków. Animowane postacie mówią głosami aktorów, np. w Paula wciela się nieżyjący już Geoffrey Hughes, pamiętny Powolniak (Onslow), niechlujny szwagier Hiacynty z wyśmienitego serialu komediowego „Co ludzie powiedzą”. W trakcie trwania prac nad filmem John, Paul, George i Ringo podchodzili do niego z dużą rezerwą, lecz gdy zobaczyli go w fazie postprodukcji, z gotowymi animacjami i udźwiękowieniem, efekt ich zachwycił. Dlatego zgodzili się osobiście wystąpić w końcowych scenach. Ta decyzja oraz przewijająca się przez cały film muzyka czterech chłopców z Liverpoolu dała mu pieczęć autentyczności i uczyniła go ponadczasowym.

.Reżyser i animator Terry Gilliam, jeden z członków sławnej grupy Monty Python, który zaopatrzył jej skecze i filmy w bardzo charakterystyczne czołówki i przerywniki, robiąc je, pozostawał pod wyraźnym wpływem „Żółtej Łodzi Podwodnej”. Po premierze tego filmu zapaliło się zielone światło dla stosowania tego rodzaju rozwiązań w telewizji brytyjskiej, a niedługo później podobne animacje zaczęły pojawiać się też w amerykańskich stacjach telewizyjnych.

.Następcami Bitelsów okrzyknięto angielski zespół Oasis, reprezentantów tzw. britpopu, pomimo nazwy będącego odmianą melodyjnego rocka, który szczyty popularności osiągnął w połowie lat 90. Jak przystało na kontynuatorów linii bitelsowskiej, załoga braci Gallagher w piosence „All Around the World” wybrała się w drogę… żółtym pojazdem w kształcie dysku wyposażonym w peryskop, podróżując nim w psychodeliczno-surrealistycznych okolicznościach i sceneriach.

.Orgiastycznie kolorowa, wesoła, rozśpiewana „Żółta Łódź Podwodna” oświetliła drogę epoce wideoklipu, która de facto rozpoczęła się we wczesnych latach 80. wraz z nadejściem tzw. ery MTV. Obudziła w świecie chęć poważnego traktowania filmów animowanych. Uświadomiła ludziom dorosłym i wchodzącym w dorosłość, że już nie muszą zza pleców swoich dzieci czy młodszego rodzeństwa ukradkiem podglądać kreskówek. Że wreszcie dostali coś dla siebie.

Juliusz Żebrowski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn idei "Wszystko Co Najważniejsze" oczekuje na Państwa w EMPIKach w całym kraju, w Księgarni Polskiej w Paryżu na Saint-Germain, naprawdę dobrych księgarniach w Polsce i ośrodkach polonijnych, a także w miejscach najważniejszych debat, dyskusji, kongresów i miejscach wykuwania idei.

Aktualne oraz wcześniejsze wydania dostępne są także wysyłkowo.

zamawiam