Francuzi chcą twardych działań wobec handlarzy narkotyków. 91 proc. popiera eksmisje z mieszkań socjalnych

Bezpieczeństwo, przestępczość i kryzys państwa coraz mocniej dominują francuską debatę publiczną przed wyborami prezydenckimi w 2027 roku. Najnowszy sondaż Instytutu CSA dla CNEWS, „Journal du Dimanche” i Europe 1 pokazuje skalę społecznego przesilenia. Aż 91 proc. Francuzów opowiada się za eksmisją handlarzy narkotyków z mieszkań socjalnych. Wynik jest wyjątkowo wysoki nie tylko na tle wcześniejszych badań, ale także ze względu na ponadpartyjny charakter poparcia.
.Temat bezpieczeństwa od wielu miesięcy wraca w analizach i komentarzach publikowanych także na łamach „Wszystko co Najważniejsze”. Nathaniel Garstecka wielokrotnie zwracał uwagę, że Francja wchodzi w okres głębokiego napięcia społecznego, w którym kwestie porządku publicznego, migracji, przemocy i rozpadu części struktur republikańskich będą coraz silniej wpływać na życie polityczne kraju. Debata o narkobiznesie i mieszkaniach socjalnych wpisuje się właśnie w ten szerszy kryzys francuskiego modelu państwa.
Sondaż pokazuje, że poparcie dla eksmisji handlarzy narkotyków wykracza daleko poza tradycyjny elektorat prawicy. Wśród wyborców centroprawicy i prawicy poparcie dla takich działań jest niemal jednomyślne – wyborcy partii Les Républicains w 100 proc. popierają eksmisję handlarzy narkotyków z mieszkań socjalnych, zaś zwolennicy skrajnie prawicowego Zjednoczenia Narodowego popierają ten środek w 98 proc.
Ale nawet po lewej stronie sceny politycznej większość respondentów uznaje takie rozwiązania za konieczne. Wśród sympatyków La France insoumise 73 proc. chce eksmisji handlarzy narkotyków z mieszkań socjalnych, podczas gdy 24 proc. sprzeciwia się takiej decyzji. Znacznie wyższe poparcie odnotowano wśród wyborców Partii Socjalistycznej — 88 proc. z nich opowiada się za tym rozwiązaniem. Zieloni również aprobują ten środek: 85 proc. jest za, a 15 proc. przeciw.
To kolejny sygnał pokazujący, że francuska opinia publiczna przesuwa się w stronę oczekiwania silniejszego państwa i bardziej zdecydowanych działań wobec przestępczości.
.W ostatnich latach Francja mierzy się z gwałtownym wzrostem przemocy związanej z handlem narkotykami, szczególnie w wielkich miastach i na przedmieściach. Marsylia, często wskazywana jako symbol kryzysu bezpieczeństwa, stała się jednym z najważniejszych pól politycznej walki o odzyskanie kontroli nad przestrzenią publiczną. To właśnie tam sąd zablokował ostatnio eksmisję dwóch rodzin powiązanych z handlem narkotykami, uznając, że nie wykazano bezpośredniego związku pomiędzy miejscem popełnienia przestępstw a zajmowanym lokalem socjalnym. Decyzja wywołała silne reakcje polityczne i medialne.
Debata o eksmisjach coraz bardziej staje się częścią szerszego sporu o przyszłość Francji. W kampanii prezydenckiej 2027 kwestie bezpieczeństwa prawdopodobnie znajdą się w centrum politycznej konfrontacji. Już dziś zarówno prawica, jak i część centrum próbują przedstawiać się jako siły zdolne do przywrócenia państwowego autorytetu. Jednocześnie lewica pozostaje podzielona pomiędzy obroną praw socjalnych a rosnącą presją społeczną dotyczącą walki z przestępczością.
.Coraz wyraźniej widać, że wybory prezydenckie we Francji w 2027 roku będą nie tylko starciem programów gospodarczych czy sporów o Unię Europejską, ale także referendum dotyczącego bezpieczeństwa, kontroli państwa i przyszłości francuskiej republiki. Sondaż dotyczący eksmisji handlarzy narkotyków pokazuje bowiem coś więcej niż jedynie opinię o jednej konkretnej propozycji. Pokazuje głęboki niepokój francuskiego społeczeństwa i rosnące przekonanie, że państwo utraciło kontrolę nad częścią własnego terytorium.
Badanie przeprowadzono w dniach 21–22 maja 2026 r. metodą internetowego kwestionariusza samoopisowego na reprezentatywnej ogólnokrajowej próbie 1002 osób powyżej 18. roku życia, zgodnie z metodą kwotową.
Arkadiusz Jordan
Paryż






