Festiwal Miasto Literatury w Lublinie [Program]

Spotkania autorskie, warsztaty i dyskusje na temat współczesnej prozy, poezji, literatury faktu, przekładów literackich, a także współczesnego rynku wydawniczego złożą się na program festiwalu Miasto Literatury, który rozpocznie się 25 września w Lublinie. Przyznana będzie także nagroda literacka.
Festiwal Miasto Literatury w Lublinie
.Festiwalowi, organizowanemu przez Centrum Kultury w Lublinie, towarzyszy hasło „Rozmowa jest początkiem literatury”. – Będziemy się starali to udowodnić i zastanowić się, skąd się bierze literatura, która jest tą najpiękniejszą formą komunikacji, gdzie szukać tego piękna – mówi współtwórca festiwalu Rafał Rutkowski. – Chciałbym, żeby ten festiwal był miejscem wytrącania nas z tej równowagi stereotypowego myślenia o literaturze, znalezienia swojej literackiej niszy i być może zmiany naszego spojrzenia na świat i na siebie samego – dodał Rafał Rutkowski.
Podczas festiwalu zaplanowano wiele dyskusji i spotkań z autorami powieści, reportaży, biografii, a także tłumaczami, poetami, krytykami literackimi, wydawcami. Do Lublina przyjadą m.in. Mariusz Szczygieł, Ziemowit Szczerek, Monika Śliwińska, Stanisław Łubieński, Jacek Dehnel, Jerzy Jarniewicz, Jacek Giszczak, Joanna Ostrowska, Sylwia Chwedorczuk, Suhaiymah Manzoor-Khan, Joanna Mueller, Paweł Sołtys, Patrycja Sikora-Tarnowska, Małgorzata Lebda, Michał R. Wiśniewski.
„Od czego zaczyna się literatura?”
.Festiwal otworzy panel dyskusyjny pod hasłem „Od czego zaczyna się literatura?”, poświęcony m.in. znaczeniu literatury i twórczości we współczesnym świecie. Inny z paneli dyskusyjnych zatytułowany „Na marginesie książki” poświęcony będzie sytuacji na rynku wydawniczym, roli i znaczeniu książek we współczesnym świecie mediów cyfrowych i kultury obrazkowej.
Podczas festiwalu zaplanowano też różne warsztaty dla młodzieży licealnej, m.in. poświęcone pracy nad biografią, schematom i stereotypom myślowym zakodowanym w słowach, higienie cyfrowej, umiejętności radzenia sobie z informacyjnym szumem i zalewem fałszywych informacji.
Dla najmłodszych czytelników w Centrum Kultury powstanie Dziki Pokój – specjalnie zaaranżowana przestrzeń, gdzie będą m.in. warsztaty tworzenia wiersza z przypadkowych, wylosowanych słów, opowiadania historii na podstawie ilustracji lub inspirowane wylosowanym rekwizytem z „MikroMuzeum” ukrytego w szufladach.
Festiwal zakończy się w niedzielę, 28 września, uroczystą galą wręczenia nagrody „Lublin Miasto Literatury”. Kapituła nagrody (w skład której wchodzą literaturoznawcy, pisarze, animatorzy kultury) spośród 20 książek wydanych w 2024 r. wyłoniła cztery finałowe z dziedziny prozy, poezji, literatury faktu i przekładu literackiego. Każdy z autorów nominowanych książek otrzyma nagrodę finansową w wysokości 5 tys. zł, a jedna z tych osób – nagrodę główną – 20 tys. zł. Festiwalowi towarzyszyć będą Kameralne Targi Książki w Centrum Kultury w Lublinie.
Znaczenie literatury
.Na temat znaczenia literatury na łamach „Wszystko Co Najważniejsze” pisze Michel HOUELLEBECQ w tekście „Literatura jest najważniejsza„.
„Proszę nie oczekiwać, że w lectio magistralis wyjaśnię, w jaki sposób autor przenosi czytelnika w wykreowany przez siebie świat. Każdy pisarz ma bowiem inną metodę, inne postrzeganie rzeczywistości. Trudno wymagać od pisarzy, żeby na kartach swoich książek oddawali się czemuś na kształt zajęć praktycznych. Świadoma refleksja nie odgrywa tutaj żadnej roli. W momencie zapisywania strony wiemy, co jest ważne. Ale zapominamy o tym równie szybko, jak zapisujemy kolejną stronę. Czasami odkrywamy to przy ponownym czytaniu, po latach, i mówimy sobie: „Tak, ten czy inny szczegół jest naprawdę dobry”. Ale mamy to odczucie, że książka została napisana jakby przez kogoś innego”.
„Nie trzeba się więc zastanawiać, czy ta, czy inna strona to dobra literatura. Nie ma też sensu prosić autora o wyjaśnienie: on tego nie wie. Dużo lepiej zaufać badaczowi, że ten pomoże dostrzec istotne szczegóły, idiosynkrazje i metody stosowane przez autora. To jego zawód. Zewnętrzna pozycja badacza jest lepsza. Jestem autorem, to prawda, ale jestem jednak przede wszystkim czytelnikiem. Zdecydowanie więcej czasu spędziłem w życiu na czytaniu niż na pisaniu. A moje życie jako czytelnika, w przeciwieństwie do życia jako autora, doprowadziło mnie do pewnego ostatecznego wniosku, który jest zarazem wnioskiem mojego krótkiego wystąpienia”.
.„Fundamentalną racją bytu literatury powieściowej jest to, że człowiek na ogół ma umysł zbyt skomplikowany, zbyt bogaty, jak na egzystencję, którą musi prowadzić. Fikcja nie jest dla niego tylko przyjemnością – jest potrzebą. Potrzebuje innych egzystencji, innych niż jego własna, po prostu dlatego, że jego własna mu nie wystarcza. Te inne egzystencje nie muszą koniecznie być ciekawe, mogą być równie dobrze posępne. Mogą zawierać wiele doniosłych wydarzeń lub prawie żadnych. Nie muszą być egzotyczne: mogą rozgrywać się pięćset lat temu na innym kontynencie, a mogą być osadzone w domu obok. Ważne jest tylko to, że są inne” – pisze Michel HOUELLEBECQ.
LINK DO LITERATURY: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/michel-houellebecq-literatura-jest-najwazniejsza/
PAP/MJ




