Kim jest prof. Grzegorz WĘGRZYN, polski mikrobiolog w EAM

Prof. Grzegorz Węgrzyn z Uniwersytetu Gdańskiego zostanie członkiem Europejskiej Akademii Mikrobiologii (ang. European Academy of Microbiology). Jest drugim Polakiem, który dołączy do grona około 150 mikrobiologów z Europy zrzeszonych w tej prestiżowej instytucji.

Europejska Akademia Mikrobiologii (EAM) została założona w 2009 roku

– Jest to wyróżnienie i docenienie nie tylko moich osiągnięć, ale całego zespołu oraz polskiej mikrobiologii. Europejska Akademia Mikrobiologii skupia elitarne grono członków uznanych za czołówkę europejskiej mikrobiologii – powiedział prof. Grzegorz Węgrzyn.

Członkowie EAM docenili działalność naukową prof. Grzegorza Węgrzyna, który zajmuje się biologią molekularną, chorobami genetycznymi oraz genetyką bakterii i bakteriofagów. Kierował zespołem, który opracował nową, pierwszą skuteczną metodę leczenia choroby Sanfilippo, pozwalającą zatrzymać wyniszczające procesy tej choroby. (Choroba Sanfilippo to bardzo rzadka choroba genetyczna, określana też jako mukopolisacharydoza typu 3. Jej nazwa pochodzi od nazwiska dr. Sylvestra Sanfilippo – lekarza, który w 1963 roku po raz pierwszy opisał ten typ mukopolisacharydozy).

Prof. Grzegorz Węgrzyn zaznaczył, że do Akademii nie można się zgłosić samodzielnie. Kandydatów najpierw wskazują obecni członkowie, a następnie wybór odbywa się w drodze głosowania. – Przyszły kandydat nie wie nawet, kto go zgłosił – podkreślił naukowiec.

Prof. Grzegorz Węgrzyn jest kierownikiem Katedry Biologii Molekularnej Uniwersytetu Gdańskiego. Ma na swoim koncie ponad 500 publikacji naukowych, głównie w międzynarodowych czasopismach z zakresu biologii molekularnej, genetyki, biochemii i mikrobiologii.

Posiada 12 patentów, w tym dwa dotyczące leczenia mukopolisacharydozy i choroby Alzheimera. Otrzymał wiele prestiżowych nagród, m.in. Nagrodę Prezesa Rady Ministrów, Nagrodę Polskiego Towarzystwa Genetycznego, Nagrodę Naukową Miasta Gdańska im. Jana Heweliusza w kategorii nauk ścisłych i przyrodniczych oraz nagrodę amerykańskiego Society for Experimental Biology and Medicine.

Grzegorz Węgrzyn pełni funkcję prezesa Oddziału Polskiej Akademii Nauk w Gdańsku

.Naukowiec jest aktywny w gremiach zarządczych uczelni oraz w organizacjach i stowarzyszeniach naukowych. Od 2019 roku pełni funkcję prezesa Oddziału Polskiej Akademii Nauk w Gdańsku, a także jest wiceprzewodniczącym Rady Doskonałości Naukowej.

Europejska Akademia Mikrobiologii (EAM) została założona w 2009 roku przez Federację Europejskich Towarzystw Mikrobiologicznych (FEMS) i zrzesza najwybitniejszych ekspertów w dziedzinie mikrobiologii. Akademia promuje doskonałość naukową i pełni funkcję opiniotwórczą w środowisku mikrobiologicznym w Europie i na świecie.

Oficjalne przyjęcie prof. Węgrzyna do EAM odbędzie się po 20 lutego br.

