Amerykańscy żołnierze, którzy wkroczą do Iranu zostaną podpaleni [Mohammad Bagher GHALIBAF]

Przewodniczący parlamentu Iranu Mohammad Bagher Ghalibaf oświadczył, że irańskie siły czekają na przybycie amerykańskich żołnierzy na ląd, aby ich „podpalić” – podała 29 marca 2026 r. agencja IRNA. Mohammad Bagher Ghalibaf odnosił się do ewentualnej inwazji sił USA na Iran.
Amerykańscy żołnierze, którzy wkroczą do Iranu zostaną podpaleni
.„Nasi ludzie czekają na przybycie amerykańskich żołnierzy na ląd, aby ich podpalić i raz na zawsze ukarać ich regionalnych sojuszników” – powiedział szef parlamentu. Jego zdaniem Stany Zjednoczone planują atak lądowy, pomimo publicznego angażowania się w działania dyplomatyczne mające na celu zakończenie wojny.
„Wróg publicznie wysyła sygnały o negocjacjach i dialogu, jednocześnie potajemnie planując atak lądowy” – powiedział Mohammad Bagher Ghalibaf. W obliczu narastających spekulacji na temat możliwego ataku amerykańskich wojsk lądowych na Iran, Centralne Dowództwo USA poinformowało 28 marca 2026 r., że okręt desantowy USS Tripoli dotarł na Bliski Wschód. CENTCOM podkreślił na platformie X, że gotowe są również „samoloty transportowe i myśliwskie, a także środki desantowe i taktyczne”.
Pod koniec marca 2026 r. media przekazały, że Izrael usunął Mohammada Baghera Ghalibafa z listy potencjalnych celów irańskich. Sugerowano, że to on jest kluczową postacią w prowadzonych przez pośredników kontaktach z USA dotyczących potencjalnego zakończenia wojny.
Wojownicy islamu czekają na wroga
.Wypowiedzi Mohammada Baghera Ghalibafa nie były odosobnione. Dowódca irańskiej marynarki wojennej kontradmirał Szahram Irani oświadczył, że zaatakuje lotniskowiec USS Abraham Lincoln, jeśli zbliży się on na odległość umożliwiającą ostrzał – podała agencja Nour News. Zapewnił też, że wschodnia część cieśniny Ormuz i Zatoka Omańska znajdują się pod całkowitą kontrolą irańskiej marynarki wojennej. „Czekamy na moment zemsty” – powiedział.
Półoficjalna irańska agencja Mehr przekazała natomiast oświadczenie rzecznika Kwatery Głównej Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, generała Ebrahima Zolfaghariego, który stwierdził, że w przypadku operacji lądowej USA czy próby zajęcia wysp amerykańskim żołnierzom zagrozi „upokarzająca niewola”.
„Wojownicy islamu od dawna czekają na wydarzenia, które dowiodą, że agresja i okupacja nie doprowadzą do niczego poza upokarzającą niewolą, rozczłonkowaniem i zniknięciem agresorów, a amerykańscy dowódcy i żołnierze staną się łatwym łupem dla rekinów z Zatoki Perskiej – powiedział generał Ebrahim Zolfaghari.
Inwazja lądowa na Iran coraz bliższa?
.Stany Zjednoczone już wkrótce mogą wysłać do regionu Bliskiego Wschodu kolejne 10 tys. żołnierzy – poinformował „The Wall Street Journal” (WSJ) w dniu 27 marca 2026 r. Czy to oznacza, że zbliża się amerykańska inwazja lądowa na Iran?
Zdaniem wielu ekspertów gromadzone w ostatnich dniach dodatkowe siły amerykańskie mogą być zapowiedzią tego, iż nadchodzi inwazja lądowa na Iran – a najpewniej dokładnie na dwie kluczowe wyspy przynależące do Islamskiej Republiki Iranu: Wyspę Chark oraz Wyspę Keszm, a także pas wybrzeża położony w krytycznie ważnej części Zatoki Perskiej, tuż przy Cieśninie Ormuz.
Już uderzenie nawet na same te dwie irańskie wyspy – z czego pierwsza z nich jest centrum irańskiego przemysłu naftowego, natomiast druga znajduje się w strategicznie ważnym punkcie Cieśniny Ormuz – stanowiłoby ogromne wyzwanie militarno-logistyczne. Mająca powierzchnię 22 km2 Wyspa Chark jest dużo większa od Wyspy Okinawa mającej powierzchnię 1 km2 – tak samo jak Wyspa Keszm mająca powierzchnię blisko 1500 km2 jest dużo większa niż te dwie wyspy oraz słynna Iwo Jima o powierzchni 23 km2. Wspomniane obydwie japońskie wyspy, Iwo Jima i Okinawa, stanowiły duże wyzwanie dla Amerykanów w okresie II wojny światowej.
.Jeżeli prezydent Donald Trump da zielone światło, to Stany Zjednoczone już wkrótce wyślą kolejne 10 tys. żołnierzy, którzy zostaną rozmieszczeni tuż u granic Iranu. Chociaż taka armia lądowa jest zbyt mała, aby przeprowadzić pełnoskalową inwazję na Iran, to wystarczy ona do tego, aby było możliwe przejęcie strategicznie kluczowych obszarów Iranu, zabezpieczenie zapasów uranu Teheranu lub do zajęcia wyspy – informuje pod koniec marca 2026 r. amerykański dziennik „The Wall Street Journal”.
PAP/MJ





