Irańskie farmy trolli wspierają szkocki separatyzm [Herald]

Ponad 1300 kont na kanale X publikujących od maja do czerwca posty popierające dążenia Szkocji do niepodległości pochodziło z Iranu; to 26 proc. ogółu kont zajmujących się tą tematyką – podał dziennik „Herald”, powołując się na raport firmy Cyabra, zajmującej się tropieniem dezinformacji. Irańskie farmy trolli tym samym wspierają szkocki separatyzm.
Irańskie farmy trolli uderzają w Zjednoczone Królestwo
.Fałszywe konta prowadzone przez boty wspierane przez Iran, zawierające hasztagi #ScottishIndependence (niepodległość Szkocji), #BrexitBetrayal (zdrada brexitu) i #BBCLies (kłamstwa stacji BBC), wygenerowały 126 tys. interakcji użytkowników i mogły zostać wyświetlone ponad 224 miliony razy – poinformowała 24 sierpnia brytyjska gazeta.
W analizie stwierdzono, że konta promowały narracje popierające niepodległość Szkocji, sprzeciwiające się brexitowi i popierające Iran. Wskazano, że „aby zwiększyć wiarygodność i wpasować się w rzeczywistą komunikację, używano treści generowane przez sztuczną inteligencję, materiały wcześniej już publikowane oraz strategicznie wykorzystywano popularne hasztagi i słowa kluczowe”.
Konflikt izraelsko-irański w cyberprzestrzeni
.Jak zauważyli autorzy raportu, znaczna część tych fałszywych profili przestała działać natychmiast po izraelskiej operacji wojskowej przeciwko Iranowi, która rozpoczęła się 13 czerwca. Po przywróceniu internetu w Iranie 29 czerwca wiele z obserwowanych wcześniej kont zaczęło publikować treści i narracje proirańskie. W sumie analizie poddano posty z 5083 kanałów na X; uznano 3751 za autentyczne, a 1332 za fałszywe.
„Herald” przywołał badania przeprowadzone w 2024 r. przez naukowców z Clemson University w Karolinie Południowej w USA, które wykazało, że 4 proc. treści dotyczących niepodległości Szkocji było powiązanych z jedną, wspieraną przez Iran siecią botów, obejmującą około 80 kont. Badacze ustalili, że konta te zawierały fałszywe dane osobowe osób, które podają się za obywateli Wielkiej Brytanii. W 2021 roku Meta zidentyfikowała ponad 100 kont botów wspieranych przez Iran na Instagramie i Facebooku, odpowiedzialnych za rozpowszechnianie treści nawołujących do niepodległości Szkocji.
Cybernetyczne Pearl Harbor
.Na temat rosnącego zagrożenia cyberataków na kluczową infrastrukturę gospodarki, w postaci chociażby sieci energetycznych, gazociągów, wodociągów, systemu oświetlenia ulicznego itp., na łamach „Wszystko Co Najważniejsze” pisze Marc GOODMAN w tekście „Zbrodnie przyszłości. Budujemy sobie świat, który nie potrafi już funkcjonować bez internetu„.
„Prawdopodobnie jednym z najważniejszych systemów podatnych na ataki jest krajowa sieć energetyczna. Bez elektryczności przestają działać wszystkie udogodnienia naszego nowoczesnego świata, takie jak oświetlenie, windy, bankomaty, kierowanie ruchem ulicznym, metro, bramy garażowe, lodówki i dystrybutory paliwa na stacjach. A kiedy dojdzie do nieuchronnego wyczerpania się baterii i zabraknie paliwa w generatorach awaryjnych, przestaną działać także telefony komórkowe i internet. Były amerykański sekretarz obrony Leon Panetta stwierdził: „następnym Pearl Harbor, z którym być może będziemy musieli się zmierzyć, może być paraliżujący cyberatak”[vi] na nasze systemy zasilania i sieć energetyczną”.
„Obawy Panetty potwierdzał i wzmacniał raport Departamentu Energetyki, w którym zauważono, że amerykańska sieć energetyczna — często nazywana najbardziej złożoną maszyną na świecie — łączy ze sobą 5800 elektrowni i składa się z prawie 725 tysięcy kilometrów linii wysokiego napięcia. Mimo to 70% kluczowych komponentów tej sieci ma ponad 25 lat[vii]. Każdy z nich pracuje pod kontrolą jeszcze starszych systemów SCADA, które mogą stać się łatwym celem ataku i w rzeczywistości często są brane na celownik przez cyberprzestępców”.
.Dochodzenie przeprowadzone przez Komisję Energetyki i Handlu Izby Reprezentantów ujawniło, że „ponad tuzin amerykańskich przedsiębiorstw użyteczności publicznej zgłaszało »codzienne«, »ciągłe« lub »częste« próby cyberataków, zaczynając od phishingu, przez infekcje złośliwym oprogramowaniem, kończąc na penetracji systemów. Jedno z przedsiębiorstw poinformowało, że co miesiąc było celem ponad 10 tysięcy ataków”[viii]. Raport kończy się konkluzją, że zagraniczne rządy, kryminaliści i przypadkowi hakerzy ciężko pracują, żeby przejąć kontrolę nad siecią. Ten wniosek jest zgodny z wcześniejszymi wypowiedziami przedstawicieli wywiadu, którzy w dzienniku „Wall Street Journal” potwierdzili, że cyberszpiedzy „spenetrowali sieć energetyczną Stanów Zjednoczonych i zostawili w niej programy, które mogą zostać użyte do jej zniszczenia”[ix]. Ci sami urzędnicy mówią też, że szpiedzy z Rosji i Chin podobno mają dokładny schemat amerykańskiej sieci, dzięki czemu w czasie kryzysu lub wojny ze Stanami Zjednoczonymi mogliby ją szybko sparaliżować.
LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/marc-goodman-zbrodnie-przyszlosci-budujemy-swiat-bez-internetu/
PAP/MJ