Otwarta nauka – poważne badawcze i społeczne korzyści, ale także zagrożenia

.Termin otwarta nauka oznacza możliwość dowolnego pobierania, przetwarzania, kolportażu i wykorzystywania w procesach edukacyjnych wszystkich istniejących treści naukowych bez jakichkolwiek prawnych, finansowych czy technicznych ograniczeń – pisze prof. Michał KLEIBER

Idea ta wpisuje się w coraz powszechniejszy w dzisiejszym świecie pogląd o wielkich społecznych pożytkach wynikających z dostępu do wiedzy naukowej dla wszystkich zainteresowanych.

Otwartość dotyczy wielu aspektów nie tylko samych rezultatów badań, ale także metodologii ich prowadzenia, dostępu do danych, użytego sprzętu czy recenzji dokumentujących jakość osiągnięć. Argumentem na rzecz takiego postępowania jest oczywiście realizacja misji społecznej odpowiedzialności nauki oraz korzyści z ułatwiania w ten sposób szerokiej współpracy badawczej i upowszechniania wiedzy w społeczeństwie.

Otwarta nauka jest także drogą do poprawy jakości badań naukowych poprzez pomaganie na przykład w wykrywaniu publikacyjnych plagiatów, przyspieszenie procesów tworzenia społecznych innowacji czy bardziej sprawiedliwego wykorzystywania publicznych pieniędzy, co pozwala podatnikowi nie płacić najpierw za sfinansowanie badań naukowych, a potem za wykupienie dostępu do stworzonych za te pieniądze artykułów.

Ważnym argumentem jest ponadto wpływ takiego podejścia do nauki na niwelowanie rosnących na świecie nierówności, będących zagrożeniem dla pokojowego współistnienia społeczeństw, wynikającym m.in. właśnie z braku dostępu do wiedzy naukowej i związanych z tym ograniczeń edukacyjnych.

Ułatwieniem w realizacji procesu otwartej nauki jest oczywiście rozwój technologii teleinformatycznych, umożliwiający darmowe przekazywanie wszelkich informacji. U podstaw całej idei leży szeroka, choć niekiedy uważana za naiwną wiara w możliwość demokratyzacji globalizującego się świata. Do przesłanek na rzecz otwartości nowo tworzonej wiedzy dodawane są jeszcze argumenty finansowe – w Polsce na przykład opłaty za dostęp do artykułów w płatnych czasopismach naukowych były ostatnio na poziomie kilkuset milionów złotych rocznie.

Promocja otwartej nauki i jej praktyczna realizacja osiągnęły w ostatnich latach wielką popularność, choć proces ten jest ciągle daleki od powszechności.

Mam w tej sprawie osobiste doświadczenia. 14 lat temu jako członek prestiżowej Europejskiej Rady ds. Badań Naukowych pracowałem w zespole, który stworzył jeden z pierwszych na świecie dokumentów wskazujących na znacznie otwartej nauki. Od tego czasu dokumenty promujące otwartą naukę przyjęte zastały przez Unię Europejską, OECD, UNESCO oraz wiele innych międzynarodowych i państwowych organizacji i instytucji odpowiedzialnych za kształtowanie polityki naukowej. Liczne uniwersytety, instytuty naukowe i instytucje finansujące badania wręcz zobowiązują swych pracowników bądź grantobiorców do zapewniania otwartego dostępu do publikacji naukowych, których są autorami lub współautorami.

Otwarta nauka może być realizowana na dwa sposoby – albo przez umieszczenie i udostępnienie danego tekstu w otwartym repozytorium, albo za pośrednictwem publikacji w czasopiśmie z bezpłatnym dostępem. W kontekście ekonomicznym ciekawe wydaje się, że za ideą otwartej nauki opowiadają się wydawnictwa wydające czasopisma naukowe, także te największe, jak Springer czy Elsevier, mające do niedawna olbrzymie przychody z prenumerat swych czasopism, wnoszone przez uniwersytety i instytuty badawcze całego świata.

Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-michal-kleiber-otwarta-nauka-powazne-badawcze-i-spoleczne-korzysci-ale-takze-zagrozenia/

PAP/MB

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 9 lutego 2026