Jak osądzić zbrodnie Rosji?  Prof. Kevin HELLER, prof. Mark JUERGENSMEYER i prof. Michel WIEVIORKA w 40. nr „Wszystko co Najważniejsze”

Jak osądzić zbrodnie Rosji? Prof. Kevin HELLER, prof. Mark JUERGENSMEYER i prof. Michel WIEVIORKA w 40. nr „Wszystko co Najważniejsze”

O tym, jak osądzić zbrodnie Rosji, w najnowszym numerze miesięcznika “Wszystko co Najważniejsze” dyskutują: prof. Kevin HELLER, prof. Mark JUERGENSMEYER i prof. Michel WIEVIORKA.

Prof. Kevin HELLER

W tekście Norymberga XXI wieku prof. Kevin Heller odpowiada, jak osądzić zbrodnie Rosji i komentuje absurdalne argumenty, którymi ta uzasadnia atak na Ukrainę. Punktuje, że Rosja nie może militarnie bronić się przed hipotetyczną możliwością ataku Ukrainy, a także nie może bronić niepodległości bytów politycznych, które nie są uznawane za państwa przez społeczność międzynarodową.

Prof. Heller wyjaśnia, że ściganie rosyjskiej zbrodni agresji nie jest tym samym, co ściganie zbrodni przeciw ludzkości czy ludobójstwa. Jest to bardziej skomplikowane, ponieważ Rosja nie jest członkiem Międzynarodowego Trybunału Karnego. Heller twierdzi, że najlepszym sposobem na osądzenie Kremla za agresję jest powołanie przez Ukrainę nowego trybunału z wyspecjalizowanymi izbami, który zajmowałby się wyłącznie zbrodnią agresji.

„Mógłby to być trybunał hybrydowy, składający się z ukraińskich i międzynarodowych śledczych, prokuratorów i sędziów. Jurysdykcja takiego trybunału pokrywałaby się z miejscową jurysdykcją Ukrainy. Ukraina ma prawo ścigać Rosję za agresję, ponieważ zbrodnie te popełniono na jej terytorium.”

Heller dodaje, że społeczność międzynarodowa powinna pomóc w stworzeniu takiego trybunału finansując go, jak i wspomagając jego pracę.

Prof. Mark Juergensmeyer dywaguje z kolei nad tym, czy Rosję i jej działania można nazwać korzystając z pojęcia terroryzmu. W publikacji Próba zastraszenia świata profesor zaznacza, że z pewnością łatwiej jest udowodnić państwu popełnienie zbrodni wojennych niż terroryzmu, bo są one jasno określone prawem międzynarodowym. Terroryzm natomiast już na wstępie ma niejasny termin, który zostawia pole do interpretacji.

Według Juergensmeyera terroryzm koncentruje się na wzbudzaniu strachu. Jak wskazuje taką formę terroru stosują także państwa o ugruntowanej pozycji. Juergensmeyer wspomina zarówno o terroryzmie państwowym, jak i terroryzmie indywidualnym, odwołując się do przykładu rzezi w Buczy. Profesor wspomina również o atakach na obiekty cywilne w Mariupolu, o których już dziś mówi się jako o zbrodniach wojennych.

„Można je również określić jako akty terroryzmu państwowego. Celem ataków na budynki mieszkalne, szpitale, szkoły i centra handlowe jest oczywiście zastraszenie. Mają one przestraszyć obywateli Ukrainy i zmusić ich do uległości. W tym sensie jest to tylko nieco bardziej wyrafinowana metoda niż ta, którą zastosowało ISIS w Mosulu

Jak puentuje Juergensmeyer „Jeśli ludzie czują się zastraszeni, to są terroryzowani”.”

„To, co Władimir Putin nazywa operacją wojskową na Ukrainie, jest w rzeczywistości wyjątkowo ohydną, zbrodniczą i nieludzką wojną, a każdy dzień przynosi nowe dowody jej podłego charakteru”. Tymi słowami swój tekst rozpoczyna prof. Michel Wieviorka, który na łamach Wszystko co Najważniesze zastanawia się Jak ukarać Putina?.

Prof. Wieviorka jasno stwierdza, że sprawcy muszą stanąć przed sądem. Według niego rozwiązaniem byłoby utworzenie specjalnego trybunału, który osądziłby Władimira Putina za zbrodnię agresji, czy tez zbrodnię przeciwko pokojowi. Drugim rozwiązaniem jest już rozpoczęte przez Międzynarodowy Trybunał Karny śledztwo w sprawie zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości. Opcją tutaj mogą być listy gończe wystawione przez MTK.

Wieviorka wskazuje że wojna nie jest jeszcze skończona tak więc perspektywa procesów przed trybunałami międzynarodowymi niekoniecznie skłoni rosyjskich dygnitarzy do zmiany zachowania. Co więcej może to nasilić ich „barbarzyńskie zapędy”, a same działania mogą być przedstawione w Rosji, jako kolejny punkt wrogości Zachodu.

Artykuły „Norymberga XXI”, „Próba zastraszenia świata” oraz „Jak ukarać Putina” ukazały się w 40. numerze „Wszystko Co Najważniejsze”

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 9 maja 2022