Francuzi nie potrafią wypoczywać. Tylko co czwarty wykorzystuje cały przysługujący urlop

Francja od blisko stu lat uchodzi za kraj, który nauczył Europę nowoczesnego wypoczynku. To właśnie tutaj narodziła się idea powszechnych płatnych urlopów, a sierpniowy exodus mieszkańców wielkich miast stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli francuskiego stylu życia. Dla milionów turystów Francja pozostaje krajem długich wakacji, zamkniętych na kilka tygodni rodzinnych sklepów i pustoszejącego latem Paryża. Najnowsze badanie firmy HR Deel pokazuje jednak, że ten obraz coraz mniej odpowiada rzeczywistości. Francuzi otrzymują najwięcej dni płatnego urlopu spośród analizowanych państw, ale zdecydowana większość nie wykorzystuje ich w całości.
Kraj, który stworzył nowoczesne płatne urlopy
Prawo do płatnego wypoczynku zajmuje szczególne miejsce we francuskiej historii społecznej. W 1936 r., po zwycięstwie Frontu Ludowego Léona Bluma, po raz pierwszy zagwarantowano pracownikom dwa tygodnie płatnego urlopu. Reformy te uznawane są za jeden z najważniejszych momentów w historii europejskiego prawa pracy. Z biegiem lat wymiar urlopu był stopniowo zwiększany, aż do obecnych pięciu tygodni, a Francja stała się wzorem dla wielu państw rozwijających system ochrony pracowników.
Właśnie dlatego wyniki najnowszego badania mogą zaskakiwać. Analiza przeprowadzona przez HR Deel wśród 17,5 tys. pracowników zatrudnionych w przedsiębiorstwach korzystających z platformy tej firmy pokazuje, że przeciętny pracownik we Francji dysponuje 28 dniami płatnego urlopu rocznie. Jednocześnie tylko 25 proc. zatrudnionych wykorzystuje cały przysługujący im wymiar wypoczynku. Oznacza to, że trzech na czterech Francuzów pozostawia część należnych dni wolnych niewykorzystaną.
Francuski paradoks urlopowy
Na pierwszy rzut oka wydaje się to sprzeczne z utrwalonym wyobrażeniem o francuskim społeczeństwie. Sierpień pozostaje miesiącem, w którym znaczna część kraju wyjeżdża na wakacje, wiele rodzinnych przedsiębiorstw ogranicza działalność, a życie gospodarcze wyraźnie zwalnia. Badanie pokazuje jednak, że nawet jeśli główny urlop przypada właśnie latem, nie oznacza to wykorzystania wszystkich przysługujących dni wolnych.
Jeszcze ciekawsze jest porównanie z Niemcami. Niemieccy pracownicy dysponują mniejszą liczbą dni urlopu, lecz ponad 40 proc. z nich wykorzystuje cały należny wypoczynek. Oznacza to, że o jakości odpoczynku nie decyduje wyłącznie liczba dni zagwarantowanych przez prawo pracy, ale również kultura organizacji pracy i podejście do rozdzielenia życia zawodowego od prywatnego.
Dlaczego Francuzi zostawiają urlop niewykorzystany?
Eksperci rynku pracy od kilku lat zwracają uwagę, że francuski model zatrudnienia przechodzi głęboką zmianę. Upowszechnienie pracy zdalnej, stała dostępność dzięki poczcie elektronicznej i komunikatorom oraz odpowiedzialność za wieloletnie projekty sprawiają, że wielu pracownikom coraz trudniej całkowicie odłączyć się od obowiązków zawodowych. Nawet podczas urlopu pozostają w kontakcie z zespołem, odpowiadają na wiadomości lub odkładają część dni wolnych na późniejszy termin, obawiając się nieprzewidzianych wydarzeń w pracy lub życiu rodzinnym.
Zmienia się także kultura zarządzania. Coraz więcej przedsiębiorstw funkcjonuje w środowisku międzynarodowym, gdzie projekty prowadzone są przez cały rok i nie zatrzymują się na czas tradycyjnych francuskich wakacji. W efekcie wielu pracowników formalnie posiada prawo do odpoczynku, lecz w praktyce rezygnuje z jego pełnego wykorzystania.
Symboliczna zmiana francuskiego modelu pracy
Autorzy badania podkreślają, że ich analiza opiera się na danych pochodzących od 17,5 tys. pracowników zatrudnionych głównie w startupach, przedsiębiorstwach technologicznych oraz firmach szeroko wykorzystujących pracę zdalną. Nie opisuje więc całego francuskiego rynku pracy, ale dobrze pokazuje kierunek zachodzących zmian.
Paradoks współczesnej Francji polega na tym, że kraj, który niemal sto lat temu stał się symbolem prawa do płatnego wypoczynku i do dziś oferuje jedne z najkorzystniejszych warunków urlopowych w Europie, coraz częściej zmaga się z problemem charakterystycznym dla nowoczesnych gospodarek. Prawo do odpoczynku pozostaje zagwarantowane, lecz coraz trudniej znaleźć czas, by rzeczywiście z niego skorzystać. Francuski model nie znika, ale wyraźnie się zmienia.
Arkadiusz Jordan
Paryż





