Francuska misja na rzecz otwarcia cieśniny Ormuz

Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział podczas wizyty na Cyprze, że jego kraj przygotowuje wraz z partnerami nową inicjatywę. Francuska misja na rzecz otwarcia cieśniny Ormuz i eskortowania statków rozpocznie się po zakończeniu najostrzejszej fazy obecnego konfliktu na Bliskim Wschodzie.

Francja wyśle w ramach misji UE dwie fregaty na Morze Czerwone

.Emmanuel Macron zaznaczył, że misja ta – której celem jest umożliwienie swobodnego transportu ropy i gazu – będzie miała charakter „czysto obronny”.

Zapewnił, że „gdy atakowany jest Cypr, atakowana jest Europa”. – Obrona Cypru jest oczywiście kwestią zasadniczą dla waszego kraju i dla Grecji, która jest waszym sąsiadem, partnerem i przyjacielem, ale także dla Francji, a wraz z nią – dla Unii Europejskiej – powiedział Macron w obecności prezydenta Cypru Nikosa Christodulidisa i premiera Grecji Kyriakosa Micotakisa.

Zapowiedział, że jego kraj wyśle w ramach misji UE dwie fregaty na Morze Czerwone. Ogółem – dodał – obecność Francji na Morzu Śródziemnym, Morzu Czerwonym i w cieśninie Ormuz obejmie osiem okrętów wojennych i lotniskowiec Charles de Gaulle. Ten ostatni okręt znajduje się obecnie w pobliżu Krety.

Emmanuel Macron potwierdził też, że sytuacja na Bliskim Wschodzie jest tematem rozmów ministrów finansów krajów G7.

Celem wizyty prezydenta Francji na Cyprze jest okazanie solidarności z krajem UE, który był celem irańskiego ataku dronowego. Brytyjska baza na wyspie została zaatakowana przez Iran w odwecie za operację sił USA i Izraela. Po tym incydencie Francja, Włochy, Hiszpania i Holandii podjęły wspólną decyzję o wysłaniu okrętów wojennych w rejon wyspy, by wzmocnić jej ochronę.

Czas na ambitną Europę

.Dołączmy do Europy, która wierzy, że demokracje będą w przyszłości silniejsze, aby zwalczać raka, umożliwić transformację klimatyczną, lepiej zrozumieć kosmos i głębiny morskie, jednym słowem, aby budować wiedzę służącą postępowi ludzkości. Zjednoczmy się wokół tego modelu wolności i wiedzy, który jest europejską nadzieją – twierdzi Emmanuel MACRON

Bardzo się cieszę z kolejnego powrotu na Sorbonę. Rozmawialiśmy tutaj o Europie, o Europie wolności, dobrobytu, humanizmu, wiedzy. I od tego właśnie chciałbym zacząć. To bowiem jest dzisiaj w grze. Kto mógłby przewidzieć kilka lat temu, że jedna z największych demokracji świata zlikwiduje programy badawcze tylko dlatego, że w nazwie programu widnieje słowo „różnorodność”? Kto wyobrażał sobie, że jedna z największych demokracji świata ot tak pozbawi możliwości uzyskania wizy tego czy innego naukowca, a czasami nawet tych, którzy przyczynili się do jej bezpieczeństwa cyfrowego? Komu przyszłoby do głowy, że ten wielki kraj demokratyczny, którego model gospodarczy w tak dużym stopniu opiera się na wolnej nauce, innowacjach, a co więcej, na swojej zdolności do wprowadzenia w ciągu ostatnich trzydziestu lat większych innowacji niż Europejczycy i do szerszego ich rozpowszechnienia, popełni aż taki błąd? 

Zaczynając zatem od wyzwań, musimy zdać sobie sprawę, że znajdujemy się w momencie głębokiego przełomu, w którym to, co niewyobrażalne, stało się sednem obecnych wydarzeń. To tak, jakbyśmy od czasu pandemii COVID-19 żyli w epoce, w której rzeczy niewyobrażalne dzieją się jedne po drugich. W momencie przełomu geopolitycznego, ekonomicznego, politycznych punktów odniesienia. 

Bez wolnej nauki tracimy te trzy filary naszych społeczeństw, stanowiące samo serce zachodnich demokracji liberalnych. Po pierwsze, związek z prawdą. Jeśli uznamy, że prawda została już ujawniona, że w badaniach istnieje dobro i zło i że możemy decydować o ich finansowaniu lub zakazaniu, to stracimy ową zdolność do „wspólnego niezgadzania się”, jak mawiał Voltaire. Szanujmy zatem wolną i otwartą naukę oraz odrzućmy dyktat, który polegałby na tym, że rząd, jakikolwiek by on był, mógłby powiedzieć: zabrania się prowadzenia badań nad takim i czy innym zagadnieniem, zabrania się prowadzenia badań nad zdrowiem kobiet, cyklonami czy klimatem. Przecież w każdej z tych kwestii chodzi o ludzkie życie. I każdej z nich kwestionowany jest postęp ludzkości.

Jest to nakaz moralny i ludzki, ale też podstawa naszej Europy, naszych społeczeństw. Program Choose Europe for Science ma umożliwić naukowcom z całego świata, którzy wierzą w wolną, otwartą naukę, przyjazd do Europy i możliwość pracy, prowadzenia badań i nauczania.

Nie ma trwałej demokracji bez wolnej i otwartej nauki. Debata w społeczeństwie staje się niemożliwa, gdy podważa się fakty i prawdę – czy to przez jakiś absolutny relatywizm, sceptycyzm, czy też z powodu przeświadczenia, że prawda została już ujawniona. Solą demokracji jest debata, ale debata o faktach, które są niepodważalne, podparte autorytetem naukowym. Autorytetem mającym pełną legitymację, uznawanym przez świat nauki, przez ludzi, którzy uczyli się więcej od innych, przeczytali więcej książek, przeszli przez szczeble kariery naukowej, akademickiej, mogą być promotorami prac innych naukowców i w końcu wykładowcami.

Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/emmanuel-macron-czas-na-ambitna-europe/

PAP/MB

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 9 marca 2026